- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1422 Culés
Gorące dyskusje
Faro
1
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
22 odpowiedzi
Luciano99
53
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
draxidox
3
jeżeli wam źle w waszym kołchozie dzisiaj za minimalną krajową to na poprawę... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1422 Culés
1
Fajny temat został poruszony tutaj od nośnie kredytu na mieszkanie. Widać, że każdy ma inny pogląd na to i w sumie każdy ma potroszeczku rację.
Chciałbym tylko dodać od siebie do tych co piszą, że trzeba było nie brać kredytu.
Z jednej strony ok nie zarabiasz dużo nie bierzesz ale cały czas myśleć kategoriami a co będzie za X lat to bezsens.
Skoro w danym momencie mam możliwości wziąć ten kredy i taka potrzebę to biorę. Nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie.
Wynajmować mieszkanie ok nie głupi pomysł ale to dobre jak masz 20 parę lat. Przychodzi czas gdzie zakładasz rodzinę i chcesz mieć ten kawałek podłogi dla siebie.
A teraz przypuszczalnie taka sytuacja, wynajmujesz mieszkanie masz dwójkę małych dzieci a tu nagle przychodzi Pan Kazik właściciel i daje Ci 1 miesiąc na opuszczenie lokum bo tak jest w umowie i co wtedy?
Łatwo komuś napisać to idziesz gdzieś indziej ale tak to nie działa.
Sam mam kredy i też mnie wkurza, że musze płacić teraz większą ratę ale spodziewałem się gdzieś tego.
Całe szczęście mam dosyć dobrą sytuację materialną i aż tak mnie to nie boli. Współczuję jednak tym osobom którym gdzieś noga się podwinęła i teraz jeszcze musza płacić więcej.
2
@Klimach fan "Przychodzi czas gdzie zakładasz rodzinę i chcesz mieć ten kawałek podłogi dla siebie." xD Albo nie przychodzi bo zajebiście ci się mieszka w wynajmowanym, nie masz masy problemów związanych z własnością ;)
A co do pana Kazika, już nawet pomijają to w jaki sposób była umowa spisywana, to racz mi wytłumaczyć, jak w Polsce pan Kazik niby ma wyegzekwować twoje opuszczenie lokalu? Jak mieszkasz z małymi dziećmi to nawet mediów nie może ci odciąć ;) A już nie mówiąc o wyrzucaniu na ulicę.
1
@Bykunn No widzisz bo Ty wychodzisz z założenia, że masz dzieci to Pan Kazik nie może Ciebie wyrzucić itd...a ja podchodzę do sprawy uczciwie i chciałbym przestrzegać tego co było w umowie.
Oczywiście są tacy co potem nie płacą rachunków itd a właściciel ma związane ręce i Ty uważasz, że tak to powinno wyglądać?
I jeszcze jedno wynajem mieszkania teraz to kwota nie mniejsza a nawet większa jak kredyt w zależności na ile go wziąłeś i ile włożyłeś wkładu własnego.
1
@Klimach fan Nie, oczywiście że nie. Tylko nie znoszę tego wiecznego narzekania gdzie w Polsce to osoba która ma mieszkanie na wynajem jest w dupie jeśli chodzi o przepisy bo nie może zrobić absolutnie nic. I ludzie to wykorzystują na potęgę. A jak chcesz normalnie podpisać umowę u notariusza, zgłosić do urzędu, ee panie to ja mam za to zapłacić?
No zależy, jak masz na myśli 75 metrów w centrum dużego miasta, jak to kolega pisał w poprzednim poście, to może i tak
1
@Bykunn Temat rzeka i taka prawda...ale z jednym się zgodzę jak nie stać Cię w danym momencie na kredyt albo musisz mega zacisnąć pasa to rzeczywiście sam bym nie zaryzykował.
