- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1352 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1352 Culés
1
Największy paradoks bukmacherki:
Masz dobrą serię ; trafiłeś dobry kurs? Głos ludu: ZWYKŁY FART!
Masz słabą serię, a do trafienia brakuje zazwyczaj bardzo niewiele? Głos ludu: gówno typer xD
1
@okiemtypera_lucaxx95
Zacna prawda milordzie
0
@okiemtypera_lucaxx95 Jeśli masz raz dobrą serie a raz słaba, to ch** z Ciebie a nie typer bo tak potrafi każdy.
0
@okiemtypera_lucaxx95 kiedyś była taka stronka jak Typerbook, o ile nie dało się zweryfikować typów na live, o tyle łatwo było widzieć kto przed meczem gra najlepsze typy (część pisała analizy) i iść za człowiekiem. Istniał tez czat na którym dodwane były typy live i wiadomo było z kim wchodzić. I to był fajny koncept, który pozwalał ocenić człowieka.
Sorry, ale jak dobrze byś nie typował to nikt nie jest w stanie Cię sprawdzić jak dodajesz typy na La Rambli gdzie giną w 150 innych wiadomościach. Stąd tez kazdy może mówić co chce i musisz się z tym pogodzić :)
1
@okiemtypera_lucaxx95 jaka największą kwotę wygrałeś ?;)
2
@koziar uwierz mi ze nawet najlepsi w tym „fachu” mają dołki i górki :)
0
@koziar właśnie tak działa bukmacherka, nie wiem jak wyobrażasz sobie takie najlepszego typera, że będzie trafił np. 200 typów z rzędu, albo najlepiej nigdy się nie pomyli?
1
@Edoss Niecałe 7000 zł
0
@Vintee Po ile grasz meczy na kuponie?
0
@Vintee wiesz chodzi mi ogólnie, udzielam się na stronach, gdzie ludzie są tylko w celach bukmacherki i mniej więcej tak wygląda narracja, że jakakolwiek by nie była seria trafionych, to i tak jest to na mniejszą skale niż np. komentarz pod nietrafionym typem, który nagle zgarnia atencje. Wygląda to tak jakby ludzie śledzili każdy tweet, ale udzielali się wyłącznie wtedy, gdy nie idzie :P
La Rambla to tak bardziej 4fun, faktycznie nie ma tutaj zbyt dużego zainteresowania temat, ale i tak jestem dumny z zebrania 85 obserwujących :)
0
@okiemtypera_lucaxx95 Tak działa hazard. Nie masz wpływu na wynik, tylko uważasz, że może się coś wydarzyć. Żaden poważny typer nie dzieli się wiedzą z ogółem, anaizami czy sposobami i nie ma klientów. Sam wygrałem na zakładach ponad 20 koła i jeszcze więcej przerżnałem. Nie jest to dla mnie ani dla 99% społeczeństwa sposób na zarabianie, tylko dla piekielnie inteligentnego robocopa, mającego nerwy ze stali. Zarabiasz na analizach? Jeśli tak piszesz analizy dla naiwniaków, którzy nie widzą, że coś tu jest nie halo skoro sam nie zarabiasz sosu na obstawianiu, tylko na nich.
0
@koziar W przyjętej przez siebie narracji nie dopuszczasz tego, że ktoś udostępnia swoje analizy w 100 procentach dla funu i nie działa to na zasadzie, że jak ktoś jest np. dobrym, skutecznym, zarobionym typerem, to nie ma prawa podawać typów - owszem ma, bo wygrane innych w żaden sposób nie wpływają negatywnie na jego bilans. To tak jakby ktoś miał super wysportowane ciało i np. nagrywał filmiki bez monytyzacji co zrobić, by też osiągnąć podobny efekt. Nie wszystko sprowadza się do chęci zysku i wykorzystania innych.
Szczególnie wtedy, gdy analizy czy typy są luźne, nie wymagają od gracza klikania w reklamę, płacenia za te typy autorowi itp.
0
@okiemtypera_lucaxx95 No właśnie dlatego tak powinno istnieć miejsce, gdzie dodajesz absolutnie wszystkie swoje typy i ludzie to widzą, inaczej dalej jesteś niezweryfikowany i każdy może powiedzieć ze jesteś słaby.
Zresztą moim zdaniem właśnie taka nieweryfikowalność jest dość szkodliwa, bo pokazuje często dość łatwy zarobek, a tak nie jest. Bukmacherka tez wymaga ogromnej dyscypliny i dłuższych przemyśleń jesli chce się cokolwiek na tym zarobić.
Masa jest ludzi, którzy moczą kupę siana przez długi czas a później pajacują w internecie bo im wszedł kupon.
