La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 633 Culés

#Tiki-taka

FC Barcelona zaszczepiła przeciwko COVID-19 już 99,9% jej zawodowych sportowców (od kategorii juvenil) oraz 92% pracowników. [Mundo Deportivo]

25

Da to coś w ogóle? To są młodzi zdrowi sportowcy i tak w szpitalu by nie wylądowali, a na zarażenie się szansa jest taka sama

1

@DonAndresFCB Zapewne doskonale sobie zdają z tego sprawę, tylko myślę że chcą mieć po prostu papierek że zaszczepiony i tyle.

12

@DonAndresFCB ja znam dwóch mężczyzn- jeden 40, a drugi 20 pare lat. Aktywni, wysportowani (szczególnie ten drugi) i zdrowi jak ryba. Obaj trafili pod respirator, młodszy wyszedł „bez” prawego płuca, starszy niestety nie przeżył

1

@DonAndresFCB niekoniecznie, równie dobrze mogą przejść gorzej a potem nie być w stanie wrócić do normalnej kondycji fizycznej

0

@The_Man a ja znam pielęgniarkę z byłego szpitala covidowego która nie zaszczepiła nikogo z rodziny i nam też odradzała.

4

@endriuuu2 a u mnie z rodziny zaszczepiło się ponad 40 osób z Anglii, USA, Norwegii, Hiszpanii, Polski i Niemiec i nikt nie miał większych powikłań oprócz bólu ręki. Za to na COVID chorowaliśmy prawie wszyscy, kilka osób było w szpitalu

4

Ciekawe kto jest tym 0,01% :D

2

@endriuuu2 a mnie urodziła lekarka, która też się nie zaszczepiła i odradzała innym, a teraz leży w szpitalu

1

@The_Man u mnie też z zaszczepionych póki co nikt nie ma powikłań. I oby tak dalej:)

1

@DonAndresFCB da coś. Mniejsza szansa zarażenia się i przeniesienia choroby na inne, mniej odporne organizmy.

0

@goldensun ja żyję nadzieją że zdrowa żywność, wit c, d3, k2 i kilka innych mi pomogą;)

konto usunięte

1

Duma!!!! Cieszy postawa klubu.

0

@The_Man A ja znałem osobę która zmarła po szczepionce. Znam inną rodzinę która dostała propozycję otrzymania gotówki za możliwość wpisania covid w przyczynie zgonu pacjenta. Dalej łykaj wszystko co mówią w telewizji

0

@endriuuu2 dokładnie jak moja mama.

0

@umtiti xD ale ja mówię o rodzinie i tym samym o sobie. Znam te 40 osób i !!!UWAGA!!! wszystkie żyją po szczepionce i nawet mam z nimi kontakt. Te 2 osoby pod respiratorem to dalsi znajomi (nie znałem osobiście, ale po wujkach i ciotkach historia się rozeszła). Jako przyczynę śmierci ten 40-latek miał wpisany COVID, bo !!!UWAGA!!! miał pozytywny wynik testu. Taki sam wynik miał drugi chłopak. I co? To są te historie z tv?

0

@The_Man A ja pracowalem w przynprojekcie s Edinburghu na ponad 1000 osob. Znam swietnie goscia od BHP i mowil mi, ze bylo sporo pozytywnych bo testowali nas co 2 tyg ale wiekszosc bezobjawowo albo lekki katar i nikt nie zmarl na Covida. Za to jeden chlopak 2 tyg po szczepionce kopnal w kalendarz. Serce stanelo podczas snu, mial 29 lat.
Ja 6 razy pod rzad mialem negatywny, w koncu dostalem pkusa za siodmym razem. Oczywiscie bez objawow. Na drugi dzien przyszedl do mnie test, zrobilem go tak samo jak poprzedni i byl to minus.

