La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1411 Culés

0

Mechanicy i zmotoryzowani... I need help!!!

W grudniu kupione auto używane z 2011 roku. Udokumentowany przebieg 160 tys. Automatyczna skrzynia ze sprzęgłem hidrokinetycznym. Auto używane na dobre od stycznia i już w styczniu pojawiły się wyczuwalne wibracje w kokpicie. Myślałem, że któraś z poduszek silnika lub skrzyni ale wibracje nasilały się po przełączeniu skrzyni na pozycję R lub D. Mechanik powiedział że przy skrzyni było chyba kombinowane. Ale na 90% konwerter do wymiany/regeneracji.
Co robić? Rękojmia? Zrobiłem jakieś 2 tys. autem ale problem pojawił się wcześniej.

1

@prokofiew Od kogo kupiłeś to auto? Bo jeżeli od osoby prywatnej to udowodnienie, że ten ktoś zataił przy sprzedaży wadę będzie dość trudne.

1

@Azi nic nie udowodni. Nawet jakby z komisu kupił.
@prokofiew ale w czasie jazdy jak puścisz gaz to falują obroty? Tak np między 1200 a 1400?

0

@Chaoss nie, nie falują. Ale mam wrażenie że biegi wchodzą z opóźnieniem i jest do wyczucia lekkie ślizganie sprzęgła.
@Azi komis.

0

@prokofiew a co to za auto?
Falowanie obrotów to jeden z głównych objawów sprzęgła hydrokinetycznego (konwertera)
Jeśli to konwerter, to spore koszty cie czekają.

0

@Chaoss Laguna III 2.0 DCI 173KM.
Regeneracja to podobno 1000zl ale wiadomo jeszcze robocizna montażu plus olej w skrzyni więc pewnie 2,5 kloca.
Falowania na razie nie ma. Ale te drgania właśnie przy zmianie pozycji drążka podobno też na to wskazują.

0

@prokofiew nie starczy 2.5k.
Na moje to nie konwerter ale mechanikiem nie jestem.
Zresztą od początku objawów zużycia do rozklekotania można sporo przejechać.

1

@prokofiew Możesz żądać obniżenia ceny pojazdu ze względu na wadę ukrytą bądź naprawienie wady, o ile zostanie wykazane, ze istniała ona w chwili zakupu pojazdu, przydatna byłaby tutaj opinia rzeczoznawcy żeby mieć podkładkę do sądu ewentualnie, ale to tez kosztuje sporządzenie jej.

1

@Chaoss Udowodni, kwestia odpowiedniego podejścia do tematu. Ostatnio nasz klient oddał auto do komisu i oddali mu pieniądze po tym, jak 2 miesiące po zakupie konieczna była wymiana silnika, bo się okazało, ze auto było praktycznie trupem. Fakt, ze zapłacił za pomoc prawna, ale i tak dużo mniej niż jakby miał naprawiać to.

0

@Aqualitek No właśnie taki mam zamiar. W auto już trochę włożyłem więc nie chce go oddawać. Ale właśnie będę wnosił o obniżenie ceny o koszty naprawy.

1

@Aqualitek a skąd wiesz ile było na umowie wpisane?
Przecież równie dobrze ta szkoda mogła powstać z winy właściciela.
Dla Laguny za 20 tys nie warto się wgl po sądach ciągnąć.

@prokofiew jak chcesz auto na dłużej to to napraw i po kłopocie.
To nie są nowe auta, więc mają prawo się psuć.

0

@prokofiew Powodzenia i nie bój się walczyć o swoje. Jeżeli masz pewność ze wada istniała w momencie zakupu to idź w zaparte, choćby miało skończyć się Sądem - finalnie zapłacą koszty naprawy, jak i koszty zastępstwa prawnego ;)

0

@Chaoss A jakie ma znaczenie ile było na umowie? Jeżeli cena nie odbiega od rynkowych stawek, to nic nie będzie, bo każda wada pojazdu powinna być wypisana w umowie. Poczytaj sobie o odpowiedzialności sprzedawcy, najlepiej jakieś orzeczenia sądowe.
Jeżeli szkoda powstała z winy właściciela - jasne, nic nie ugra, ale jak udowodni ze istniała w momencie zakupu, to jak najbardziej jest sens ciągać się po sadach nawet jak jest to laguna za 20k, bo finalnie sprzedawca zapłaci za naprawę i koszty procesu.

0

@Aqualitek na pewno powalczę bo na pewno problem istniał przy zakupie tylko gość sugerował poduszkę silnika.

@Chaoss trochę więcej. Bogata wersja wyposażenia. Poza tym już np. wymieniłem olej w skrzyni za 1 koła i jestem wkuty że przy naprawie konwertera będę musiał to jeszcze raz zrobić.

