La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1819 Culés

3

Dzisiaj odbywają się - jak się może okazać - jedne z najważniejszych, o ile nie najważniejsze wybory w historii Szkocji. Jeżeli SNP z Zielonymi, lub ewentualnie Albą zdobędą większośc w Holyrood, prawdopoobnie nic już nie powstrzyma drogi Szkocji do niepodległości; a na pewno do kolejnego niepodległościowego referendum.

Alba gu bràth!


1

@Chinaski ah ten jordi

1

@Chinaski Już i teraz tę większość SNP i Zieloni mieli, a z kolejnym referendum się nie wyrywali. Mimo wszystko wolą iść drogą jakiegoś porozumienia z Londynem, żeby ewentualne referendum odbyło się na jakichś cywilizowanych warunkach, jak w 2014.

Dla mnie to jest w ogóle nieporozumienie, że tak ważne sprawy, jak wyjście z UE czy separacja jakiegoś regionu odbywa się zwykłą większością zamiast jakiegoś wyższego progu typu 55–60% albo nawet więcej.

0

@Herbert niestety rzesza niewykształconych Angoli głosowaniem za wyjściem możliwe, że strzelili sobie w kolano bo Szkocja już teraz a mówi się też o Irlandii Północnej. Mogą mieć gorące lata na wyspach.

1

@Herbert
Mieszkam w Szkocji od 15 lat, głosowałem w 2014 i dzisiaj też będę głosować, także trochę się orientuje co i jak. To prawda, że mają w tym momencie większość, ale własnie o to chodzi, że ewentualna kolejna wygrana będzie dla nich społecznym mandatem do działania - wszyscy wiedzą czego SNP chce i do czego dąży.
Kolejne referendum jest na wokandzie właściwie od 2016 i Brexitu, trochę dostali po tyłkach i musieli przystopować w 2017 po 'snap' wyborach, no a teraz mamy pandemię co też nie pomaga. Mam nadzieję, że w końcu się uda, chociaż jestem z tych, którzy uważają, że po ewentualnej wygranej powinni po prostu wyjść z UK, bo taka możliwość też istnieje. Niestety zdaje sobie sprawę, że na to się nie porwą.

0

@chosenone W Irlandii Północnej raczej nie udałoby się na razie znaleźć większości za połączeniem z Republiką Irlandii. Inna sprawa, że znaczaca część reszty Wielkiej Brytanii ma to w trąbie, bardziej niż Szkocję.
Inna sprawa, że separatyści szkoccy trochę rżną głupa, bo zapowiadali, że referendum z 2014 będzie „raz na pokolenie”, a po porażce od razu zaczęli dążyć do kolejnego jeszcze przed sprawą Brexitu. A to Brexit jest teraz niby głównym pretekstem.

0

@Chinaski Dla mnie to jest trochę na razie porywania się z motyką na słońce. Nie lepiej poczekać im jeszcze parę lat, skoro nadal w sondażach proporcje za i przeciw są bardziej wyrównane? Czy warto uszczęśliwiać na siłę społeczeństwo, w którym mniej więcej połowa nie chce niepodległości?

Rozumiem też, że SNP chce jednak jasnej decyzji w referendum, bo nie podejmowała prób rozwiązania unii z Anglią na drodze parlamentarnej, a raczej mogłaby, co najwyżej „ryzykując” batalię prawną z Londynem.

0

@Herbert
"Raz na pokolenie" odnosiło się do okazji, nigdzie nie powiedzieli, że przez następnych x lat o referendum się nie będą starać - to dopowiedzieli sobie Torysi.
Brexit jest głównym pretekstem, nie ma nic na niby. Gdyby nie Brexit nie byłoby teraz mowy o żadnym referendum, nie mówiąc już o tym, że wybór Johnsona bardzo dużo dołożył do pieca.
Z resztą wracamy do początku rozmowy; jeżeli znów zdobędą większość, będzie to jasny sygnał od społeczeństwa, co sądzą na temat niepodległości i nikt tego nie ukrywa, a już najbardziej Torysi. Więc nie jest to żadne porywanie się z motyką na słońce, a co do czasu, to czekają już wystarczająco długo, a covid jeszcze cały proces spowolnił. Paradoksalnie przez to jak Sturgeon radzi sobie z pandemią (na tle Johnsona), SNP i generalnie cały ruch niepodległościowy zyskali jeszcze więcej zwolenników.

1

@Chinaski Dzięki za rozwinięcie. „Z motyką na słońce” to może rzeczywiście niefortunne określenie, ale nadal uważam, że jest to robione trochę na siłę. Po prostu uważam, że nie powinno być tak, że o tak fundamentalnej zmianie jak zmiana przynależności państwowej, secesji, opuszczenia UE itp. może zdecydować większość jednego głosu. A tu pewnie gdyby nawet wynik takiego referendum był minimalnie za niepodległością, to nadal niemal połowa zostaje przeciw. Większość 3/5 czy nawet 2/3 – taki próg bym widział.

Swoją drogą – czy orientujesz się mniej więcej, jaką rolę odgrywa dziś Salmond? Czy nie jest tak, że teraz już bardziej szkodzi niż pomaga sprawie niepodległości? Czy nie jest już „zużyty”?

0

@Herbert
Z tym Salmondem to wydaje mi się, że w grę wchodzi tzw. 'urażona męska duma', za brak całkowitego poparcia i wykluczenie z SNP, kiedy miał sprawę o molestowanie - teraz się mści. Założył swoją partię tuż przed wyborami, niby na lewo od centrum, a jednak przyciągnął do siebie mnóstwo bigotów, niezadowolonych z tej lewicowej części programu SNP. Od razu rozpoczęli twitterową wojnę z partią Sturgeon i wszystko co SNP jest bad. I to wszystko niby w imię niepodległości.
Dwie inne, bardziej żeby to jak najlepiej ująć 'oddolne' niepodległościowe partie, w momencie jego 'come backu' zrezygnowały ze startu, żeby za bardzo nie rozbić głosów i dać jak najmniej szans Torysom i Lauburzystom - Salmond nie, ego na pierwszym miejscu.
Ja na niego nie głosowałem, SNP na pierwszej i Zieloni na drugiej liście.
Z drugiej strony nawet jak wygrają parę miejsc, to i tak lepiej niż ktokolwiek z wyżej wymienionych 'unionistycznych' partii. No i Liberalnych Demokratów.

1

@Chinaski Myślę też trochę w kontekście ewentualnego referendum, bo w tych wyborach to nie wróżę Albie więcej niż dwóch mandatów, a pewnie skończą z żadnym.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: