- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 710 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 710 Culés
4
(Nie)zapomniane legendy futbolu:
6 grudnia 1937 r. w Ancon urodził się Alberto Spencer, wybitny ekwadorski napastnik, 3-krotny zdobywca Copa Libertadores, 2-krotny zdobywca Pucharu Interkontynentalnego oraz 7-krotny Mistrz Urugwaju(z Peñarol)! Już jako chłopiec odznaczał się niezwykłą sprawnością. Było jasne że ten diament wymaga szlifu i równie oczywiste iż Ekwador jest dla niego za ciasny. W Peñarol Montevideo u boku takich znakomitości jak Martinez, Hohberg, Goncalvez, Cubilla czy Rocha, jego talent rozkwitał w imponującym tempie. W doświadczone trenerskie ręce wziął go Roberto Scarone. Już 1 kwietnia 1960 w Wielkich Derbach Montevideo strzelił gola, dzięki któremu Peñarol zremisował z odwiecznym rywalem-Nacionalem. W tymże roku debiutował w rozgrywkach Copa Libertadores w meczu z boliwijskim Jorge Wilsterman zdobywając na dzień dobry 4 gole! A potem ruszyła niepowstrzymana lawina goli strzelanych na wszystkie możliwe i niemożliwe sposoby. Spencer uderzał równie celnie obiema nogami jak i głową. Trafiał z woleja, z przewrotki a niekiedy szedł na samotny przebój. Jednak głównie wykorzystywał precyzyjne podania kolegów rzucających mu piłkę na dobieg na wolne pole. Dzięki wrodzonej szybkości potrafił niemal zawsze uprzedzić obrońców. Decydowały sekundy i centymetry, lecz ekwadorski atleta posiadał nieprawdopodobny refleks i orientację chociaż zazwyczaj na plecach siedziało mu przynajmniej dwóch przeciwników. Większość wysokich dośrodkowań również zamieniał na bramki. Słowem okazał się graczem na którego Peñarol czekał wiele lat. W systemie 4-2-4 pełnił funkcję ,,punta de lanza’’(ostrze włóczni)-napastnika najbardziej wysuniętego do przodu. Zarówno z Sasią jak i Peruwiańczykiem Joyą doprowadził do perfekcji słynną ,,pared’’ czyli ścianę-błyskawiczną wymianę podań. Jego rekordy strzeleckie w lidze urugwajskiej ustępują tylko wyczynom Atillo Garcii i Fernando Moreny. Łącznie w karierze zdobył 326 goli a byłoby ich pewnie znacznie więcej gdyby nie częste kontuzje bowiem stanowił obiekt bezpardonowych interwencji. Po zderzeniu z bramkarzem Nacional Robertem Sosą doznał nawet otwartego złamania nogi. Czterokrotnie był goleadorem rozgrywek krajowych a mistrzem Urugwaju siedmiokrotnie. Swą 200-setną bramkę dla Peñarol strzelił w okolicznościach jakby wymarzonych dla takiego jubileuszu. 22 maja 1966 na Estadio Nacional w Santiago w trzecim już dodatkowym meczu finałowym Copa Libertadores przeciwnikiem urugwajczyków był sam River Plate. I właśnie strzał, którym Spencer wyprowadził w pole najsłynniejszego bramkarza Argentyny-legendarnego Amadeo Carrizo-dał Peñarolowi upragniony puchar. Wyczyny ekwadorskiego bombardiera w tej klubowek konkurencji nie mają sobie równych. Trzykrotnie zdobywał Copa Libertadores a dwukrotnie Copa Intercontinental równoznaczny z tytułem najlepszej drużyny klubowej świata! Nikt do tej pory nie pobił jego rekordu-w rozgrywkach Copa Libertadores z 54 golami(48 dla Peñarolu i 6 dla Barcelony Guayaquil) pozostaje snajperem wszechczasów w dziejach tej imprezy! Po zakończeniu niezwykłej kariery już w latach 80-tych ten ,,najwybitniejszy w historii ambasador Ekwadoru’’ został prawdziwym dyplomatą, pełniąc funkcję sekretarza administracyjnego ambasady w Montevideo, gdzie od dawna już zamieszkiwał na stałe. Ale też nikt nie rozsławił w tej mierze egzotycznego kraju nad Oceanem Spokonjym jak Alberto Spencer. Zmarł na skutek powikłań po ataku serca w klinice w Stanach Zjednoczonych 3 listopada 2006 roku.