- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1038 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1038 Culés
1
Widzę tylko dwa powody, dla których Koeman dalej jest na stanowisku: brak kasy na odprawę i brak godnego następcy na rynku. Innych opcji nie widzę, a już na pewno nie uwierzę, że zarząd z Laportą na czele ma w dalszym ciągu zaufanie do umiejętności trenerskich Holendra i jego wizji rewolucji w Klubie.
1
@Kidd 1. Ogłosić zrzutkę wśród kibiców - dodatkowo byłby fan, gdyby w takich realiach sam nie podał się do dymisji ;)
2. Zastępca prowadził zespół w meczu z Levante.
0
@Azi
Ad. 1 pytanie czy jest możliwość takiego finansowania w Klubie. Obawiam się, ze to byłoby problematyczne do księgowania. Jakby było inaczej to pewnie wiele klubów by korzystało z takich opcji przy ewentualnych transferach
Ad. 2 zastępstwo za czerwona kartkę dla Koemana, to nie proces długotrwały tylko kilkomeczowy. Poza tym, wtedy zastępca ma tyle do gadania co nic, bo realizuje plan trenera nakreślony w szatni.
0
@Kidd Ad 1. Nie sądzę. Trochę czarny humor z mojej strony poszedł. To byłoby też tak straszliwie skrajnie nieetyczne, że szkoda gadać.
Ad 2. zakładając taki obrót spraw wysyłanie trenera na trybuny nie miałoby żadnego sensu. To tak nie działa.
0
@Azi
AD. 1 wiem wiem :) ale sam pomysł jest ciekawy, aż w wolnej chwili poszukam czy nie było takich przypadków crowdfundingu. W końcu jest to na tyle już znane na świecie, że można to wykorzystywać pewnie i w swiecie sportu.
AD. 2 przepis o wysyłaniu trenerów na trybuny w takim stanie jakim jest teraz to głupota. Może w erze przed telefonią komórkową i Internetem to miało ręce i nogi, ale teraz? ... proszę Cię, ile razy kamery wychwytują, ze jeden z członków sztabu gada przez telefon w trakcie meczu, a potem zbliżenie na trenera w loży honorowej i ten też nawija. wiadomo, może zbieg okoliczności, ale ... zresztą sam wiesz jak to wygląda... co za problem, żeby taki trener z trybun wysyłał smsy do zastępcy, który odczyta je sobie na ławce. Nie mówię o takich skrajnych przypadkach, jak ten Mourinho co w koszu na pranie zakradł się do szatni, żeby udzielić porad w przerwie meczu.
0
@Kidd @Azi asystent trenera, gdy go zastępuje go, to jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie za drugą połowę (reakcja na wydarzenia boiskowe, zmiany, itd.). Plan na mecz i analiza rywala, to leci na konto pierwszego trenera, bo to jest przeczytanie ruchów rywala na pierwszą połowę.
0
@Kidd Ad 2. Wiadomo że się kontaktują. Akurat w przypadku meczu z Levante obserwowałem ławkę i dopiero pod koniec pierwszej połowy wyszło, że kontaktuje się Larsson. Tyle że nie przekazywał wcześniej uwag do Schreudera. A korekta taktyczna miała miejsce praktycznie już na samym początku meczu - po pierwszych 2/3 minutach widać było, że Levante się cofnie zupełnie. Zresztą widać było po zachowaniu Schreudera co się będzie działo. I wtedy my nagle zaczęliśmy grać zupełnie inaczej niż we wszystkich innych meczach tego sezonu. To NIE jest przypadek.
Wczoraj wydawało się że zejście Pique to będzie korekta taktyczna. Ale nawet zmiana w 30 minucie przegrywając nie wymusiła na Koemanie logicznego myślenia. W dodatku cofnął do obrony zawodnika, który najbardziej korzystał na tym, że rywale skupiają się na Depayu i który generował jakieś okazje - nie trudno się domyślić że to było bardzo, bardzo głupie. Tym głupsze, że na ławce siedziało 3 stoperów a wszedł pomocnik...
0
@Rewolucja123 Nie koniecznie. W meczu z Levane zaczęliśmy jak zwykle - bardzo rozciągnięci - co jest bardzo typowe dla Koemana. Ale już po 5 minutach gra była bardzo wąska. Nie umiem sobie wyobrazić planu na mecz w który zakłada że zaczynamy grać wariant A a po 3 minutach przechodzimy na B.
0
@Azi tak, w meczu z Levante było widać, że w pewnym momencie Schreuder wziął sprawy w swoje ręce. Zwłaszcza druga połowa i tak duża ilość minut dla Puiga :D
Wczorajsza zmiana chyba była podyktowana podpaleniem sie Pique, a nie taktycznymi zmianami. Szybko dostał żółtą kartkę i przed samym zejściem brał udział w dwóch przerwaniach akcji, gdzie mógł spokojnie obejrzeć druga. Tu raczej nie chodziło o zmianę i układ taktyki, a chęć kontynuowania gry w jedenastu zawodników. Dziwi tylko decyzja z cofnięciem FDJ do obrony, bo młody holender razem z Pedrim w pierwszej połowie jako jedyni robili jakieś próby ofensywne.
0
@Kidd Chciałem akurat napisać, że jak tak dalej pójdzie to Pique nie dotrwa do przerwy kiedy ogłosili zmianę. I ona mnie nie dziwi. Dziwi mnie kto wszedł i jaka roszada nastąpiła. Gra padła - i to było do przewidzenia! Skoro ja mogłem przewidzieć że taka zmiana jest głupia, to ktoś kto pracuje z tym zespołem może to zrobić 100x lepiej. Efekt pokazuje jak bardzo przewidujący jest Koeman.
To że nam Benfica dokopie to było dla mnie pewne jak tylko zobaczyłem skład. No nie może być tak, że dostajesz totalny wpierdziel od Bayernu, który nas wypunktował taktycznie a potem próbujesz robić dokładnie to samo w kolejnym meczu LM. Da się chyba domyślić, że to 352 Koemana z pomysłem "dzidy do Depaya" nie ma sensu. Paradoksalnie FdJ wychodził (jak kiedyś Paulinho) za plecy obrońców i jakieś akcje były. To przesunął go na stopera... Normalnie facepalm.
1
@Azi w sensie nawiązuje po prostu do reakcji na wydarzenia. Za to odpowiada wòwczas asystent.
1
@Azi bardzo trafne spostrzeżenia. Nie można robić cały czas tego samego źle i dziwić się, ze wyniki się nie poprawiają. Tu nie chodzi o zgranie, o szukanie automatyzmu. To jest absurd trenerski, którego nie widziałem od dawna. Skoro po Bayernie w tym ustawieniu mówi otwarcie, ze ciężko wymagać od S. Roberto gry w stylu skrzydłowego, to dlaczego dalej ustawia go na wahadle. A potem przychodzi do meczu, plan sypie się z każdą sekundą i dochodzą do tego wszystkiego jakieś absurdalne decyzje personalno - taktyczne. Już pomijam jego zmysł taktyczny, jego przygotowanie do trenowania tak dużej drużyny, ale ten Człowiek po prostu nie potrafi zarządzać meczem. Nie potrafi reagować na wydarzenia boiskowe, zmiany które przeprowadza znają wszyscy wiec niczym one nie wpływają na przebieg gry. Przy całej początkowej sympatii do Holendra pozostało rozczarowanie i głęboki zawód.