- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1264 Culés
Gorące dyskusje
pluszek
4
Jak wam się to podoba?https://x.com/coolfonpl/status/2072396819212947477
20 odpowiedzi
kamyk_23
0
Jak myślicie (tak bez wujka Google), ile procent ma najmocniejsze piwo na świecie i kto je... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
macio_944
6
Wojewódzkiego ewidentnie zabolało to, że Książulo odmówił udziału w jego programie jak i... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1264 Culés
4
Podsumujmy ostatnie wydarzenia.
1. Odpadamy z LE, mocny rywal, wynik na styku, braki kadrowe, kontuzje, kartki, ok, do przetrawienia.
2. Real traci dwa punkty, przez co możemy powiększyć przewagę do 10 punktów, liga w tym roku to dość ważna rzecz zwłaszcza po czwartku.
3 Gramy z potężną Almerią zajmującą przedostatnie miejsce w tabeli.
4. Torre i Alarcon to zbyt duże ryzyko.
5. Xavi wypuszcza w wyjściowej 11 trójkąt bermudzki w postaci Alby, Roberto i Busiego dodając do obrony prawie niegrającego Garcie, zabrakło do pakietu Alonso, który finalnie też pojawia się na boisku.
Czyli graliśmy na bokach obrony gośćmi, którzy jedyne ryzyko podejmują w dalekim odejściu od własnej bramki tj. przy przekroczeniu linii środkowej boiska inne decyzje to podanie do tyłu, boku lub najbliższego.
6. Taktyka na mecz z potężna Almerią to tysiąc i jeden wrzutek.
7. Przegrywamy 1:0 i Xavi robi podwójną zmianę, wpuszcza Torre i Alarcona, którzy byli zbyt dużym ryzykiem w pierwszym składzie, ale na ratowanie wyniku już spoko.
Xavi zaskoczył zmianą Kessiego na Raphinhe w przerwie, jednak szok, ale trochę się poprawił, pozostałe standard w okolicach 70 minuty, Roberto sobie pobiegał.
Bareja by tego lepiej nie wymyślił.