- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1527 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
2
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
Hosh
7
Pamiętajcie, w razie wojny, gdy geje w rurkach będą walczyć o niepodległość Polski, to... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Karol145
0
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1527 Culés
18
8 marca 1944 roku: wieś Jabłoń-Dobki. Niemcy spalili tam żywcem 93 osoby (w większości kobiety i dzieci). To przecież niewiele mniej niż w Jedwabnem. Pierwszy raport podawał, że ofiar było więcej.
Na Białostocczyźnie było 180 takich wsi. Nikogo (w tym centralnych władz) to nie obchodzi, bo paleni byli wyłącznie Polacy.
Tego typu zbrodnie (palenie żywych ludzi w stodołach i budynkach gospodarczych) Niemcy popełniali od początku września 1939 r. Ostatnią taką zbrodnię ludobójstwa popełnili Niemcy (a nie jacyś naziści) w Gardelegen 13 kwietnia 1945 r., gdzie żywcem spalili 1016 osób, w olbrzymiej większości Polaków.
Dziś ta czysto niemiecka specjalność przypisywana jest Polakom, w dodatku robi to naród sprawców!
3
@Majkel34 słowa klucz: 'zbrodnia wojenna' - niemiaszki nakradly, namordowaly ale po wojnie to już tylko statystyka - poza rodzinami ofiar świat ma to głęboko w dupie - tak samo jak zbrodnie UPA na Kresach lub też w ogólności działalność sowietów. Inna sprawa, że było tego naprawdę sporo i 'trudno' było to wszystko rozliczyć po wojnie - łatwiej zawinąć pod dywan zbrodni wojennych i winnych nie trzeba szukać - problem solved. Szybko zapomnieć i po sprawie. Natomiast Jedwabne można było łatwo rozliczyć po wojnie bo to był 'pojedyńczy' przypadek i dotyczył Polaków. Każde takie (oczywisice nie tylko niemieckie) zdarzenie powinno mieć osobną sprawę, winnych i karę - ale wiadomo jak było po wojnie. Ot taka dziejowa 'sprawiedliwość'. Jedyne co można zrobić to nie zapominać o tych zbrodniach i o ofiarach i z tym bagażem jakość iść naprzód..
1
@Majkel34 Wszyscy wiedzą, że do takich rzeczy dochodziło. Wszyscy też wiedzą, czym były Einsatzgruppen. Dlaczego się o tym milczy? Bo przy Birkenau, Treblince, czy Dachau takie rzeczy po prostu nie robią wrażenia. Każdy wie co robili Niemcy podczas II wojny i jaka była tego skala. Jedwabne natomiast jest tak rozdmuchiwane, bo to nie było dzieło Niemców, a Polaków (chociaż niemieckiej inspiracji). My nie mamy na swoim koncie prowadzenia takich miejsc kaźni i dlatego to robi wrażenie. Tym bardziej że trudno zrozumieć takie postępowanie narodu, który sam doświadczał ludobójstwa. Natomiast ewidentnie nawet ludobójstwo innej grupy etnicznej nie ma wpływu na nacjonalistów, co z resztą widać po stosunku Izraela do Palestyny.