La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1208 Culés

2

Śmierć Liotty w trakcie snu spowodowała, że zacząłem się zastanawiać czy to jest "dobra" śmierć czy nie.
Kładziesz się spać i nawet nie masz świadomości, że następnego dnia ciebie nie będzie. Trochę to szokujące - chyba bym tak nie chciał. Z drugiej strony dla otoczenia, rodziny to najlepsze rozwiązanie, bo nie powoduje konieczności opieki, wydawania kasy, nie psuje relacji rodzinnych i nie dowiadujesz się ile warte są twoje dzieciaki.

Jakbym miał już wybierać typ zgonu, to chciałbym żeby był spokojny, ale rozciągnięty nieco w czasie, żeby pożegnać się świadomie z tym światem.

Oczywiście, możemy wyobrazić sobie wiele sytuacji gdy umieramy w wielodniowej agonii czy to po wypadku, czy wskutek ciężkiej choroby, więc śmierć we śnie nie jest najgorszym co może człowieka spotkać.

Wyobrażał sobie ktoś z Was ten moment w swoim życiu?

3

@Comentateiro Jeśli miałbym wybierać to tylko i wyłącznie we śnie.

Dużo lepsze, niż zawał, utonięcie, spalenie, uduszenie, wykrwawienie, powolne zdychanie na raka czy nawet kula wystrzelona w mózg.

2

@Comentateiro Wyobrażałem sobie, lecz przyznam też, że boję się śmierci. Może nie jakoś panicznie, ale sama świadomość tego, że pewnego dnia mnie po prostu nie będzie sprawia jakiś taki wewnętrzny smutek: "Ale jak to tak?". Ja bym chyba tylko chciał umrzeć bezboleśnie, żebym nie cierpiał przed końcóweczką. Reszta mi obojętna. No i nie na oczach bliskich.

0

@MesQueUnClub_87 Tylko we śnie, bez świadomości I bólu przynajmniej

konto usunięte

1

@Comentateiro szczerze...wyobrazam sobie umierac robiac to co kocham.
Za kierownica auta na torze
Nie otwiera mi sie spadochron
Odczepia sie lina bungee.

1

@Danny Gaucho Ja mam podobnie, sporo się zastanawiam nad tą sprawą i mogę śmiało powiedzieć, że ten moment na linii życia przedefiniował moje spojrzenie na to życie. Pewne sprawy przestały wydawać mi się istotne, a to co było ważne stało się tłem.
Stąd też inaczej patrzę na każdy dzień, a na pewno bardziej szanuję jego wartość.
Nawet na samą piłkę patrzę inaczej, kiedyś esencja życia, dziś mecz nie jest dla mnie specjalnie istotny.

1

@SteuerFreiMoney To brzmi jak Ty, śmierć za kółkiem - jestem przekonany, że byłbyś wniebowzięty (dosłownie i w przenośni, he he)

0

@SteuerFreiMoney Czyli generalnie wyobrażasz sobie umrzeć młodo?
Bo jakoś nie widzę staruszka za kierownicą auta na torze czy skaczącego na banguee :D

konto usunięte

2

@Comentateiro hehe...dokladnie. :):)choc zapewne czulbym strach wypadajac z zakretu przy 200+km/h.
Ogolnie zawsze czuje strach przed wyjazdem na "samobojcza"jazde,gdy ubierasz rekawice,ale wszystko mija przy pierwszy zakrecie,wtedy wali juz tylko adrenalina
@MesQueUnClub_87 jesli uda mi sie dorzyc"starosci"to zobaczymy dalej...Narazie bawie sie i czekam co los poda mi na tacy.

1

@Danny Gaucho Mam tak samo, ale jednocześnie wierzę, że jest coś po życiu na ziemi, że to się tak po prostu nie kończy :D

1

@Comentateiro Kiedy będę schorowanym dziadkiem (Albo po prostu starym) to taka śmierć jest jak najbardziej "ok"

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?