- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1433 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
1
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
NeroTFP1
7
Frank Rijkaard pozostaje jedynym holenderskim trenerem, który w XXI wieku zdobył mistrzostwo... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Czajka90
6
29 czerwca 2010: Paragwaj eliminuje Japonię po rzutach karnych i awansuje do ćwierćfinału... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1433 Culés
5
Przy każdym okienku i obecnie również zaczyna się pojawiać krytyka zarządu oparta na żelaznym argumencie, że najpierw powinno się sprzedawać niechcianych zawodników a dopiero później ściągać tych potrzebnych - mógłby ktoś ze zwolenników tego poglądu rozwinąć argumentację?
Czyli jakbyśmy nie kupili Christensena to sprzedanie Minguezy, Umtitiego i Lengleta byłoby łatwiejsze i już byłoby po wszystkim?
Albo gdyby nie było łatwiejsze i z ich pozbyciem się bujalibyśmy się do końca okienka to uważacie, że Kounde i Christensen poczekaliby do końca okienka na nas + jaka byłaby korzyść, gdyby nowych zawodników omijał presezon?
A jeżeli sprzedanie niechcianych byłoby nadal tak trudne, a nasze cele transferowe nie czekały na nas do końca okienka to znaczy, że mielibyśmy grać w przyszłym sezonie takim samym składem z ponad 10 piłkarzami niechcianymi, grającymi poniżej poziomu Barcy i ciągnącymi zawyżone pensje? I oni mieliby pomóc w powrocie do sportowego topu i przyciągnięciu sponsorów z odpowiednimi ofertami?
Pomóżcie mi dostrzec logikę w tej argumentacji bo chciaż się starałem to nie potrafię
0
@Aragorn33 rozwijając myśl - nie uważam, że tutaj powinna być jakaś ustalona kolejność (że najpierw sprzedajemy a później kupujemy albo na odwrót).
Powinniśmy pozostać przy tym co robi zarząd - czyli robić co się da najszybciej jak się da. Jeżeli mamy okazję pozbyć się niechcianego zawodnika to powinniśmy z niej od razu korzystać (jak przy Lenglecie). Jeżeli zaś mamy okazję i środki, żeby pozyskać piłkarza, na którym nam zależy to także powinniśmy to robić.
Zwlekanie ze sprzedażą/zakupem piłkarzy może skutkować co najwyżej tym, że okazje będą nam uciekać przed nosem (patrz przykład Chelsea i Kounde, którego mogli zakontraktować już na początku lipca i teraz mieliby pozycję stopera obsadzoną - a że zwlekali to okazja uciekła im sprzed nosa).