La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1105 Culés

9

Najlepszym momentem w dokumencie "Franciszkańska 3" jest sytuacja, gdy jakiś stary ksiądz (na jego prośbę został anonimowy), bez naciskania przez dziennikarza (a sama rozmowa odbyła się pod pretekstem rozmowy o historii lokalnego kościoła), sam z siebie, potwierdza treść raportu UB nt. Sadusia (a jest rzetelnym źródłem, bo go znał, zresztą pracowli w tym samym miejscu; ksiądz dobrze znał środowisko). Dziennikarka zapytała jedynie: "A był jeszcze ks. Saduś", co tylko wystarczyło, aby jej rozmówca od razu, niczym luźnił anegdotę o koledze z roboty, rzucił: "A on taki, taki, dziwny... kochał inaczej". Potem dopowiadając, że chodzi o czynności seksualne z nieletnimi chłopcami.
W materiale Bezpieki znalazła się jeszcze informacja, że krakowskie środowisko postanowiło jakoś załatwić sprawę "zainteresowań" Sadusia, gdy zaczęły zaczepiać go na ulicy i chodzić do nich oburzone matki. Starszy ksiądz też, trochę później w rozmowie, potwierdza to. Dalej nienakierowany, najzwyczajniej w trakcie swojej opowieści o ks. Sadusiu.
Tak wygląda cały dokument TVNu. Dziennikarze śledczy nie poprzestali jedynie na materiałach UB, tylko starali je weryfikować. Starali dotrzeć do świadków, innych dokumentów (2 z 4 opisywanych tam duchownych, po małych bataliach sądowych, dostało wyroki, więc to na podstawie tych akt cywilnych dokonała się weryfikacja. Ale jak już, to oczywiście ci księża wrócili do posługi duszpasterskiej po odbyciu wyroku), a nawet pojawiło się zagraniczne źródło, z austriackiego arcybiskupstwa.
Mówiąc krótko, twierdzenie, iż całość opiera się jedynie na "ubeckich dokumentach", to wierutne kłamstwo. Nie warto więc wierzyć komentatorom, którzy w taki sposób oceniają materiał Gutowskiego. Natomiast warto to zapamiętać. W najlepszym wypadku słuchamy wtedy lenia komentującego film, który nie chciało mu się obejrzeć. W najgorszym - obłudnika, podcierającego się wartością prawdy. Jaką mieć opinię o takich osobach? Wnioski zostawię wam.
Podzielę się natomiast ogólną refleksją. To nie był dokument o Janie Pawle II. Fakt, że wiedział był już znany raczej każdemu, nie mającemu bielma na oczach. "Franciszkańska 3" jedynie taki osąd mogła powtórnie potwierdzić. Dlatego dla mnie to był film o czymś innym. Opowiadał o przeżartej korupcją oraz kolesiostwem instytucji. Organizacji zepsutej od środka. Posługując się średniowieczną analogią, czyniącą z Kościoła ciało Chrystusa, to współcześnie na tym ciele wyrosła ogromna grzybica i wysypka, którymi nikt jednak nie chce się zająć na serio. Zamiast poszukać odpowiednich środków zapobiegawczych, poprzestaje się na zakrywaniu tego ubraniami. Daje to wymierne skutki, ponieważ i tak to czuć, od czasu do czasu widać, a wszystko to niemiłosiernie przeszkadza w życiu. Każdy w okolicy zastanawia się, czemu nadal nic z tym nie zrobiono, tymczasem opisywany osobnik nadal dumnie kroczy, udając, że wszystko jest w porządku. Nie jest. I dla dobra KK oraz wiernych, powinno się z tym jak najszybciej uporać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?