- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1505 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
33
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1505 Culés
2
Mistrzostwo dla Barcy
Mistrzostwo dla Napoli od czasów Boskiego DIOSa.
Mistrzostwo dla Arsenalu,chociaż bardzo lubię City. Do Armatek też mam sympatię i po tylu latach było by to piękne!
LM dla City,PSG,Napoli
A w przyszłym sezonie Barca/Arsenal i pięknie by było
Jeżeli by się zrealizowała chociaż sama liga to i tak było by pięknie!
3
@Sysia11
Ostatnie czego bym chciał, to żeby sztuczny, katarski twór, którego nie dotyczą żadne zasady dotyczące Finansowego Fair Olay wygrał Ligę Mistrzów.
2
@Sysia11 Liga Mistrzów dla szejków... Na szczęście to się nie stanie.
0
@bartas97 Sztuczny twór? Równie dobrze można powiedzieć,że w latach 50 Real był faworyzowany w LM a Franco zastraszał zawodników Barcelony.
City powstało w 1880 roku więc ma więcej lat niż Real xd
Real za Franco nieźle ma za uszami.
Maja hajs to kupują proste ja tam problemu nie widzę.
Więc śmieszne jest to mówienie,że ktoś jest tworem przez kibiców Realu tym bardziej jak zobaczymy historię Franco.
2
@Hosh Oj stanie się stanie,prędzej czy później.
Chelsea już ma 2.
Tylko nie szejki a miliarderzy.
0
@Sysia11
Powielanie mitu, bo tak jest wygodnie.
„Jako niepodważalną prawdę przyjęto stwierdzenie, jakoby Franco kibicował Realowi Madryt. Nicolau Casaus powiedział dokładnie coś przeciwnego Emilio Pérezowi de Rozasowi i mnie, kiedy przygotowywaliśmy artykuł o Barcelonie (Barça, Barça, Barça!), opublikowany 10 października 1982 roku. Oto, co się w nim znalazło: „Franco nie był madridistą. Franco był kibicem Samitiera i Zamory. Pewnego razu przyjął Barcelonę w El Pardo i Samiego, który był sekretarzem technicznym, nie zabrano przez jakąś kłótnię z dyrekcją. Był ogromnie niezadowolony. Później, kiedy cały zarząd i drużyna znalazła się już w salonie, wszedł Franco i od razu zapytał, gdzie jest Sami. Wszyscy chcieli zapaść się pod ziemię. Ale o ile Franco był kibicem Samiego i Zamory, o tyle reżim miał pewne obawy przed sukcesami Barcelony, temu nie można zaprzeczyć”.
Nie ma żadnego dowodu na to, że Franco sympatyzował z Realem Madryt, chociaż prawdą jest, że podłączył się pod sukcesy Realu od czasów Di Stéfano. Ale Franco prawie nie przychodził na Bernabéu, nie pojawił się nawet w dniu otwarcia stadionu. Nie pojechał też na otwarcie Camp Nou, 25 września 1957 roku, ale udał się tam, razem z żoną, 10 października na mecz ligowy z Sevillą. Nie był też obecny na inauguracji stadionu Nuevo Chamartín, 14 grudnia 1947 roku, a po raz pierwszy przyszedł na niego nie na mecz Realu, lecz na spotkanie Hiszpania – Portugalia (2:0) 21 marca, po raz drugi zaś na finał Pucharu Sevilla – Celta (4:1) 4 lipca 1948 roku. Na Santiago Bernabéu, żeby zobaczyć Real, pojawiał się bardzo rzadko, by nie powiedzieć, że prawie nigdy. Był na finale drugiej edycji Pucharu Europy, która odbywała się właśnie na Bernabéu, gdzie wręczał trofeum jako głowa państwa. Ale nie oglądał meczów wcześniejszych rund. Gdyby był pasjonatem futbolu i kibicem Realu Madryt, przychodziłby na stadion znacznie częściej, jak robił to José María Aznar (w latach 1996–2004 premier hiszpańskiego rządu, kibic Realu Madryt). W drugiej połowie lat 50. na Bernabéu oglądało się najlepszy futbol w tamtym okresie; goleady urządzano tam najlepszym europejskim drużynom. A Franco nie zadawał sobie nawet trudu, by przy tej okazji pozdrowić tłum.”
1
@bartas97 Dlaczego zastraszał zawodników Barcelony w starciach z Realem i kiedy Di Stefano jechał do Barcy to zagarnął go do Madrytu.
Ma udział w sukcesach i taka prawda.
City ma dłuższą historię od Realu bo powstało w 1880 roku,więc jaki to twór? Dla swoich kibiców to klub z sukcesami i wielbią go tak samo jak ty Real czy ja Barcę.
Ogladałes stare taśmy LM? Dlaczego tam faworyzowali Real,dawali gole z kapelusza i nie gwizdali spalonych?
Akurat w tamtych latach były popełniane ogromne błędu sędziowskie.
Mniejsza z tym.
City i PSG to normalne kluby,a każdy kiedyś musi powstać jak PSZ w latach 70.
Mają pieniądze to wydają.
0
@Sysia11
To nie chodzi o wydawanie pieniędzy, tylko o odrębne przepisy, a raczej ich brak w kwestii Finansowego Fair Play jeżeli chodzi o Paryż.
1
@Sysia11 no ma, ale ta historia jest bardziej wymazywana niż holokaust w Niemczech. Real to powinien odpowiedzieć sobie za tamte czasy bardziej niż Juve i sporo powinni im zabrać. Pewnie kiedyś zostaną rozliczenia jak do góry dojdzie poważniejsza władza
1
@Sysia11 XD
1
@bartas97 kibic Realu nazywa inny klub sztucznym tworem XD hit
0
@jeyx77x Ogólnie to Juve przy nich to pikuś,później się dziwią,że cała Hiszpania ich nie lubi oprócz Madrytu.
Śmiesznie by było jakby im pozabierali kilka pucharów szczególnie te LM złodziejskie w latach 50. Są taśmy i tam doskonale widać za co karne dostawali i jakie metrowe spalone były.
Moze kiedyś za to odpowiedzą, Armstrong był znakomitym kolarzem dopóki sam się nie przyznał,wałki wychodza po grubych latach.
Gdyby stolica Hiszpanii była Barcelona to na Camp Nou było by co najmniej 10 pucharów LM bo by nas ciągnęli wtedy za uszy.
Niemniej jednak cieszę się że Barcelona to Katalonia,uzyskać niepodległość i ta biedota Hiszpańska niech nie żeruje na Kataloni
0
@Cotutajsiedzieje
A czemu miałbym tego nie robić, skoro to klub zbudowany z ropopochodnego budżetu nie liczący się z żadnymi zasadami finansowego fair play?