2
@Bykunn
co ty masz do tych ludzi co kupują mieszkania za kredyt, czytam czesto tu twoje wypowiedzi o tym i się zastanawiam
aż tak bardzo im zazdrościsz? to chyba normalne że ludzie chcą mieć coś swoje i zostawić później dzieciom wnukom, niż płacić komuś za wynajem
jest to całkiem normalne i rozsądne
co do wywalenia
1) wiem że można tak skonstruować umowę że wynajmującego nie chronią żadne prawa o lokatorach - tak wynajmują u mnie w pracy prawnicy
2) nie słyszałeś o wynajmie dla drugiej osoby, która się wprowadza i jest mega uciążliwa dla obecnych wynajmujących? przecież głośno jest też o takich usługach
0
@lucca87 No ale Ty tak twierdzisz. Branie czegoś na kredyt żeby potem może jak się nic nie stanie zostawić to dzieciom, nie jest ani normalne, ani rozsądne ;) A za to jak się stanie też zostawiać dzieciom prezent, niespłacone długi ;)
1) nie nie można, nie jest to legalne. Jeśli robią to prawnicy(xD) to daj znać którzy ;)
2) a jak chcesz to fizycznie zrobić jak np uciążliwy lokator zmieni zamek w drzwiach? Wyważyć nie możesz.
1
@Klimach fan zawsze trafi się taki, który na wszystko będzie narzekał. Też brałem kredyt rok temu i nie wziąłem go pod korek, więc teraz nie płaczę, bo raty rosną. Liczyłem się z tym, że raty kiedyś urosną. Inni wolą żyć złudzeniem, że raty zawsze będą takie same. No nie, nie będą.
Tak samo jak decydujesz się na wynajem, ceny teraz a ceny 5-10 lat temu to jest przepaść. To nie jest tak, że tylko kredyty drożeją. Wiele wynajmowanych mieszkań jest właśnie obciążona kredytami i jak kredyty drożeją to i wynajem będzie droższy. No chyba, że masz zapis w umowie o stałej stawce, ale na dłuższą metę wątpię, żeby właściciel mieszkania na to poszedł, bo jeśli jest myślący to wie, że za kilka lat może dokładać do interesu, jak wszystko zdrożeje. Więc wynajmujący mieszkanie też odczują skutki obecnej sytuacji. Mieszkania, które jeszcze niedawno wynajmowali za 2000,- zaraz będą kosztowały 2500,-. Taka kolej rzeczy.
Ja mając do wyboru płacić komuś i wyrzucając te pieniądze w błoto, wolałem kupić swoje. Nawet z myślą taką, że jak za 5, 10 czy 15 lat mnie nie będzie stać na ratę, to sprzedam mieszkanie, spłacę kredyt i coś wynajmę. Zwłaszcza, że kupiłem w dobrym momencie, bo krótko po tym ceny w okolicy skoczyły o około 2000 zł / m2, więc jakbym się uparł to bym jeszcze nieźle zarobił... ;)
1
@Bykunn źle kombinujesz. Jak zostawisz dzieciom mieszkanie o wartości 500 tys. a długi / kredyt na to mieszkanie wynosi 250-300 tys. to dzieci mogą sprzedać mieszkanie i mają kupę kasy na dobry start w życiu. Jak płacisz za wynajem, nie zostawisz dzieciom nic, a co miesiąc tak czy siak płacisz (czyt. wywalasz kasę w błoto). Poza tym wolę co miesiąc płacić 1500,- kredytu niż 2500,- za wynajem.
