- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1350 Culés
Gorące dyskusje
Faro
1
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
24 odpowiedzi
Luciano99
54
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Bzyczekk
18
Pamięta ktoś jeszcze tego ziomeczka?https://x.com/i/status/1273716704934342660
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1350 Culés
3
@Rewolucja123 swoim komentarzem "duchy nie istnieją" zachęcił mnie do rozpoczęcia tej dyskusji.
Jakie macie przypadki, w których doświadczyliście istnienia duchów lub o jakich słyszeliście w swoim najbliższym otoczeniu?
Ja od siebie napiszę 3 historie.
Pierwsza to gdy mój tata zginął jak byłem mały, to kilka dni później mój brat zawołał mamę i krzyczy szczęśliwy "mamo, mamo patrz kto tutaj jest!" Mama nikogo nie widziała i brat jej powiedział, że tata tutaj siedzi i opisał jego wygląd. Po chwili brat też przestał widzieć tatę.
Druga to historia mojej znajomej. Miała ona jakieś problemy i zaczęła chodzić do wróżki. Niedługo po tym zaczęły się dziać w jej domu różne paranormalne zjawiska - zamykanie i otwieranie się drzwi, zapalanie się światła, przez co wyprowadziła się z tego domu.
Trzecia to historia mojego kolegi. Gdy był on w wojsku to mieli tam taką nawiedzoną wieżę(podobno ktoś się kiedyś tam powiesił). Każdy bał się tam chodzić i zwykle gdy zaczynało w niej straszyć to z niej uciekali. Jeden z nich raz stwierdził, że nie będzie uciekać tylko będzie się modlić. Po kilku modlitwach usłyszał taki szum jakby ktoś opuszczał tę wieżę i od tamtego momentu już nigdy tam nie straszyło.
7
@JANEK777 Ode mnie: Szedłem sobie, mówie o k... ktoś za mną idzie, to chyba duch. Jednak to był mój cień...koniec.
12
@JANEK777 Ja często widuje ducha w Manchesterze United z numerem 7 na plecach.
3
@JANEK777 Kiedyś miałem tak z Ronaldo, że myślałem że on nie gra, a on był po prostu taki słaby wtedy.
4
@JANEK777 moja ciocia zanim umarła to mieszkała na pewnej wsi u swojego brata który mieszkał z rodziną. Była ona starą panną i zajmowała strych. W noc w którą zmarła w szpitalu oni wszyscy słyszeli stukanie w podłogę ze strychu. Możesz to zinterpretować jak chcesz
2
@JANEK777 Każdy może wierzyć w co chce ...
Z własnego doświadczenia wiem że można w trakcie życia doświadczyć różnych dziwnych sytuacji i bardzo podejrzanych zbiegów okoliczności które mogą wskazywać na obecność czegoś mistycznego. Sam przez długi czas się łudziłem :) ale po głębszym zapoznaniu się z tematem okazuje się że nie ma dosłownie ani jednego potwierdzonego, albo przynajmniej wystarczająco wiarygodnego przypadku wystąpienia nadprzyrodzonego na świecie :)
Wszystkie znane i "szanowane" albo inaczej ... uważane powszechnie za bardzo wiarygodne przypadki* są już dawno podważone i udowodnione że są to zwykłe wymysły, kłamstwa dla pieniędzy, zwykłe przypadki albo nieporozumienia ...
Smutne ale na 99% nie ma nic nadprzyrodzonego na świecie :( 1 % zostawiam bo jest szansa że jednak żyjemy w matrixie i niedługo przyjdzie Neo i nas wyciągnie z matrixa :)
7
@JANEK777 To ja mam jedną paranormalną sytuację i dużo jakiś proroczych strasznych snów najpierw o historii.
1. Zanim zacznę opowiadać to chciałbym napomnieć, że byłem zmęczony po drugiej zmianie w pracy i wypiłem z kumplem po dwa piwka.
Ok. Sytuacja miała miejsce 4 lata temu Piątek godzina 22.00 kończymy pracę i wracam z ziomkiem do domu bo mnie odwoził, no ale z racji tego, że to Piątek to dostaliśmy SMS od koleżanki że robi domówkę a że to było w miejscowości kumpla to odstawiliśmy auto i o 22.40 (?) Wbiliśmy na domówkę obaliliśmy dwa piwka i już nas siekło (Zmęczenie po pracy plus późna godzina i trochę siekło nie powiem, ze nie XD ) Alko się na imprezie skończyło, a że się spóźniliśmy i byliśmy najmniej wcięci to nas wysłali po alkohol do monopolowego. Monopolowy 2km dalej zrobiliśmy sobie skrót przez cmentarz. Wchodzimy kupujemy płacimy i wracamy z powrotem przez Cmentarz (Już była gdzieś około 00.30 lekko przed ) Wracamy sobie i nagle widzimy naszego wspólnego kumpla który stoi nad grobem swojej mamy. Jakiś taki dziwny się nam wydawał od początku taki nieobecny no ale zachodzimy i pytamy co tu robi a on takim głosem bez emocji "Przyszedłem się przywitać z mamą" ... My takie,że ok spoko rozumiemy dawaj Do Moniki na domówkę bo jest obok. On na nas popatrzył takim pustym wzrokiem bez emocji i stanowczo pokiwał głową na NIE. Więc odwróciliśmy się na pięcie pożegnaliśmy go (Nie dotykaliśmy go ).Wracamy na impreze i opowiadamy, że widzieliśmy Pawła na cmentarzu i się dziwnie zachowywał. Polecieliśmy potem trochę w balet rano wstajemy i dostajemy Telefon od jego Taty, że Paweł zginął w wypadku samochodowym chwilę po północy. Z kumplem wyskoczyliśmy w górę jak poparzeni każdy pyta co nam jest i im opowiadamy całą sytuację, nigdy w życiu tak się nie wystraszyłem. Historia autentyczna niestety....Ja tam w takie rzeczy średnio wierzę tłumacze sobie to tym że byłem zmęczony i po dwóch piwach ale z drugiej strony było nas dwóch i każdy z nas to słyszał i widział... Creepy mega ogólnie i nie polecam takiej akcji.
Od tamtej pory unikam cmentarzy jeśli chodzi o jakieś chodzenie na skróty XD