1

@prokofiew No nie wiem. Na używane auto 2k kilometrów to wcale nie jest jakos mało. Trzeba było zgłaszać od razu a nie czekać

0

@Karzel 2 tys km to jest nic. Problem zaczął się wcześniej tylko nie było terminów u mechanika i dopóki nie wstawiłem do niego auta to jeździłem.

0

@Aqualitek jak twoim zdaniem udowodni że konwerter był do wymiany w momencie zakupu?
Moment naprawy tego elementu można różnie interpretować.(ja jeździłem półtora roku z takim czymś)
Poza tym auto można używać, do tego na umowie z pewnością kolega podpisał że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu.

Równie dobrze,, mogli,, @prokofiew to zepsuć w czasie wymiany oleju. Gdybać można. Ja bym na pewno w żadne sądy się nie bawił z takim autem,bo można więcej stracić jak zyskać.

1

@prokofiew fajny to mechanik który mówi "przy skrzyni było kombinowane". Czyli co konkretnie? Tak mu się wydaje, czy wie?
Podaj mi rok tej laguny

1

@prokofiew Nie kupiłeś auta ewidentnie uszkodzonego, więc nie ma podstawy do roszczeń. Poza tym nikt nie dawał ci gwarancji na automat.
To jest auto używane, może się zepsuć w każdej chwili i nie da się zazwyczaj ustalić, kto zawinił. Sprzedawca nie musiał wiedzieć, że skrzynia jest marna.
Poza tym automaty trudno się diagnozuje pod kątem przyczyny i czasu usterki, bo to dość skomplikowane urządzenia.
Jeśli sprzedawca ewidentnie nie zataił usterki (+ możliwość udowodnienia tego procederu), to nie wiem na jakiej podstawie ktokolwiek mógłby tutaj zasądzić winę.

1

@Chaoss Opinia rzeczoznawcy samochodowego, jeżeli będzie chciał iść z z tym do Sądu. To nie jest tak, ze dany podzespół psuje się nagle, zazwyczaj zachodzi dany proces, który powoduje, ze rzecz się niszczy, pewne zaniedbania itd. Normalna kwestia jest to, ze rzeczoznawca jest w stanie określić, czy dany podzespół był zepsuty i powinien być wymieniony w danym okresie czasu. Ostatnio mieliśmy problem z pęknięta głowica, po zakupie klient pojeździł autem, które nagle mu padło i silnik do wymiany za 7k. Rzeczoznawca ocenił co się przyczyniło do tego, ustalił ze wada silnika istniała w momencie zakupu auta, co spowodowało pęknięcie głowicy i szybka akcja była - zwrot kosztów za zakup nowego silnika.
Zapis, ze ktoś zapoznał się ze stanem technicznym auta jest nic nie warty, równie dobrze mógłbyś go tam nie dawać, bo praktycznie nic nie zmienia jak nagle po zakupie padnie Ci auto.
Duże znaczenie ma tu ile km zrobiłeś po zakupie autem, ale jak do 2k jak tutaj to jest to traktowane jako znikomy przebieg i nie będzie problemu.

0

@Irmscher10 Na początek powiedział że była demontowana i ktoś źle ją założył z powrotem. Nie rozbierał samej skrzyni. Rok 2011.
@RosjaninBut Mechanik potwierdzi, że wibracje występowały po zakupie.

0

@prokofiew jedz do speca od automatów, niech Ci zrobi przegląd tej skrzyni.
Wycie słychać w czasie jazdy jak dodajesz gazu?

0

@RosjaninBut Jest podstawa. To ze kupujesz auto używane nie oznacza, ze ktoś może Ci wcisnąć rozlatujący się szmelc bez żadnych konsekwencji. O ile żuzycie elementów eksploatacyjnych jest normalne, jak i normalne jest, ze wypada po zakupie wymienić niektóre podzespoły, tak konieczność nagłej naprawy skrzyni biegów czy połowy silnika po przejechaniu 1000 km nie jest normalne, chyba ze sprzedawca poinformował o problemach auta i ze coś może być do zrobienia. I powiem więcej, jako sprzedający możesz być nawet nieświadomy tego, ze auto miało problemy, możecie sprawdzać auto na stacji czy u 5 mechaników, ale jak kupującemu padnie silnik po powrocie do domu, to zgadnij kto w sądzie przegra sprawę (nie, nie kupujący).

0

@Aqualitek ale tutaj nie ma chłopie powrotu do domu, tylko dwa miesiące, do tego 2k przejechane.
Przecież mógł codziennie przez 5h jechać do przodu i do tyłu i tak zrobił z 500 km.
Poza tym konwerter skrzyni biegów jest zwykłym zużywającym się elementem eksploatacyjnym, tak samo jak zwykle sprzęgło w manualu.

