La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1599 Culés

konto usunięte

0

Jak jest u Was z bukmacherką? Nałóg? Ja stąpam po cienkiej linie. Czyli wpłacam dychę gram .jak wygram coś do stówki,wypłacam . Jak przegram, odpuszczam. Kiedyś nawet 1,5 miesiąca nic nie zagrałem . Długo w to się bawię,ale staram się nie przekroczyć tej granicy, że będę stawiał domy na jakiś typ. Raczej zabawa,a jak coś wpadnie ekstra, to ekstra.

konto usunięte

3

@sevs był tu kiedyś taki jeden co bawił się w bukmacherke na serio ale chyba ostateczny strzał gdzieś postawił i albo teraz mieszka w ciepłych krajach albo nie żyje bo zniknął Rambli dla ułatwienia napisze że jego nazwa zaczynała się na Soc :D

6

@sevs akurat pytasz eksperta. Dla mnie to czysty biznes, nie ma miejsca na przyjaźnie i heheszki, zimna kalkulacja i zero jeńców, idę po trupach do celu. Czasem trzeba mieć jaja i postawić 3 zł na kurs 1,09.
Jeśli nie masz psychy to nie siedź w tym bo tacy gracze jak ja, przemielą Cię i wyplują przy pierwszej okazji.

3

@sevs Traktuje to jedynie jako zabawę. Przeznaczam pewną kwotę na miesiąc na zakłady i tym sobie operuje. Jak się coś uda wygrać to fajnie - wypłacam od razu zysk, a jak przegram to nie ma tragedii bo to mała kwota.

3

@sevs Zabawa. Grywam co weekend (i to nie każdy) za góra 20 ziko i wystarczy. :D

No chyba, że mnie podkusi jakiś pewniak jak Real w finale LM - wtedy potrafię rzucić więcej.

konto usunięte

2

@Jakchcesz Dobre. Przemyslę to. Tylko harnasia ogarnę;)

konto usunięte

2

@Jakchcesz no i dawaj typy, kasą się podzielimy ;)

konto usunięte

1

@sevs z zakładami zacząłem mając 18-19 lat. Wpłaciłem jakieś drobne do bukmachera online, i mając masę szczęścia (w końcu grałem praktycznie bez doświadczenia czy wiedzy) po paru dniach wypłaciłem ponad 2000.. Od tamtej pory zacząłem obstawiać, a że nie byłem dość dobry w tamtym czasie, to się zacząłem uczyć o obstawianiu, sensownych metodach stawkowania, ustalania budżetu, tzw. value betach, uprzednio sprawdziłem jeszcze różne teorie typowania, jak na przykład stawkowanie progresją, progresja ciągiem fibbonaciego, metodę typu - typowanie drużyny która od dawna nie miała remisu, gdzie czyjaś filozofia tego sposobu opierała się na myśleniu że kiedyś ten remis nastąpić musi, i wiele innych wymysłów. Dalej, kontrola emocji podczas gry, bo niezależnie od tego czy się wygrywa czy przegrywa, to łatwo popłynąć, wytyczenie sobie planu/strategii na grę to jedno, ale trzymanie się go kiedy np. ostro przegrywasz i mogą złapać wątpliwości to też nie łatwa sprawa..

Jak stałem się lepszy, to na tym zyskiwałem. Typowałem też w konkursach typerskich, gdzie było to w formie rywalizacji z innymi osobami, i w zalezności od strony/miejsca za dobre wyniki miesięczne były nagrody, czy to kasa czy bonusy na konto u bukmachera.. Pierwsze miejsce 1200 eur + 1200 na zakłady było, za kilka kolejnych miejsc jakieś mniejsze - generalnie tutaj kilka razy zdarzyło mi się wygrać. Przez pewien czas byłem na stronie, która zrzeszała profesjonalnych typerów, którzy pod ich szyldem sprzedawali "abonamenty" miesięczne na dostęp do swoich typów bukmacherskich (oczywiście trzeba było przejść okres testowy). Któregoś tygodnia mialem mega dobrą serie, w ciągu tygodnia kilkanaście tysięcy zysku.. To pomyślałem że pora odpocząć, i pojechałem w Polskę, pozwiedzać.

Jak wróciłem, to dość szybko się okazało że wprowadza się u nas jakąś nową ustawę hazardową, i większość bukmacherów się wycofało albo zostało zablokowanych. U kilku była opcja by to obejść i grać nadal, ale to była śliska sprawa, nie chciałem kombinować.. Zostali tylko syf bukmacherzy typu efortuna i inne polskie, opodatkowane dziadostwo. U tych trochę pograłem, głównie przez to że po prostu lubiłem obstawiać, ale wynikowo - u polskich na pewno jestem na spory minus. Generalnie u tych bukmacherów których mamy dostępnych w PL nie opłaca się grać, podatek 12% sprawia że nie widzę nawet matematycznych szans żeby nie tracić pieniędzy. Od prawie 2 lat nic nie obstawiłem, mimo że lubie, to wolę jak na tym zyskuje a nie wyrzucam kasę w błoto. Wam tu wszystkim też polecam raczej grać za drobniaki dla rozrywki, bo u opodatkowanych zysku mieć się praktycznie nie da.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?