- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1506 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
36
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1506 Culés
1
Jaka według was jest najbardziej bolesna śmierć? Wiadomo, pewnie musi być powolna i bolesna... jak sobie tak myślałem, to stwierdziłem, że bardzo nie chciałbym wylądować w żołądku jakiegoś wieloryba, rekina czy innego skurczybyka... pomyślcie sobie, że się trawicie, przesuwacie się po jelicie, a później wychodzicie drugim otworem, brrr.
10
@ranger3120 xD
1
@ranger3120 wrzucenie do Jezioro w worku albo betonowe nogi lub tortury i upadek z wysokiego miejsca
7
@ranger3120 myślę że najbardziej bolesna jest śmierć bliskiej osoby
1
@ranger3120 Kiedyś czytałem że najbardziej bolesna śmierć to spalenie się.
1
@ranger3120 Przez spalenie np w zatrzaśniętym aucie po wypadku gdzie wiesz że się nie wydostaniesz... A na drugim miejscu chyba utonięcie.
1
@ranger3120 Z głodu gdy zabraknie ryżu w misce i nie masz już siły zapier.
1
@ranger3120 Moim zdaniem glod, albo pragnienie. Na pewno nie umierasz szybko. Organizm walczy do ostatniej resztki sil, czyli tluszczu i wszystkiego innego co jest zmagazynowane w organizmie. Nikt z nas tak naprawde nie byl glodny w zyciu (mam taka nadzieje). Czasami nie jemy przez 6-8h i wydaje nam sie, ze to wiecznosc. Poznalem osobe w zyciu ktora nigdy nie mowila "chce mi sie pic", tylko zawsze uzywala "jestem spragniona". Jak zapytalem ja dlaczego tak mowi to odpowiedziala, ze nie pila jakies moze 2-3h, a teraz wyobraz sobie, ze nie pijesz przez 1 dzien :)