0

@Chaoss Nie, nie słychać. Problem to te drgania. Ostatnio już nawet jak bagażnik otwieram to czuję je na klapie bagażnika. Całe auto się trzęsie.
W pozycji P mam wrażenie jak y auto chciało ruszyć. Po przełączeniu na R lub D wyraźnie drgania się wzmacniają.
Jest też takie uczucie ślizgania się sprzęgła przy zmianie biegów, zresztą nieco opóźniona jest też reakcja na pedał gazu. Drgania występują też przy około 1400-1500 obrotów przy prędkościach rzędu 50-70-90 km.

0

@Chaoss no właśnie problem był po powrocie do domu. Tylko do momentu sprawdzenia go przez mechanika byłem przekonany że to poduszki. Taką wersję sprzedał mi też komis gdy mówiłem o jeszcze wtedy lekkich drganiach w kokpicie.

0

@prokofiew Tak jak pisałem powyżej, diagnostyka automatów jest bardzo trudna, jeśli chce się wskazać pewnego winnego. To jest często niemożliwe ze względu na skomplikowaność całego systemu.
Może być tak, że usterka była mało widoczna, a po zakupie przeszła w formę drastyczną. Czy za to odpowiada sprzedawca?
Dlatego ludzie rzadko idą z tym do sądu, bo niemożliwe jest wskazanie winnego na 100%, a prawo nie może działać tak, że "chyba to jego wina".
Chyba że dostałeś pisemną gwarancję dobrego stanu skrzyni, jak to czasem dają w komisach.


0

@Chaoss Ale problemy miał od zakupu auta, a 2000 km to nie jest dystans dyskwalifikujący ta sprawę, bo niektórzy tyle w 3 dni zrobią. Jeżeli nie nawalił mu zwykły podzespół który podlega okresowej wymianie (określonej czasem lub przebiegiem), to wygra swoje.
Ogólnie wiem o co Tobie chodzi, co próbujesz przekazać - w pewnym wieku auta i przy konkretnym przebiegu niektóre elementy się zużywają i trzeba je wymienić, co jest całkowicie normalne, ale niektóre nie, a sprzedaż auta z wadą, która istnieje w dniu zakupu i która nie wynika z normalnego zużycia części eksploatacyjnej podlegającej okresowej wymianie pociąga za sobą ew. odpowiedzialność.

0

@RosjaninBut To co piszesz to nie argument w sprawie. W przypadku wad ukrytych nie ma znaczenia nawet czy sprawdzałem auto bo to jest wadą której nie da się wykryć oględzinami auta. Na tym polega rękojmia z tytułu wad ukrytych.

0

@Aqualitek Ale to jest używane auto, kupując taki samochód, musisz liczyć się
z nagłą usterką. Gdyby to było takie proste, sądy byłyby zawalone pozwami, a nie są, bo zazwyczaj trudno coś wygrać, jeśli nie ma się pisemnej gwarancji na stan auta.

0

@Aqualitek Myślisz, że powinienem rozpocząć od pisma do właściciela komisu z powołaniem się na rękojmię i zaproponować obniżenie ceny pojazdu? Czy od razu rzeczoznawca i sąd? Co sugerujesz jeśli chodzi o kolejność działań?

0

@RosjaninBut Musisz się liczyć, ale nie musisz się na nią godzić, szczególnie jak kupujesz z komisu. To, ze auto jest używane nie zwalnia komisu z odpowiedzialności, by byli w 100% pewni co do stanu technicznego auta.
A sady są zawalone takimi sprawami, nawet bardzo mocno.

1

@prokofiew Najpierw musi byc próba ugodowa, wskazują na to przepisy kpc. Dopiero jak oni odmówią to możesz występować z powództwem do Sądu. Wyślij im pismo, opisz dokładnie wszystko, ze wada była w dniu zakupu, znajdź sobie i zacytuj ze 2-3 orzeczenia Sądu (najlepiej Sadu Najwyzszego), zaznacz ze jak odmówią to będziesz zmuszony do zasięgnięcia opinii rzeczoznawcy oraz pomocy prawnej, co finalnie może ich obciążyć i zobaczysz co zrobią.

0

@prokofiew Rozumiem, że jest coś takiego, jak prawo rękojmi.
Ale żeby z pewnością udowodnić winę sprzedawcy, ktoś będzie musiał rozłożyć tą skrzynie na części, zbadać wszystkie elementy, wystawić ekspertyzę w oparciu o jakieś niewiadome symulacje postępującej usterki.
Żeby sąd mógł uznać winę, będzie kupa bardzo kosztownej roboty.
Sprzedający nie jest głupi i też będzie się bronił.
Bo chyba nie sądzisz, że pojedziesz do rzeczoznawczy, a on po opowiedzeniu historii powie: tak, na pewno sprzedawca zawinił, bo skrzynia jest do dupy.

0

@RosjaninBut Wiem, na razie liczę na reakcję po piśmie. Potem zobaczę i rozeznam się w temacie.
@Aqualitek dzięki, tak zrobię.

0

@prokofiew daj znac jak sie potoczy sprawa

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: