La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1489 Culés

4

Widzę od kilku dni, że niektóre osoby krytykują obecną politykę klubu, zgodnie z którą zarząd sprzedaje 25% praw telewizyjnych w zamian za te +- 500mln i przeznacza ok. 200 mln z tej kasy na transfery.

Do osób zastanawiających się czy nas na to stać w obecnej sytuacji mam inne pytanie - czy stać nas na to, żeby tak nie robić? (parafrazując najlepszą polską panią Wójt z Gminy Wilkowyje).

Barcelona posiada ogromne długi (na szczęście część udało się korzystnie zrolować i zamienić zadłużenie krótkoterminowe na długoterminowe) i ich spłata jest jednym z najważniejszych zadań stojących przed Laportą, ale jak to zrobić bez osiągania odpowiednich przychodów?
Chociaż o spłacie długów mówi się najwięcej to jednak według mnie głównym zadaniem zarządu jest odbudowanie przychodów bo tylko stałe wysokie przychody w każdym sezonie pozwolą na stopniową redukcję długów przy jednoczesnym inwestowaniu w klubową infrastrukturę i kadrę.

Źródeł przychodu klubu jest wiele (bilety, prawa telewizyjne, muzeum, dochody od sponsorów, nagrody z tytułów itd.), ale ich wysokość zawsze zależy od tego samego czynnika czyli jakości kadry.
Bez odpowiedniej kadry z odpowiednią liczbą gwiazd nie przyciągniemy ludzi na stadion (co już widzieliśmy w poprzednim sezonie), nie będziemy atrakcyjni dla sponsorów, nie będziemy w stanie przyciągać ludzi przed telewizory przed każdym spotkanie, nie będziemy w stanie wygrywać tytułów itd.

Reasumując, jeżeli klub nie wróci jak najszybciej do europejskiego topu to skutek byłby taki, że podążylibyśmy pewnie drogą Milanu, będąc stopniowo degradowanym do 2 europejskiego szeregu.

Osoby, którym nie podoba się obecna polityka wskazują, że jeżeli kupowani piłkarze nie odpalą to Barcelona zostanie i bez składu i bez pieniędzy.
Racja, kupno piłkarza zawsze wiąże się z ryzykiem, że nie odpali (mamy sami przykład Coutinho czy Griezmanna).
Więc teoretycznie jest możliwość, że ściągając Lewego, Kounde, Raphinhę, Azpiego czy Alonso nie będziemy grać lepiej i nie zaczniemy grać o tytuły, nie będziemy bardziej atrakcyjni dla sponsorów, nie będziemy wzbudzać większego zainteresowania kibiców itd. - czyli teoretycznie jest możliwość, że te transfery nie przełożą się na wzrost przychodów.

Wracając jednak do pytania postawionego na początku - czy rezygnując z tych transferów wyobrażacie sobie budowanie projektu sportowego, zainteresowania kibiców i sponsorów, grając Brajtem, Puigiem, Roberto, Balde czy Minguezą? Bo bez wzmocnień Ci piłkarze musieliby zostać jako uzupełnienie składu :)


0

@Aragorn33 " czy stać nas na to, żeby tak nie robić?"
Moim zdaniem tak i już parę razy o tym pisałem.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11858445#comment-11859164

0

@Aragorn33 Ja to widzę tak. Nasz zarząd trochę ryzykuje z tym ale może się to okazać strzałem w 10tke. Załóżmy że z tymi transferami średnio stadion będzie pełniejszy o 10k średnio na meczu. Przy około 25 meczach u siebie (liga, LM, puchar) to sprzedamy około 250k więcej biletów. Tu już jest duży zysk. Do tego oczywiście sukcesy sportowe na które jest o wiele większą szansa z lepszą kadra. No i marketing w wielu płaszczyznach. Uważam że jest o wiele wiele wiele więcej do zyskania nóż stracenia. Uważam że jest to bardzo dobra decyzją zarządu która mam wielką nadzieję że zaowocuje.

0

@Bobo25 tak stałaby się nam ogromna krzywda - każdy kolejny rok, gdy nie jesteśmy rozpatrywani jako faworyt do tytułu i klub z europejskiego topu to rok degradacji nie tylko sportowej, ale przede wszystkim finansowej.

