La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1458 Culés

2

Jestem po pierwszym odcinku "The Last of Us" i...jest dobrze, ale bez rewelacji.

Jakieś to wszystko jest takie...za szybkie, bez napięcia, dramatu i uczucia zaszczucia oraz beznadziejności.

3

@norbi77 Myślę, że możesz mieć takie odczucia bo grałeś w grę i wiesz co się stanie. Ja przynajmniej tak mam ale i tak jestem zachwycony.

2

@norbi77 Pierwszy odcinek był bardzo dobry, a Bella Ramsay kapitalnie odtworzyła postać Elly.

0

@Majczel97 gdzie mozna go zobaczyc?

0

@eosz na HBO Max

Komentarz usunięty

2

@bartekvisca Dokładnie, niestety ci co w grę grali będą mieli poniekąd zepsuty seans, bo cała fabuła jest im znajoma. Pewne rzeczy raczej pozmieniają, ale sama główna oś raczej została taka sama. Zaskoczenia nie będzie.

0

@bartekvisca

SPOJLERY!!!!

Mi bardziej chodzi o to, że np scena ze śmiercią Sary nie ma takiego dramatyzmu i szybko się urywa. Tak samo jak moment, gdy odkrywają tajemnicę Ellie...to trwa zaledwie parę sekund. Brak zaskoczenia u Tess i Joela, brak strachu przed zarażoną itd...dziewczyna szybko w 5 sekund wyjaśniła o co kaman i ruszyli dalej...w ogóle nie ma napięcia i obaw.
Sprawa z Robertem, to już w ogóle polecieli na skróty. Gdzie pokazany ból po stracie Sary, z którym zmagał się przez 20 lat Joel? Bo krótka scena jak "wspomina" i pokazują rozbity zegarek, to trochę za mało.
Tak jak pisałem...za szybko to wszystko się dzieje.

0

@Majczel97
Póki co, to bardziej Joel do mnie "przemawia" :)

1

@norbi77 No akurat z tą tajemnicą Ellie to już trochę na siłę wychodzisz do przodu. Musieli spieprzać jak najszybciej i to był priorytet, a nie dyskusja czemu ona to ukrywała i tak dalej. W dodatku w tym momencie odcinek się kończy i nie wiesz co zrobią z tym wątkiem jak już sie znajdą w "bezpiecznym" miejscu :)

0

@Striker
Czy ja wiem czy wychodzę do przodu?
Dziewczyna jest zarażona, a oni biorą jej tłumaczenie ot tak i bez żadnego słowa sprzeciwu czy dyskusji idą z nią dalej...widzisz, w grze była to jedna z najlepszych scen. Pełna emocji, zaskoczenia i dylematu "co dalej"...w filmie...tego nie było.
Po prostu uważam, że te kluczowe sceny są...za krótkie i nie mają czasu pokazać właśnie emocji. Za to rozkminy Marlene są przydługawe i aż tak bardzo niepotrzebne, przez co łapie znużenie podczas oglądania.
Ale to tylko moje odczucia.

2

@norbi77 Według mnie tego wrażenia się nie da uniknąć. W grze poniekąd jesteś "wciagnięty" do tego świata. To ty klikasz, ty "podejmujesz decyzje", ty jesteś tym bohaterem, identyfikujesz sie z nim bo grasz jako on. Z kolei oglądając film... po prostu oglądasz, jesteś obserwatorem tego co sie dzieje i w porównaniu do tego co przeżyłeś grając, oglądanie nie robi takiego samego wrażenia.
Marcin Łukański z kanału "Na gałęzi" nagrał bardzo dobry film na ten temat:


0

@Striker
Może masz rację, że nie jest się bezpośrednio związany z filmem tak jak z grą, ale mimo wszystko musisz przyznać (lub nie) , że scena z Sarą i Ellie, o których wspomniałem, są króciutkie i nie ma czasu w ogóle, żeby się z tym utożsamić w jakiś sposób. Chodzi mi o to, że są to kluczowe momenty, a zrobiono je na szybko.

0

@norbi77 No scena z Sarą to fakt, też rzuciło mi się w oczy że zostało to urwane zbyt szybko. Natomiast z tą Ellie nadal się nie zgodzę. Przedstawili to jako moment ucieczki i ja odczułem, że nie ma czasu na zbędne rozmowy, powiedziała im tyle na ile starczyło czasu, uciekają i to jest teraz najważniejsze, a pewnie czeka ich poważna rozmowa jak już sie gdzieś schowają.

0

@Striker
Mógłbym się czepić wielu rzeczy, bo np sam początek chaosu i pobudka Sary...też dla mnie bezpłciowa. Wstała, poszła do sąsiadki i zaraz nadjechali Joel z Tommy'm.
Scena ich wypadku to już w ogóle...było słabe.
Obejrzyj na YT początek z gry i zobaczysz (nie grając) jak było budowane stopniowo napięcie. Niebo, a ziemia.
Ale, żeby nie było, że tylko narzekam, to postać Joela jest zayebiście zagrana, (Ellie mnie nie przekonuje i te jej sztuczne, wymuszone miny), muzyka ekstra, miasto pokazane świetnie i kilka smaczków dla graczy tez cieszyły michę :)

0

@norbi77 Śmierć Sarah dla mnie nie była za szybka, a bym powiedział że była dłuższa albo taka sama jak w grze, tylko ta ucieczka mogła być szybsza no bo to nie jest gra i tu wszystko dzieje się po prostu jakby działo się normalnie.