2
@lucca87 on po prostu jest polakiem, chce się poczuć lepiej bo inni mają gorzej. Lepiej przecież przez 20 lat komuś napychać kieszeń niż przez ten czas spłacać kredyt za coś swojego
1
@Bykunn
a czemu zakładasz ze ktoś kto bierze kredyt nic nie zostawi dzieciom?
masz trochę dziwne myślenie, nie mierz ludzi swoją miarą
ja brałem kredyt 5 lat temu i teraz gdybym chciał to byłby już dawno spłacony, ale kasę mam na inną inwestycję i tak 5 lat temu nie miałem tej kasy, ale przez ten czas zdołałem uzbierać i po 5 lat mam aktywo
gdybym tego nie brał po 5 lat nie miałbym nic
1) jest legalne dokształć się i poczytaj w necie
2) a co ktoś kto wynajmuje nie wychodzi z domu na zakupy itp., czeka ktoś drugi pod drzwiami aż w końcu ktoś otworzy
ale najlepszy jest 1 sposób, zawsze możesz też w umowie wpisać zakazy z odpowiednimi karami np. za zmianę zamka
0
@lucca87 ale po co od początku stosujesz te wycieczki osobiste? Twoje zdanie jest jedyne słuszne? Nie. Bierzesz swój niereprezentacyjny przykład i wrzucasz go do ogólnej dyskusji o kredytach? Wiesz jaka jest średnia zarobków w Polsce? Spłacenie kredytu w niecałe 5 lat jest dla zdecydowanie większości kredytobiorców nierealne.(ciekawi mnie też dlaczego jak raty ci wzrosły prawie dwukrotnie, nie spłacasz kredytu żeby nie tracić) Dużo bardziej realne jest że ten kredyt w ogóle nie będzie spłacony bo redukcja w pracy, problemy ze zdrowiem, cokolwiek. Zakładasz że przez 30 lat będziesz piękny zdrowy i nie dotkną cię żadne zdarzenia losowe. No spoko możesz tak zakładać, ale nie dziw się że dla kogoś jest to głupie założenie.
1
@Bykunn @lucca87 Dla Ciebie może głupie. Ale ja swoją kawalerkę splacilem w 10lat. Fakt że kupowałem dużo lat temu i raty były śmieszne. Ale czysto matematyczne biorąc kredyt nawet kilka lat temu to raty tego kredytu nie przekraczają kosztów wynajęcia mieszkania z mediami. No chyba że w jakiejś wiosce na zadupiu. Do tego nawet jak Ci raty wzrosną to wzrost Twojego mieszkania również wzrasta z latami . 100 tyś teraz, A 100 tyś 5 czy 10 lat temu to przepaść. Po za tym mieszkanie można sprzedać nawet mając RATY. I nic nie tracisz. A jak masz spłacone spora część kapitału to jeszcze zyskasz....
0
@PatrykBarca a jak masz splacone za mało to nie masz mieszkania a dalej masz część długu ;) poza tym fajowe liczenie. Rata vs wynajem + media. Ale wiesz ze do raty musisz doliczyć te same media + czynsz + podatek od nieruchomości + ubezpieczenie nieruchomości. Czy o tym zapominamy?
Poza tym skoro tak łatwo sprzedać stare mieszkanie, dlatego w necie wiszą tysiące takich ogłoszeń, niektóre miesiącami?
To jest tak czarno białe myślenie że w głowie mi się to nie mieści. Ja próbuje powiedzieć że to nie jest oczywiste ze wiele rzeczy się może wydarzyć że własność nie jest dla każdego, że kredyt to duże ryzyko, że wynajem ma swoje plusy, ale nie dostaje w łeb maczugą typowych skrajności
0
@Bykunn oczywiście, że kredyt nie jest dla każdego. Jeśli ktoś nie ma w miarę stabilnej pracy lub bierze kredyt pod korek to oczywiście, że istnieje ryzyko. Ale każdy jest w stanie znaleźć dobrze płatną pracę lub założyć działalność, a zanim weźmie kredyt, dowiedzieć się jakie jest ryzyko i dlaczego należy zachować margines jeśli chodzi o wysokość raty.
A kto mówi o kupowaniu starych mieszkań? Jak ktoś nie myśli i kupuje w starym budownictwie, to niech później nie płacze, że nie może sprzedać. Ja kupiłem nowe mieszkanie, by po niespełna 2 latach je sprzedać i zarobić na czysto ~100 tys. Ale masz rację, jak ktoś jest miękka faja i nie potrafi tego sobie poukładać, to nie powinien pchać się w kredyty.