Z dochodami z praw telewizyjnych jest jak z BLM - lepiej dostawać 75%, będąc topowym klubem z zainteresowaniem na całym świecie niż otrzymywać 100% jako europejski średniak i co najwyżej członek hiszpańskiego peletonu goniącego Real.

0

@Bobo25 i powtórzę jeszcze raz pytanie - nie robiąc transferów i zostając przy obecnym składzie w jaki sposób chciałbyś zwiększyć przychody, które pozwoliłyby na poważne transfery w przyszłym roku bez sprzedawania praw telewizyjnych i zaciągania nowych pożyczek? W jaki sposób chcesz przyciągnąć zainteresowanie kibiców, grając Brajtem, Minguezą czy Puigiem.

0

@Aragorn33
Kwestia przeczekania wysokich pensji niektórych zawodników. Części zawodników po tym sezonie kończą się kontrakty, część uda się pewnie wytransferować. Obniżając w ten sposób budżet płacowy będziemy pomału wychodzić na prostą w kwestii ekonomicznej i dopiero wtedy powinniśmy myśleć o wzmacnianiu zespołu.
Zobacz, że z tym składem udało się zdobyć wicemistrzostwo. W LM tym razem raczej z Xavim za sterami wyjdziemy z grupy a co dalej to też w dużej części zalezy od losowania. Moim zdaniem nawet z tymi wzmocnieniami jest dalej poza naszym zasięgiem.
Dla mnie to jest po prostu ryzyko. Zarząd stawia wszytsko na jedną kartę. A co jak po tych wzmocnieniach nie uda się zdobyć majstra, może Real znów wygra. A w LM odpadniemy znów jak wcześniej gdzieś w 1/8 czy 1/4. Co wtedy? Marketingowo brak sukcesów sportowych nie przysporzy nam dochodów. Do tego trzeba przecież mieć na uwadzę że za chwilę mamy rozpocząć cały projekt espai Barcelona ze stadionem i całą infrastrukturą. To będzie kolejny wielki kredyt...
Boje się że to się za 2/3 lata i później będzie odbijało sporą czkawką.

Podsumowując. Są dwie drogi, spokojna i rozsądna, ale rozłożona w czasie i szybsza ale zdecydowanie bardziej ryzykowna w dalszej długoletniej perspektywie.
Laporta wybrał tą drugą.
Czas pokaże czy miał nosa i się uda.

1

@Bobo25 któremu ze zbędnych zawodników z wysokimi pensjami kontrakt kończy się za rok? Kontrakt do 2023 ma Puig i Mingueza, ale ich pensje są akurat najmniejszym problemem bo awansowali z La Masii i nie dostali dużych kontraktów.
Zostając jednak w tej koncepcji - załóżmy teoretycznie, że w ciągu najbliższego roku zarządowi uda się wypchnąć wszystkich zbędnych piłkarzy. Dodatkowo za rok zapewne odejdzie Pique + Busi, a Alba młodszy nie będzie, więc będą to kolejne pozycje do wzmocnienia.
Pozbycie się tych piłkarzy będzie oznaczało jakieś cięcia kosztów, ale co dalej?

Potrzebowalibyśmy wzmocnień na pozycji stopera (zostaje Araujo, Garcia i Christensen), PO, LO, ŚPD, ŚP (bo zostanie Pedri, Gavi, Nico, Kessie i FDJ), N i skrzydłowego :)
Kasa oszczędzona na pensjach zbędnych graczy być może wystarczyłaby na pokrycie pensji nowych graczy, ale skąd wziąć pieniądze na ich transfery?
Przecież mając przez rok piłkarzy z obecnej kadry nie damy rady zwiększyć przychodów bo nie jesteśmy atrakcyjni dla sponsorów.
Ponadto, dalej nie osiągnelibyśmy zysków, więc mielibyśmy problem z FFP LaLigi :)

Wytłumacz w jaki sposób za rok chciałbyś zrobić transfery bez sprzedania praw telewizyjnych i pozyskania zastrzyku gotówki z tego tytułu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: