- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1469 Culés
5
Na dłuższe pożegnanie że stroną otworzę pewną dyskusję. Otóż, nie rozumiem skąd czasami bierze się bronienie transferów które zawodzą albo graczy którzy są po prostu przeciętni. Na 3 piłkarzach przedstawię ten mechanizm.
Frenkie De Jong- piłkarz który przyszedł za 86 mln euro, pobiera jedną z najwyższych pensji w zespole, pracował z 4 różnymi trenerami i za każdym razem nie gra dłuższego okresu na poziomie jaki powinniśmy oczekiwać przy takim wkładzie finansów. Przy takich pieniądzach włożonych w niego to powinien być jeden z liderów drużyny i nasza opoka w najgorszych chwilach. A tymczasem regularnie umie się wpasować w przeciętność jaka regularnie zdarza się na boisku. Zagranie paru klasowych spotkań z przerywnikami na granie piachu nie jest warte płacenia wysokich stawek. Osobiście gdybym miał możliwość, to wymusiłbym z innego klubu kwotę która dałaby szanse na zamortyzowanie tego piłkarza i zastąpił Solerem. On dla porównania w tragicznej Valencii jest jednym z liderów i wykręca liczby jakie powinien potrafić wykręcać Frenkie. Gra też w reprezentacji Hiszpanii, więc z naszym stylem też ma do czynienia i się odnajduje. Do tego jest do wzięcia za dobre pieniądze i z dosyć solidną pensją.
Memphis Depay- reprezentant Holandii wobec którego były wielkie oczekiwania. Przyszedł, parę meczów pograł dobrze i potem zaczął prezentować się fatalnie. Jedynie rzutami karnymi ratował liczby, które byłyby mizerne bez tego. Za Xaviego udany mecz zagrał dopiero ostatnio i to z jedną z drużyn z nizin tabeli a nie jakimś klasowym rywalem. Nie sadze że obsadzenie lewego skrzydła Fatim i Ferranem nam wyjdzie na gorzej, tym bardziej że w młodym wieku po prostu go przewyższają. Na 9 w ogóle nic sensownego nie prezentuje. Gdyby do klubu wpłynęła sensowna oferta, także bym go sprzedał. Kasę i tak będzie gdzie lokować, a każdy euro cent się przyda na letnie okienko.
Sergi Roberto- mogłem dawać się na niego nabrać gdy Pep mu zaczął dawać szanse, potem przychodzi okres Martino i wyglądał kiepsko. W pierwszym sezonie Luisa Enrique w jednym meczu z ekipą ze strefy spadkowej nawet komentatorzy się śmiali ze ten piłkarz by miał problemy z grą w pierwszym składzie tej druzyny. Był praktycznie na wylocie i uratowały go tylko i wyłącznie ban na transfery oraz kontuzja Alvesa. Gdyby nie to, to do dzisiaj by już kopał w jakiejś Granadzie. Potem w sezonie 16/17 był jednym ze słabszych ogniw. W Paryżu praktycznie Draxler bez problemu robił z nim co chciał, a w rewanżu po prostu tylko raz znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Jedyne co też wybitnego pamiętam u niego w tamtym sezonie to rajd z Realem, po którym padła bramka. Jego jedyny udany w 100% okres to pierwsza połowa sezonu 17/18 pod wodzą Valverde, gdzie faktycznie grał jak piłkarz na miarę tej drużyny. Potem zaczął się systematyczny zjazd, a od 2 lat dokłada kontuzje. Perisic z którego się śmiali wszyscy gdy Bayern go brał z Interu, objeżdżał jego i Semedo bez żadnych problemów. U Koemana także tragicznie wyglądał, nawet na tle Granady wyglądał jak skończony inwalida. W tym sezonie jeszcze sapał z pensją. Odwlekał specjalnie przedłużenie umowy tak, by przytulić całą naleznosc z pozostałej umowy i co za tym idzie nie pomógł klubowi w trudnym momencie. Nawet krytykowany i wyzywany przez wszystkich Umtiti umiał się poświecić. Ten sobie odczekał i wiedząc ze ma same badziewne oferty, przyjął tą od Barcelony. Poświęciłby się gdyby chociażby zimą zszedł z pensją, a zrobił to praktycznie gdy mu umowa wygasała. To żadne poświęcenie.
Podaumowujac, czasami średnio rozumiem to premiowanie przeciętności. Zgadzam się, należy potępiać gwizdanie na swoich piłkarzy, bo to zwykle dziadostwo, ale też jeśli klub ma iść do przodu to musi skończyć z sentymentami i robić porządki. Już kiedyś kibice czekali 2 lata jak Gomes odpali i skończyło się i tak wywaleniem poza klub. Jak widać ze ewidentnie coś nie działa to się robi z tym porządek. Podobne myślenie mam także w kontekście graczy jak Puig, Mingueza czy Braithwaite.
1
@LloretDeMar Depay akurat przyszedł jak nie mogliśmy za bardzo rejestrować zawodników, więc nie mam do niego pretensji. De Jong przychodzący z Ajaxu wymiatającego w lidze mistrzów miał dać nam dużego kopa i tu oczekiwania zawiodły to prawda. Roberto za sentymenty siedzi nadal i przy takich sytuacjach powinniśmy bardziej stanowczo przeprowadzać transfery out, niestety Bartomeu zostawił w klubie burdel i będziemy to kilka lat sprzątać.
2
@NaFazieHitman ale Depay miał przyjść rok wcześniej, tylko klub nie miał pieniędzy na kwotę odstępnego co prezes Lyonu potwierdził. Depay miał pomoc ofensywie a w sumie koniec końców tego nie zrobił na miarę tego czego oczekiwano po nim po epizodzie w Lyonie i reprezentacji.
Odnosząc się do części o sentymentach, klub jest za łagodny. Można krytykować że Florek z legendami nawet słabo się obchodził, ale też nie patyczkował się. Umiał pokazać drzwi wyjściowe. U nas każdy się trzyma jak może byle zostać i zarząd mam wrażenie że za bardzo próbuje etycznie to rozwiązywać.