A to, że ogłoszenia wiszą miesiącami to standard. Co Ty myślisz, że mieszkanie sprzedaje się w tydzień? Moje ogłoszenie wisiało około 10 miesięcy. A dlaczego? Bo nie sprzedawałem za paczkę gruszek, tylko chciałem na nim zarobić. I zarobiłem.
0
@pioz123 stary widzisz co napisałem czy tylko kontekstowo? Jak ktoś jest zmuszony sprzedać mieszkanie bo nie ma na spłatę kredytu (to napisał kolega, do tego się odnosi moja wypowiedź) to nie mogą sobie czekać 10 miesięcy bo bank też nie poczeka ;)
Druga sprawa. Jakie kupowanie starych mieszkań? Znowu nie widzisz do czego się odnoszę? Nawet jak kupujesz nowe mieszkanke od dewelopera to za 30 lat będzie ono stare a za 50 bardzo stare. Z resztą nawet jak sprzedałeś 2letnie mieszkanie to już nie było ono nowe.
Poza tym jak ktoś kupuje mieszkanie żeby sprzedać po 2 latach to nie robi tego żeby się ustatkować z rodziną tylko w celach inwestycyjnych, totalnie nie o tym rozmawiamy
3
@Bykunn Kiedyś moi rodzice podjęli decyzję, że wybudują dom na kredyt i go odziedziczyłem. Dzięki temu teraz tacy jak Ty spłacają mi kredyt na mieszkanie z nawiązką. Jak Dobrze, że podjęli ryzyko, bo wtedy jest przynajmniej szansa, ty jej sobie nie dajesz.
0
@FelixFelicis nie, ja mam mieszkanie bez kredytu ;)
Fajowo że im się udało. Przejedz się popatrz ile stoi domów niedokończonych bo jednak się tak fajnie nie udało
Fajnie też że ktoś ci spłaca kredyt. Gorzej jak przestanie i nie będziesz miał go jak ruszyć z mieszkania albo po złości ci je zniszczyć wyprowadzając się ;) ale wiem że wy zakładacie w życiu tylko optymalny scenariusz optymistyczny a jak się nie spełnia to je**ć, popłaczemy i rząd pomoże
0
@Bykunn a czy Ty czytałeś uważnie? Ja czekałem tyle, bo chciałem zarobić. Nie spieszyło mi się. Gdybym był pod ścianą, sprzedałbym szybciej, bo chętnych nie brakowało (przewinęło się ich w tym czasie dziesiątki). Kupiłem je dla siebie, ale z myślą, że za kilka lat będę chciał zmienić na większe, nie w celach czysto inwestycyjnych.
Kolejna sprawa, ja nie będę mieszkał w jednym miejscu 30 czy 50 lat, tylko w międzyczasie (za jakieś 10-15 lat) kupię coś świeżego. To tak jak przez 30 czy 50 lat nie jeździsz jednym autem tylko po 5 czy 10 latach wymieniasz je na młodszy model.
Co do banku, jak ktoś jest w kropce to kredyt ma coś takiego jak ubezpieczenie np. od utraty pracy lub śmierci kredytobiorcy/ubezpieczonego. Wówczas możesz zawiesić spłatę. Z tego co kojarzę to możesz zawiesić w ten sposób spłatę na 6 miesięcy, ale może coś się zmieniło i można na dłużej. Masz wtedy czas na sprzedaż mieszkania i spłatę kredytu. Żadna filozofia. Trzeba mieć tylko trochę rozumu.
Tak, sprzedałem 2 letnie mieszkanie, ale kupiłem je jako nowe. Za szybko czytasz.
2
@Bykunn mam podpisaną umowę notarialną na wynajem okazjonalny, odprowadzam od tego podatki więc jestem pozytywnie nastawiony, jakbym myślał pesymistycznie to bym nie jadł, bo się mogę zadławić.
0
@Bykunn Super, że masz mieszkanie za gotówkę. Rozumiem twoje podejście, chcę tylko powiedzieć, że jak zarabiasz powiedzmy po 4tyś z małżonką to wynajmując mieszkanie masz praktycznie zerowe szansę odłożyć jednocześnie pieniądze na własne. A ryzykując i biorąc kredyt Dajesz sobie tą szansę. I wtedy dajesz lepszy start swojemu dziecku. Wyprzedzając twoją odpowiedź, że możesz też dziecku zostawić długi, to niekorzystnego spadku można się zrzec.
0
@Bykunn Ale koszty między składaniem kredytu A opłacanie mieszkania komis kto je wynajmuje nie są duże. Nie odniosłes się też do wzrostu wartości mieszkania względem lat. Jest różnica między placeniem komuś nie mając z.teho żadnych korzyści. A splacaniem swojego mieszkania.
0
@PatrykBarca Ale co masz na myśli mówiąc wzrost cen? Masz na myśli za 5 lat za 10? Bo jeśli myślisz, że takie mieszkanie będzie nie wiadomo ile warte jak je "przekażesz dzieciom za 50 lat bo przecież masz im co zostawić" to nie, nie będzie. Przy tej ilości deweloperki, to będzie po prostu stare mieszkanie, w starym standardzie, ze starymi rozwiązaniami budowlanymi. Oczywiście będzie coś warte, ale ja uważam że jakbyś te pieniądze odkładał nawet na głupią lokatę (zamiast płacić ratę), a już nie mówiąc o większym inwestowaniu jeśli masz o tym pojęcia, bardziej by się przysłużyły dzieciom. Bo mogą sobie za nie np kupić mieszkanie tam gdzie będą chciały albo przeznaczyć na zaczęcie życia kompletnie gdzie indziej. A to i tak wszystko przy założeniu że ten kredyt bezpiecznie spłacisz.
2
@Bykunn Napisał user co miał mieszkanie do odremontowania, sam wziął kredyt.
Do tego krytykuje rolników(bo narzekają itd), nie pasuje mu Messi bo za dużo zarabiał w Barcelonie, krytykuje katolików(bo misją małą wiedzę), kibicowanie reprezentacji, kogo Polska atakowała zbrojnie, itd. Ekspert na którego nie zasługujemy.
1
@Bykunn Fajny Z Ciebie teorytyk. Ja jako praktyk mogę Ci powiedzieć że swoją kawalerkę po 10 latach sprzedałem z zyskiem prawie 50 tyś. Nie wiem czy znajdziesz mi taka lokatę. Nie znam nikogo kto by swoje mieszkanie w moim mieście sprzedał taniej niż kupił :). Za swoje obecne mieszkanie już bym wziął 40 tyś więcej niż w momencie kupna. Więc nie wmawiaj mi że to mało, albo że to zła inwestycja. Albo zły pomysł dla syna na start bo on by chciał w nowym bloku :)
0
@Bykunn
bo raty nie wzrosły mi dwukrotnie ale o 100 PLN:)
jak zwykle masz złe założenia i nie dużą wiedzę ekonomiczną
jak mnie dotkną zdarzenia losowe choroba itp. to moja rodzina ma kasę i na drugi dzień spłaca kredyt:) proste
poza tym kredyt i tak za chwilę zostanie spłacony bo mam nową inwestycję a tej się pozbywam
0
@lucca87 mam złe założenia i małą wiedzę? xD to Ty swój jednostkowy przykład rozciągasz na ogół społeczeństwa. Średnio rata kredytu na 300 tysięcy na 30 lat wzrosła praktycznie o 100% a nie o 100zl.
Nie każdy ma taką komfortową sytuację że ktoś mu kredyt spłaci, raczej mało kto. Ja np mam dość zamożną rodzinę, a nikt by nie spłacił 300 tysięcy kredytu jakbym go miał w momencie zachorowania. Fajnie też że zaraz spłacisz kredyt, ale jak ktoś ma jeszcze 20-25 lat to jest w dupie teraz
0
@Bykunn
ale mi nikt nie spłaci kredytu tylko ja sam, w sensie moja rodzina miałem na myśli że jeśli mi by się coś stało ciężka choroba, wypadek itp. to moja rodzina (żona, dzieci) mają kasę na naszym koncie i spłacają kredyt bez problemu
a okres ile ci zostało nie ma znaczenie, ważne jest to ile masz kasy, mi zostało pewnie z 15 lat teoretycznie, ale mogę isć dziś do banku i spłacić kredyt do zera
mi wzrosło o 100 PLN, ty zakładasz chyba że ludzie brali kredytu tylko przy zerowych stopach, a jest mnóstwo innych osób, które brały dużo wcześniej
mówisz o uogólnianiu a sam to robisz
a takich przykładów że spłacili kredyt wcześniej ze studiów mam sporo
zresztą nawet jak ktoś nie spłaca wcześniej to i tak prędzej czy później go spłaci i na końcu ma aktywo
0
@lucca87 no dobrze stary ale zrozum że nie jesteś w większości. Ludzie nie biorą kredytów jak mają pieniądze.
Nie, mówię o danych które podaje Bezprawnik, money.pl i inni.
No albo nie spłaci i ma dlugi :D
0
@Bykunn
sprzedaje aktywo, spłaca dług i jest do przodu:)
wynajmując nie ma nic
0
@lucca87 xD albo sprzedaje mieszkanie, zostaje mu 200 koła do spłacenia i nie ma ani mieszkania ani życia ;)
Warto znać prawo jak się bierze kredyt
0
@Bykunn
znów jesteś w błędzie LTV nie jest większe niż 100%, wiec ktoś sprzedając mieszkanie zostaje z gotówką
0
@lucca87 xD nie nie jestem. Za kredyt hipoteczny odpowiadasz całym majątkiem. Jak sprzedaż nieruchomości nie pokrywa kwoty kredytu to zostajesz z długiem. Takie jest prawo w Polsce
0
@Bykunn
jesteś w błędzie, po pierwsze nigdy nie dostaniesz kredytu na LTV 100%, zazwyczaj jest to conajmniej 80%po drugie wartości nieruchomości rosną, ty spłacasz kredyt więc nawet po krótkim czasie Twoje LTV będzie malało,
żebyś zrozumiał prosty językiem sprzedając nieruchomość masz więcej kasy niż twoje zadłużenie więc ci jeszcze zostaje
aby twoje LTV było większe niż 100% to jedynie przypadki z kredytami w walucie obcej i przy diametralnych zmianach kursów (czytaj mogło tak być chwilowo z CHF)
więc podsumowując nie masz kurde racji, po co więc kolejnym wpisami dalej to potwierdzasz że jesteś w błędzie to nie rozumiem
0
@lucca87 bierzesz kredyt 300 tysięcy żeby kupić mieszkanie, masz do spłacenia ponad 600. Jak z mieszkania wartego 300 tysięcy chcesz spłacić 600 ? xD
0
@Bykunn
stary co ty bierzesz? radzę brać mniej tego
jak bierzesz kredyt na 300 to masz do spłacenia 300 + odsetki to po pierwsze
więc jak teoretycznie spłacasz kolejnego dnia kredyt to spłacasz kredyt za D+1 naliczone odsetki, to jest chyba dla Ciebie proste i zrozumiałe czy nie?
po drugie nigdy nie dostaniesz kredytu na 100% LTV (loan to value) tylko 80% conajmniej, czyli jak masz kredytu 300 wziętego to nieruchomość jest warta co najmniej 375
przy okazji sie dziś czegoś nauczyłeś nie dziękuj:)