- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1187 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
38
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
DariaFCB
111
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1187 Culés
4
Trochę moich przemyśleń odnośnie dzisiejszego meczu Polska - Argentyna.
Piłkę nożną pokochałem przez pryzmat pięknej gry, emocji, spektaklu który potrafią zrobić piłkarze na boisku. Zawsze chciałem widzieć na boisku młodzieńczą fascynacje, ofensywna grę. Radość z gry, radość zawodników z tego że mają rozwinięta wyobraźnię boiskową, że o tym wiedzą i że się z tego cieszą. Że sprawiają tym radość nie tylko sobie ale i ludziom którzy to oglądają. Jest to mój 9 świadomie oglądany Mundial.
Za młodego bardzo mocno kibicowałem reprezentacji Polski. Patrzyłem na to przed pryzmat obywatelskiego obowiązku i młodzieńczego patriotyzmu. Fascynowałem się i jarałem niesamowicie Polską grającą na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Zachwycali mnie chłopaki swoją grą i myślę, że nie tylko mnie. Tam widziałem wszystko to o czym pisałem na początku. Potem była ogromna radość, gdy znowu po latach awansowaliśmy na Mundial 02 w Korei. Po drodze był Mundial w Niemczech czy w Rosji.
Do czego zmierzam? Ano do tego, że po latach mam w sobie wewnętrzne odczucie, które mi mówi czy z daną reprezentacja Polski jestem w stanie się utożsamiać. I powiem Wam zupełnie szczerze, z tą obecną grającą na Mundialu jakoś nie potrafię!:( Kompletnie nie mogę przekonać się do tego, co widzę na boisku czyli rozpaczliwe bronienie się, wybijanie piłki na oślep, liczenie na szczęście, nieumiejętność wymienienia kilku podań. Nie widzę w tym tych wszystkich ideałów które widziałem przez te wszystkie lata. Naprawdę nie potrafię tego połączyć z patriotyzmem i "polskością".
Nie podobała mi się bardzo gra naszej reprezentacji za Jurka Brzeczka i jeszcze bardziej nie podoba mi się tą obecna. Nie podoba mi się podejście dziennikarzy wiadomo głównie z jakiego kanału którzy jechali po Brzeczku niemiłosiernie i go zwalniali a teraz Michniewicza z taką samą grą wynoszą na piedestał. Ja nie potrafię być hipokrytą. Teraz już po latach gdy jestem dorosła osoba i trochę w tym kraju pozylem i w piłce pobylem, również od tej trenerskiej strony, mogę powiedzieć że gra naszej obecnej reprezentacji kojarzy mi się z podejściem naszego społeczeństwa i rządzących przez dziesiątki lat. Czyli zrobić wszystko żeby zatuszować i zamieść pod dywan wszelkie nasze problemy. Bez planu, bez wizji. Ciągle udajemy że coś zrobiliśmy, że w czymś jesteśmy dobrzy, że nam się upiecze, że propagandą zamydlimy ludziom oczy i zrobiony wynik po raz kolejny odwlecze nasze problemy. Ciągle uciekamy w półśrodki. Nie kupuje tego. Widzę, obserwuje, uczę się, staram się wyciągać wnioski.
Tak jak wspomniałem na wstępie, zawsze zachwycałem się piękna ofensywna gra. Tutaj nie ma odwrotu, nie ma możliwości oddzielenia tego od wyniku. Dlatego bardzo mi się podobała chociażby gra reprezentacji Niemiec od połowy pierwszej dekady XXI wieku do zdobycia przez nich Mistrzostwa Świata, choć nigdy im nie kibicowałem. Po prostu tam widziałem efekt wdrozonego planu i jego realizowania. Marzy mi się żeby coś takiego kiedyś wydarzyło się w Polsce.
Do dzisiejszego meczu podchodzę zupełnie na luzie. Ciągle kibicuje ofensywnej pięknej grze. Więc taka piłka dzisiaj zjedna moją sympatię...
2
@borys27 mnie to śmieszy, że dla własnej wygody ludzie sobie próbują wmawiać, że to od kibicowania drużynie piłkarskiej zależy, czy ktoś jest patriotą, czy nie :D A 11 listopada kojarzy im się pewnie tylko z dniem wolnym od pracy.