- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1258 Culés
Gorące dyskusje
clyde
85
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
94 odpowiedzi
NeroTFP1
66
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
7
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1258 Culés
3
Po wczorajszym meczu nasunęły mi się 2 wnioski:
1. Brak pomysłu trenera na grę zespołu, na tych chłopaków, których ma w składzie. Plan A na mecz jest z reguły słaby, a planu B czy C w zasadzie nie ma (no chyba, że gramy na aferę wrzutki w pole karne). Trener powinien swoimi decyzjami pomagać drużynie, a odnoszę wrażenie, że on coraz bardziej przeszkadza.
2. Brak odwagi w grze do przodu. Wczoraj chyba kilkanaście razy wykonałem oczami prostopadłe podanie do wychodzących na pozycję w ataku Depaya, F. de Jonga czy Demira, ale niestety nasi naczelni hamulcowi w postaci Busquetsa czy Roberto woleli zagrać bezpiecznie do boku niż zaryzykować prostopadłą piłkę do przodu. I tak jest co mecz, od kilku lat, od momentu odejścia Xaviego i Iniesty. Brakuje nam pomocników z jajami, którzy nie będą bali się straty piłki, kiedy poślą piłkę na wychodzącego napastnika czy skrzydłowego. Brak tej odwagi w grze do przodu bije po oczach co mecz.
0
@Don Lucas
Akurat Busi wykonał najwięcej przerzutów (z różnym skutkiem), dostrzegając jakikolwiek ruch z przodu (szczególne Desta), Roberto był podwieszony pomiędzy liniami więc grał wyżej (więc to do niego powinny być kierowane takie piłki), a de Jong zero nawet prób takich podań. Dziwne, że nie wymieniasz wszystkich pomocników. Cała formacja nie zachwyciła - Busi-de Jong-Roberto.
0
@pax Przerzuty Busquetsa były do boków i najczęściej niecelne. Tak było w 1 połowie, bo w 2 już z tych przerzutów nie robił i dobrze, bo wczoraj fatalnie mu to wychodziło. Frenkiego nie wymieniłem dlatego, ponieważ w 1 połowie on nie brał się za rozgrywanie piłek tylko sam wychodził na pozycje i czekał, aż mu łaskawie ktoś dogra, stąd wymieniłem go w grupie zawodników z Depayem i Demirem. W 1 połowie FDJ był niewidoczny, zagubiony i pomijany przez kolegów. Frenkie zmienił pozycję na boisku dopiero w 2 połowie, po zejściu Roberto, kiedy to brał się za rozgrywanie piłki od tyłu. On również niestety zagrywał głównie do boku (przede wszystkim w lewo do Desta i schodzącego głębiej Depaya). Do grupy z Roberto i Busquetsem zapomniałem dodać jeszcze Coutinho, który próbował coś grać, ale sam nie bardzo wiedział co i kręcił się w kółko. On też miał kilka okazji zagrać prostopadłą piłkę do kolegów wybiegających na pozycję, ale wolał się zatrzymać, zwolnić akcję niż ją napędzić. Sam też kilka razy próbował wybiegać na pozycję, ale oczywiście koledzy też tego nie widzieli, bądź nie chcieli widzieć. Pod tym kątem w Barcelonie jest dramat. O ile jeszcze Busquets sezon temu potrafił od czasu do czasu posłać fajne, dokładne podanie z głębi pola do wybiegającego Messiego czy FDJ, to teraz jest z tym problem.
Bez takich prostopadłych zagrań nie ma szans na rozerwanie obrony przeciwnika czy próbę ich zaskoczenia. Klepanie od linii do linii w jednakowym tempie jest dobre, ale przy wyniku 2:0, a nie kiedy masz remis u siebie lub co gorsza musisz gonić wynik. Widzę od kilku sezonów strach w nogach i oczach piłkarzy, bojaźń że mogą źle podać, stracić piłkę i będą winni ewentualnej kontry i utraty bramki. Obecnym pomocnikom brak po prostu jaj do odważnej gry, bo umiejętności przecież mają. Nie wiem czy wynika to z blokady psychicznej czy "taktyki" trenera.