La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 398 Culés

4

SPOILER ALERT
Skończyłem wlasnie Breaking Bad. Po raz 3. I po raz kolejny mam zupełnie inne odczucia po serialu. Dalej uważam ze Walt to niezły sukinsyn ale jakoś zaczynam rozumieć to co robił. Do tego jakoś teraz dopiero zakumalem jak profesorsko oczyścił Skyler z zarzutów tym telefonem. Ech arcydzieło, już chyba nie robią takich seriali. Do dziś nie widziałem Better Call Saul i El Camino. Od pierwszego się odbiłem po sezonie ale spróbuje znowu, El Camino tez w końcu muszę obejrzec

konto usunięte

5

@Janas11224 Warto przebrnąć pierwszy sezon BCS, bo później jest petarda. Sam podchodziłem do tego trzy razy i w końcu ruszyłem dalej. Absolutnie nie żałuje.

4

@Janas11224 Jak obejrzysz czwarty raz to może spojrzysz na to w ten sposób, że Walt stał się sukinsynem bo zbyt mocno wciągnął się w świat, który miał być tylko tymczasowym źródłem zarobku. Pieniądze zaczęły przychodzić tak łatwo, że wpadł w obsesję na punkcie ich mnożenia, a Jessie z czasem zaczął być kulą u nogi przez słabą psychę i generował problemy. Mnie akurat Jessie w pewnym momencie zaczął na tyle irytować, że chciałem po prostu by go juz odpalili.

3

@Janas11224 el camino średnie. BCS musisz zobaczyć bo jest kurde piękny!

Co do BD ja widziałem już od deski do deski 7 razy. Czasami wracam sobie do konkretnej sytuacji. Uwielbiam, mam 38 lat i wątpię bym zobaczył coś(serial) rownie pięknego kiedykolwiek.

Miałem tą przyjemność, że oglądając poraz pierwszy. Były już wszystkie odcinki. Nie znałem fabuły i oglądałem odcinek po odcinku, nawet 8 dziennie. Fajnie to przeżyłem. Nie oglądam seriali które przynajmniej nie mają dwóch sezonów skończonych. Czekać tydzień na odcinek...

No co kto lubi.

3

@Janas11224 uważam better call saul za zdecydowanie lepszy serial od breaking bad, a lalo salamanca jest lepszym antagonistą od gustavo fringa. Wyobraź sobie że kreują go słusznie na nieobliczalnego psychopatę po to żeby w jednym sezonie całkowicie zniknął ze spoilerowych powodów i wtedy pojawia się magia pokazywania kadrów sugerujących że go nie ma, że bohaterowie wierzą że nic im nie grozi, ale mimo to czuć to sugerowanie paranoiczne że w każdej chwili jednak może coś się wydarzyć, czysta magia i dla samego Pana daltona warto oglądać

3

@Janas11224 a to ja dopiero oglądam i jestem dopiero na etapie kolegowania się Jessiego z Mike'iem.

Na ten moment ten drugi to chyba najlepsza postać w całym bb

3

@MesQueUnClub_87 Ja jednak bardziej doceniłbym motywację w postaci refleksji jaka zrodziła się u Waltera gdy zachorował na raka. Wciągnięcie w świat przestępczy było tylko skutkiem tego jak zmienia się spojrzenie na życie wobec zjawisk ostatecznych, definiujących, jak śmierć.

Nie jestem przekonany, że Waltowi chodziło o kasę, wg mnie bardziej rajcowało go rosnące uznanie u różnych ludzi. Stąd ta duża ekscytacja w słynnym dialogu gdy mówi żonie, że to on rozdaje karty, a nie jest ofiarą. Walt był zbyt inteligentny by rajcowało go zarabianie kasy.

5

@Janas11224 BCS jest obowiązkowe. Nie wiem dlaczego nie podobał Ci się sezon 1. To jest tak fantastyczne studium psychologiczne głównego bohatera, że aż trudno mi wyobrazić sobie odbicie się od serialu.

To nie jest serial dla ludzi, którzy lubią efektowną fabułę. To serial nasączony refleksją, świetnie pokazujący różne oblicza głównego bohatera, a co za tym idzie, widz sam czasem gubi się w tym jak go oceniać.

By mieć pełen ogląd sytuacji należy mieć obejrzane Breaking Bad.

1

@MesQueUnClub_87 tak spojrzałem za pierwszym

2

@Comentateiro To też, ale pamiętajmy o tym po co zaczął to robić. Chciał zabezpieczyć rodzinę pod względem materialnym i chciał tych pieniędzy zdobyć tyle by już nigdy im niczego nie brakło. W dalszym stadium faktycznie chciał być również znaczącą personą w tym światku dlatego zgolił łeb na bandyte i nadał sobie przydomek. A może przyjął taką postawę, żeby sobie ułatwić interesy i otworzyć furtkę do większych pieniędzy bo będąc tylko zwykłym chemikiem był skazany na pracę dla innych i jakiś procent zysku ?

3

@MesQueUnClub_87 @Comentateiro Na początku podchodził do produkcji mety na zasadzie nie mam nic do stracenia, zarobię sporo dla bliskich i umrę. W przeciwieństwie do normickiego życia jako chemik,nauczyciel zaczął osiągać sukces w przestępczym świecie i uzależnił się od tego tak jak ćpuny dla których wytwarzał narkotyki, by tak jak oni się absolutnie w tym pogrążyć. Uzewnętrznił mroczną część natury ludzkiej. Odnalezienie celu w życiu i swojego "ja" w niemoralnych okrutnych działaniach tworzy z Walta fenomenalnego bohatera tragicznego w jednym z najlepszych seriali .
@Janas11224 El Camino to średnia ale potrzebna klamra w historii Jessiego. Jeśli chodzi o BCS to trzeba jeszcze bardziej nastawić się na jeszcze wolniej eskalującą , bardziej psychologiczną opowieść gdzie jest mniej heavy matalu a więcej jazzu. Giligan z Gouldem pokazują, że nie ma dla nich szczytów i ewoluują w reżyserce domykając wieloletnie wątki przy zachowaniu logiki i ciekawości widza.

2

@MesQueUnClub_87 Największym problemem Waltera był on sam. Gus pracował na swoje miejsce latami i pracując dla niego mógł mieć tyle kasy ile chciał, ale nie o to chodziło. Walter chciałbyć największym kozakiem, a skończyło się jak skończyło. Imo BCS zjada BD, bo to jak Walter czasami robił akcję, a Jessie się dawał bajerować to było żałosne.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: