- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 832 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 832 Culés
27
Temat przedłużenia umowy z Moribą: Od dłuższego czasu ciągnie się temat jego przyszłości w Barcelonie, a zarząd nie może dojść do porozumienia z jego przedstawicielami, którzy stawiają podobno chore wymagania, mówi się nawet o tym, że oczekują trzy razy większego wynagrodzenia. Joan Laporta bardzo dobrze podchodzi do tej sprawy stawiając z miejsca mocne warunki co mi się osobiście podoba. Z Alejandro Balde takie warunki przynosiły skutki, ponieważ bardzo szybko osiągnęli porozumienie i temat jego przyszłości jest zamknięty, ale z Moribą ciągnie się to już dłuższy czas i na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje na to, że do tego porozumienia dojadą, mając na uwadze to, że każde spotkanie oddala obie strony niż przybliża.
Uważam, że Moriba na pierwszym miejscu stawia jednak kontrakt, a nie rozwój. Dlaczego? Nie bez powodu zmienił agentów tuż przed negocjacjami odnośnie nowego kontraktu. Jego zamiarem jest ugrać jak najlepsze warunki co już pokazał przy poprzednim przedłużeniu umowy gdzie jako 16 letni dzieciak wyciągnął od Bartomeu bardzo korzystny kontrakt (największe zarobki wśród młodych piłkarzy z La Masii) + bonus za podpis umowy w wysokości 4M euro. Skoro wtedy mu się udało to dlaczego teraz nie miałby walczyć o lepsze warunki? Może, ale różnica jest taka, że prezydentem jest teraz Laporta, silny gracz w negocjacjach i do tego Barcelona ma duże problemy finansowe, więc jeśli by mu zależało głównie na rozwoju i możliwości gry dla Barçy to już po pierwszym spotkaniu zaakceptowałby te warunki, które oferuje mu Barcelona, a jak na to ile pokazał w pierwszym zespole to są one wręcz wystarczające i odpowiednie.
Nie podoba mi się to co robi Moriba i jego przedstawiciele. Ktoś napisze, że od tego są agenci by ugrać jak najwięcej. Po części prawda, tylko różnica jest taka, że jest to wciąż dzieciak, który w pierwszym zespole nie pokazał w pełni, że zasłużył na to by stawiać swoje warunki kontraktowe. Do tego dochodzą jego piękne słówka o miłości do klubu, o tym, że chce tu zostać na lata, jego ojciec w podobnym tonie się wypowiada, ale jak przychodzi do rozmów z zarządem to jakoś ciężko jest im zaakceptować te warunki, które proponuję klub.
Zarząd miał dać ultimatum. Zaczyna ich to również denerwować, ponieważ każde kolejne spotkanie nie przynosi postępów, więc niedziela ma być ostatecznym dniem, w którym albo Moriba zaakceptuje proponowane warunki, albo zostaje prawdopodobnie sprzedany do Premier League. Klub cały czas trzyma się tego, że nie zamierza ulepszyć oferty i to jest bardzo dobre podejście. Co więcej źródła klubowe przyznają, że w najbliższym czasie gdy klub wyjdzie nieco na prostą pod względem finansowym, będą chcieli wynagrodzić piłkarzy, którzy na to zasłużyli, mowa tutaj o Pedrim i Araújo. To ich umowy mają zostać ulepszone i słusznie. Najpierw zapracuj na to na boisku, a nie lataniem z agentami do biur klubowych. Widocznie Moriba pomylił sobie kolej rzeczy i nie będę zdziwiony jak jego kariera zakończy się szybciej niż się zaczęła przez właśnie pazerność na wysoki kontrakt.
Jeszcze odnośnie Laporty: sytuacja z Moribą i Alejandro Balde jasno pokazuje kto tu rządzi. Do kogo się tu jeszcze odnoszę? Dembele. Mam dziwne przeczucie, że również będzie stawiał swoje warunki i z nim będzie podobny problem. Nie będę zdziwiony jeśli nie zobaczymy już Dembele w barwach Barçy. Teraz jest kontuzjowany, ale jeśli do końca okienka nie przedłuży umowy na warunkach klubu to będzie tylko i wyłącznie miał możliwość powrotu do zdrowia, ale w kadrze po wyleczeniu urazu już się nie znajdzie.
1
@BarcaInfo
"Towar" jest wart tyle ile jest w stanie wyłożyć potencjalny klient.
Nie dziwi mnie postawa Moriby czy jego agentów a już tym bardziej FCB.
Bo w tym cały jest ambarans,żeby dwoje chciało naraz....