Mówię to wszystko z perspektywy osoby uzależnionej w pewnym momencie (czy to podobne do palenia czy alkoholizmu i tak samo łatwo wraca nie wiem, nie kuszę losu), która miała momenty że wygrywała na tym dosłownie życie, po czym popłynęła tak, że dwa lata spłacała długi. Dlatego jestem dość cięty na ludzi, którzy pajacują po dwóch kuponach (nie mowię tu o Tobie). Pomimo tego, ze mają do tego pełne prawo ;)
1
@okiemtypera_lucaxx95 Jeśli robisz to dla z zajawki, piszesz co sądzisz, jak sie coś skończy i dlaczego to nie mam z tym problemu, normalna sprawa. Natomiast jeśli ktoś zarabia na naiwności ludzi w ten sposób to jest po prostu śmieciem, zwykłym oszustem wykorzystującym słabość umysłu drugiego bądź nałóg.
1
@koziar z perspektywy czasu moim zdaniem wygrywają ci, którzy naprawdę mają jakiś matematyczny system połączony z pełną dyscypliną (kiedyś robiłem analizę grania progresji na remisy w wielkich turniejach i na większości dało się dobrze zarobić i pomimo tego że wydaje się to łatwe wcale nie jest takie proste bo zaczyna drżeć ręka) lub ci, którzy mają większą wiedzę od bukmacherów. Możecie mi wierzyć lub nie, ale kiedyś na wspomnianym typerbooku dostałem na prywatnym czacie info że w jednym z meczów ligi brazylijskiej (najwyższy poziom rozgrywkowy) będzie łamaniec (jedna drużyna wygrywa do przerwy, druga wygrywa mecz, kursy około 30.00). Najlepsze jest to, że jeden z tych meczów faktycznie wszedł. Jako że jako tako ufałem człowiekowi to rzuciłem po 200 zł na oba. Zarabiali tez często ci, którzy znali się na niszowych dyscyplinach sportu typu badminton lub czeski hokej na niższych szczeblach.
Pokuszę się o tezę że na „mainstreamie” pomimo nawet ogromnej wiedzy nie da się zarobić.
2
@Vintee W teorii łatwo mnie namierzyć, bo staram się budować swoją bądź co bądź pasję właśnie jako oko typera lub po prostu lucaxx95, tutaj niestety administracja jest bardzo cięta na wszelkiego rodzaju konkrety i miałem już zablokowane to konto pernamentnie przez złamanie punktu i dopiero wyjaśnienia przyniosły UB, a w zasadzie podałem wtedy tylko albo nazwę jakiegoś bukmachera, albo wspomnialem o jakimś tam konkursie
@koziar no i w tej kwestii się zgadzamy, bo zawsze negowałem zarabianie na typach, na samym początku ludzie proponowali mi kasę, gdy np. widzieli jak coś wchodzi, ale nigdy tego nie chciałem, bo nie czułbym się z tym ok, tym bardziej że nie mógłbym temu komuś zapewnić, że grając ze mną będzie wiecznie zarabiał, tak się po prostu nie da. Mam 27 lat, pracę którą lubię - zupełnie niezwiązaną z tematem sportu czy bukmacherki, a sama bukmacherka to dla mnie taka odskocznia, dosłownie jaram się nie raz jak dziecko, jak mam jakąś dłuższą serię trafionych, tak samo jak się uda ustrzelić wysoki kurs czy np. przewidzieć scenariusz danego meczu. Ludzi takich jak ja jest mało, bo tak jak zawsze wspominam - jest to cholernie niedocenione. Nie zmierzam do tego, że oczekuję poklasków, jak mi dobrze idzie, ale na pewno lepiej byłoby gdyby był jakiś balans, a tutaj niestety zawsze ilość tych "minusów" od ludzi jest większa, mimo że to co robie jest darmowe, dla funu, nikogo do niczego nie zmuszam, podaję zwykle propozycje i w zasadzie tyle
2
@Vintee Generalnie piłka jest aobstawialna trochę. Ostatni finał LM. Liverpool pod każdym względem lepsza druzyna, lepsza fizycznie, ograna w lepszej lidze. Dominuje cały mecz ale gdzieś wewnętrznie wiedzialem, że Real wygra choć na styl gry i statystyki tego nie potwierdzały. Tak naprawdę jedyna rzeczą za Realem, było to, że znaleźli się w tym finale po trudnej drabince. Problem w tym, że sposób w jaki się znaleźli to był jakiś nieśmieszny żart. W każdy meczu przeciwnik ich dominował i stwarzał sytuacje. Po prostu bramka może paść po dowolnej akcji i zmienić wszystko, zmazując logikę, statystyki, dosłownie każdy aspekt.