konto usunięte

0

Mi po szczepieniu spadł pułap tlenowy

0

@El dominatore nie wiem od czego to zależy, może od wariantu jaki przechodzisz. Też znam lub słyszałem o wielu osobach, które chorowały na COVID i większość bezobjawowo lub z gorączką i kaszlem (w tym ja). Ale na te około 200 osób znalazło się kilkanaście, których trafiło do szpitala i kilka, których zmarło. O osobie, która zmarła po szczepieniu nie słyszałem, ale koleżanka mojej babci bardzo ciężko zniosła szczególnie pierwszą dawkę. Ale to jest osoba po 80, z cukrzycą, chorobami serca i wiele więcej, więc tutaj mogła wystąpić taka reakcja.
Prawdopodobnie temu Panu po szczepieniu zrobił się skrzep i poszedł do serca. Wiadomo, że szczepienie nie jest w 100% bezpieczne, ale takie osoby to mniejszość. I wiadomo, że jak zdarzy się taki przypadek, że umarł to zaraz ludzie będą to nagłaśniać, a nie np. to, że oprócz niego zaszczepiło się 500-600 osób i nic im sie nie stało

0

@The_Man Widzisz, ja widzialem kilka wywiadow z lekarzami, nie tylko polskimi, ktorzy powatpiewali w jakisc szczepionek. Po co mieliby to robic? Zeby stracic prace a nawet licencje?
W USA jesli lekarz, po stwierdzeniu u pacjenta nowotworu, przypisze mu inna metode leczenia niz radio lub chrmoterapia jest pozbawiany prawa do wykonywania zawodu.
Anglia nie wprowadza paszportow covidowych bo nie maja wystarczajacych dowodow czy szczepionka rzeczywiscie zmniejsza ryzyko zakazenia.
Portugalia wycofuje podobno szczepionki z tego samego powodu.
Ja sam znam lekarza, ktory odradzal szczepienie mojej kokezance jesli stara sie o dziecko.
Ten sam lekarz mowi, ze jest u niego masa kobiet z problemami z miesiaczkowaniem. Nasililo sie to znacznie od kilku miesiecy.
W dodatku od tego nie mozna sie ubezpieczyc bo wedlug prawa jest to eksperyment medycxny na ktory dobrowolnie idziemy.
Tak dobrowolnie, ze juz w niektorych krajach do tego zmuszaja a w innych czuc wyrazny nacisk.
Mam wystarczajaco wiele znakow z otoczenia zeby byc nieufnym w stosunku do sluzb zdrowia i tego chaosu, ktorego jestem swiadkiem.

https://fb.watch/7JVGdh0AP4/


0

@The_Man jeszcze jedno.
Mowisz o 1 osobie na 500-600 osob ktore sie szczepily.
A jaki % przypadkow covida jest smiertelny albo bardzo ciezki? Znikomy prawda?
A te liczby moga i tak byz zawyzane bo oficjalnie wiadomo, ze kazdy przypadek cov bardziej sie oplaca szpitalom, czego dowodem byla afera w Ninewells Hospital w ktorym mam paru dobrych znajomych.

0

@goldensun dzięki za troskę:)

0

@umtiti
Kłamać na forum publicznym też możesz wymyślając takie historie

0

@El dominatore tobie odradzają, a ja jeszcze nie spotkałem się z taką sytuacją. Mój dziadek ma astmę i lekarz wręcz dopytywał się kiedy będzie się szczepił. Tutak trochę inna sytuacja, trochę idiotyczna, ale mojej babci do szpitala nie chcieli przyjąć, bo nie była zaszczepiona. Przez to musiała siedzieć 2 dni w izolacji, dopiero na test i wtedy już normalnie na oddział. Ja patrzę głównie na przykład ze „swojego podwórka” i osób które na tym „podwórku” widzę. W samej rodzinie ponad 40 osób zaszczepionych, nic poza bólem ręki się nie stało. Na COVID wśród tych 40 osób chorowało około 30 z czego 1 zabrało pogotowie (obyło się bez respiratora). Tak jak pisałem, byłem na pogrzebie osoby, która zmarła na COVID (ten 40-latek) i słyszałem o innych przypadkach śmiertelnych lub pozostawiających bolesne ślady (jak ten 20-latek). I porównując 200 osób które chorowały (kilkanaście szpital, kilka śmierć) i mniej więcej 200 osób zaszczepionych (gdzie najpoważniejszy był przypadek koleżanki babci, która nawet nie trafiła do szpitala) to stwierdzam, że szczepionki pomagają

« Powrót do wszystkich komentarzy