La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1437 Culés

konto usunięte

13

Sławomir Mentzen o konflikcie Ukraina-Rosja. Mądre słowa. Tekst w komentarzu żeby całej strony nie zajął.

konto usunięte

18

@Peszko07 Czytam od tygodni ludzi mówiących, że wojna na pewno będzie albo na pewno jej nie będzie. Sam od kilkunastu dni mówię, że wszystko wskazuje na wybuch wojny, ale pewności na szczęście nie mam. Nikt nie może mieć pewności, co dalej się wydarzy. Sądzę, że nawet Putin nie jest całkowicie przekonany, co zrobić dalej. Nie można twierdzić, że wiemy, co Putin zrobi, bo według nas inne jego zachowanie byłoby nielogiczne. Nie znamy celów, jakie chce zrealizować, nie znamy jego sytuacji wewnętrznej. Nie znamy nawet jego stanu zdrowia, co również może być tu kluczowe. Nie wiemy, czego oczekują ludzie, którzy go otaczają, na których opiera się jego władza.

Widzieliście ten teatr, to posiedzenie rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa? Szef rosyjskiego wywiadu był przerażony, ledwo dukał odpowiedzi, strofowany i poprawiany przez Putina. Jak wyobrażaliście sobie szefa rosyjskiego wywiadu? Czy to jest człowiek, który nie potrafi popranie złożyć kilku zdań i zachować zimnej krwi? Pewnie nie. Pomyślcie, w jakim stresie on musi od jakiegoś czasu żyć, żeby doprowadzić się do takiego stanu. Jeżeli on się boi, to jakie są nastroje u innych decyzyjnych osób? Jak silna jest władza Putina? Jak bardzo musi brać pod uwagę ewentualny opór swojego zaplecza? Ja na te wszystkie pytania nie znam odpowiedzi i sądzę, że nikt w Polsce tego nie wie.

Putin i jego otoczenie mają świadomość tego, że grają o odbudowę imperium. Jeżeli im się uda, za 200 lat będą opisywani w podręcznikach historii na całym świecie. Jeżeli jednak przegrają, zostaną zapamiętani jak Hitler i Mussolini. Przed nimi wielkie decyzje i stawiam na to, że sami jeszcze nie wiedzą, co dokładnie zrobią, jak daleko się posuną.

W wypowiedziach Putina jest wszystko, co gdyby było prawdą, uprawniało go do ataku na Ukrainę, przyjmując oczywiście standardy przyjęte przez NATO. Według niego Ukraina jest państwem upadłym, pogrążonym w korupcji, zarządzanym przez marionetki sterowane przez USA. Ukraina ma pracować nad bronią atomową, chce zaatakować Rosję, dopuszcza się ludobójstwa. Ukraina jest Irakiem, Libią, Jugosławią i Afganistanem w jednym. Skoro USA miało prawo do interwencji zbrojnych, czemu Rosja go nie ma? Czy udało się Amerykanom znaleźć broń masowego rażenia w Iraku? No nie. Czy Putin znajdzie broń jądrową na Ukrainie? Też nie, ale historia pokazała, że broń masowego rażenia nie musi istnieć, żeby uzasadniała inwazję. Sprzeciwiamy się, zupełnie słusznie, uznaniu separatystycznych republik na wchodzie Ukrainy. Ale sami uznaliśmy Kosowo. Jaka jest różnica pomiędzy Kosowem a Donieckiem? Na użytek wewnętrzny wszystko się Putinowi klei. Znalazł powód do ataku.

Co dalej? Rosja uznała te dwie separatystyczne republiki nie w granicach, które faktycznie teraz zajmują, a w granicach całych obwodów. Separatyści zajmują zaledwie jedną trzecią terytorium, które uważają za swoje. Prowadzi to prostą drogą do konfliktu zbrojnego pomiędzy separatystami a armią ukraińską. Jeżeli Ukraińcy się nie wycofają, a pewnie nie zrobią tego, wkroczą Rosjanie i zacznie się wojna.

Powtarzam to, co mówię od jakiegoś czasu. Wszystko wskazuje na pełnoskalową wojnę na Ukrainie. Gotowe do ataku wojsko na granicy jest. Pretekst jest. Zachód odrzucił grudniowe ultimatum Putina, w którym żądał on wycofania się NATO z terytorium państw przyjętych po 1997 roku, jednocześnie proponując symboliczne sankcje w postaci zakazu inwestowania w Ługańsku i Doniecku. Nie trzyma się od miesięcy armii w polu, nie stawia się takiego ultimatum, nie kwestionuje się prawa sąsiedniego państwa do suwerenności, nie oskarża się sąsiada o ludobójstwo, nie uruchamia się wielkiej narracji opisującej dzieje ostatnich ponad 100 lat, tylko po to, żeby uznać dwie małe republiki. Osetia i Abchazja zostały uznane bez tych wszystkich dodatków. Gdyby Putin chciał sięgnąć tylko po to, nie czyniłby aż takich przygotowań. On gra minimum o całkowite podporządkowanie całej Ukrainy i Białorusi (to drugie już ma). Czy mu się uda? Nikt tego nie wie.

Nie znaczy to oczywiście, że wojna na pewno będzie. Gdyby Putin jednak teraz się zatrzymał, byłaby to jego wielka porażka. Nie byłoby to, nawet na użytek wewnętrzny, wyjście z twarzą. Splot różnego rodzaju wydarzeń wewnętrznych lub bardzo zdecydowana postawa Zachodu może go do tego zmusić. A może Zachód odda Ukrainę i oddali ryzyko wojny na jakiś czas? Wiele się jeszcze może wydarzyć, ale musimy mieć świadomość tego, że ryzyko wybuchu poważnej wojny jest olbrzymie. Większe niż kiedykolwiek za naszego życia.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Peszko07 No muszę przyznać, że jakiś sens to ma.
Ja jednak ciągle wierzę w logikę, że Putin nie odważy się na pełen atak zbrojny, bo Rosja się wykrwawi na Ukrainie. Pójdzie prędzej czy później wsparcie dla Ukrainy.
To będzie koniec Putina i koniec Rosji. Wojna nie do wygrania.
Oni w Afganistanie polegli a co dopiero w takiej Ukrainie.

konto usunięte

0

@michal26 coś w tym jest. Tym bardziej że na Bliskim Wschodzie też coś będzie w niedługim czasie. Przynajmniej tak to wygląda. Nie mogą wszystkich sił rzucić na Ukrainę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?