Co do tajemnicy Ellie to wydaje mi się ze końcówka odcinka była wstępem do 2 i tam będzie wszystko lepiej wyjaśnione, Ellie próbowała wytłumaczyć jak najszybciej by nie dostać kulki między oczy a musieli uciekać przed wojskiem bo byłoby po nich.

Sprawa z Robertem faktycznie dosyć okrojone, fajnie że w trochę inny sposób ale trochę za mało tego było.

Co do bólu po stracie Sarah to nie wydaje mi się aby w grze pokazywali dużo tego by Joel radził sobie z tym, po prostu widać zmianę charakteru i w serialu też ją widać.

Nie spodziewałem się że początek będzie aż tak szybki i dotrzemy do Downtown już pod koniec 1 odcinka, ale może to i lepiej że to nie było też takie powolne i nudzące, na tyle że aż z chęcią obejrzę ten odcinek jeszcze raz. Dzięki temu mogą skupić się na następnych odcinkach gdzie będą po prostu ciekawsze rzeczy i być może tam będzie coś więcej dodawane.

0

@KSSniper
Śmierć Sary, to chodzi mi o sam moment, gdy Joel ja tuli do siebie. Podnosi ją, a ona już nie żyje...bez słowa, cierpienia czy żalu w głosie itd.
Tajemnica Ellie...chodzi o to, że jest zarażona, a oni, mimo, że minęło 20 lat pandemii i żyją w ciągłym strachu, zlewają jej stan i biorą jej tłumaczenia i bez słowa idą dalej. To, że potem może wyjaśnić nic nie zmienia, bo mogłaby ich zarazić akurat w tym momencie. W grze dopiero po ostrej dyskusji i wymianie zdań, postanowili ruszyć dalej i to miało sens.
Dla mnie wątek z Marlene był zbyt długi, bo można było to zastąpić właśnie wątkiem Roberta.
Albo wypadek...był tak absurdalny, że głowa mała.
I jak już wspominałem...napięcie było słabo zbudowane i nie miało się wrażenia zagubienia czy paniki...

1

@norbi77 Śmierć Sarah, wydaje mi się że nie poszli w tym samym kierunku co w grze że Joel się rozkleja, płacze itd, tutaj mamy bardziej Joel'a który nie może w to uwierzyć, nie chce by to co się stało dotarł odo niego. Dla mnie fajnie pokazane z innej strony.

Tajemnica Ellie, 20 lat i w ciągłym strachu? Bez przesady, Joel i Tess po 20 latach raczej by się nie bali jednego biegacza i to dziecka, z którym na spokojnie by sobie poradziliby. Co udowadnia już sama reakcja Joel'a na atak Ellie nożem gdzie łatwo ją zatrzymuje. Łączysz dyskusję z grą i serialem gdzie sytuacje są odmienne, w grze mają chwilę by pogadać i dopiero później zauważają radiowóz, w serialu muszą od razu uciekać. A oni spędzając życie w strefie kwarantanny wiedzą że jak ich złapią to będzie po nich więc już chyba lepiej zadawać pytania później.

Wątek z Marlene był okej, nie wiem czemu uważasz że był ługi. Jest to jedna z ważniejszych postaci w grze i fajnie że pokazują historię w inny sposób. Nie tyle co zastąpić wątkiem Roberta a dodać jego wątek bardziej.

Co do wypadku to szkoda że nie pokazali co tam się działo, mogłoby być to ciekawsze.

Nie odczuwałem by napięcie było słabo zbudowane, być może dlatego że jakoś mocno nie nastawiałem się na to że odwzorują serial jak grę 1:1, dostałem historię równie ciekawą, opowiedzianą w trochę innym stylu i mi to bardzo odpowiada. Jakbym dostał identycznie to samo co w grze to okej, fajnie, ale ja wiem dokładnie co będzie, tutaj mimo iż główny zarys znam mogą się pojawić inne ciekawe rzeczy. Jeśli się nastawiałeś na to że serial będzie 1:1 jak gra to rozumiem to zawiedzenie 1 odcinkiem, ja za to jestem nahypeowany na 2 i nie mogę się doczekać.

0

@KSSniper
Nie, nie spodziewałem się 1:1, tylko zawiodłem się tymi kluczowymi momentami, że za szybko przechodzili z jednego wątku do drugiego.
Naczytałem si e o zachwytach i być może to spowodowało, że oczekiwania miałem wywalone w kosmos...może teraz na chłodno, drugi odcinek lepiej mi wejdzie.
Aha...no np scena z wrośniętym zarażonym w ścianę była mega :)

1

@norbi77 Lepiej się nie nastawiać na nie wiadomo co bo później będziemy każdą rzecz, która nie przypadnie komuś do gustu uznawać jako minus, a sam odcinek w sobie, tym bardziej że to pilotażowy to naprawdę dobry. Przede wszystkim aby dobrze się to oglądało :)
Z tym zarażonym tak, mega :D I naprawdę Ci zarażeni na wyższych etapach naprawdę mogą wyglądać niesamowicie, a po trailerach myślę że nawet lepiej niż w grach! I tutaj mam trochę wymagania wywalone :D Czekam za moimi ulubionymi klikaczami...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: