Oceny za porażkę z Athletikiem

Gaspar

8 lutego 2020, 16:30

40 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

1:0

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

  • Sergio Busquets 90' (sam.)
  • Czwartek, 6 lutego 21:00
  • San Mamés
  • TVP Sport

Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.

Publikujący: Gaspar

  • Gol
  • Asysta
  • Gol sam.
  • Ocena redakcji
  • Ocena czytelników

Marc-André ter Stegen

90

  • 2
  • 3

Co wyprawiał Niemiec przy wyprowadzaniu piłki, można pozostawić bez komentarza. Zresztą i tak ocena za ten mecz wyrazi więcej niż tysiąc słów. Niemniej nie można całej winy zrzucać na barki Ter Stegena. Nie jest to próba usprawiedliwiania portero Barcy, po prostu trzeba przyznać, że bohater tego opisu znalazł na boisku partnerów do takiej „gry” w środkowej części boiska - kilka słupów soli ubranych w koszulki Blaugrany. Dodatkowo można przyczepić się do Niemca o niepotrzebne wyjście poza pole karne w 52’, przy którym staranował Pique. Przy bramce dla Bilbao bez szans.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 0 0 0 8
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
40 78% 0 2 0 1

Nélson Semedo

90

  • 4
  • 4

Szkoda, że jego występ w ofensywie ograniczył się do jednego podłączenia w 7’, kiedy to inteligentnie wycofał piłkę w okolice 15. metra od bramki Basków.  Poza tym mało było go w grze. Momenty, w których odnotowano jego boiskową działalność, to 11’, kiedy wrzucił Busquetsa na minę niechlujnym podaniem, co skończyło się stratą w środku pola. Do tego 27’, kiedy naprawił błąd Rakitica i odebrał piłkę na połowie Basków, i w końcu 37’, gdy najpierw zaliczył pusty przelot w polu karnym Barcelony, a potem poszedł „na raz” przy linii bocznej. Sprawiał wrażenie przygaszonego w tym spotkaniu.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 1 0 1 7
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
66 90% 0 0 2 3

Gerard Piqué

80

  • 4
  • 3

Popełniał błędy, jak chociażby strata przy wyprowadzaniu piłki w 6’, łatwe odpuszczenie Williamsa w 23’ czy przegrany pojedynek na skrzydle „1 na 1” w 72’, ponownie z napastnikiem Athleticu, który ostatecznie kosztował Pique żółtą kartkę. Niemniej miał swoje momenty w postaci dwóch ważnych interwencji w polu karnym Barcy (8’ i 69’) i to one poprawiają ocenę końcową.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 0 1 1 8
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
60 86% 0 1 0 1

Clément Lenglet

90

  • 4
  • 4

Tak jak Pique, jego gra nie była krystaliczna, ale też nie była zła. Francuz zanotował jedną ważną interwencję w 59’. Na minus zasługuje przegrany pojedynek główkowy z Williamsem i tym samym dopuszczenie do strzału w 81’, a także 15 (!) strat, co jak na stopera jest zatrważającą liczbą.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 2 1 1 15
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
70 79% 0 1 0 4

Jordi Alba

90

  • 5
  • 3

W mecz wszedł trochę zaspany, gdyż w 3’ źle odczytał tor lotu piłki i choć ta go minęła, to ostatecznie udało mu się zażegnać niebezpieczeństwo. W 34’ zanotował kluczową interwencję we własnym polu karnym. Z kolei w 67’ najpierw przyspieszył akcję swoim podaniem do Griezmanna (zablokowany strzał De Jonga), a chwilę potem świetnie się podłączył... i zaskoczył chyba wszystkich - mógł wystawić piłkę Messiemu jak na tacy, jak to robił dziesiątki razy, ale tym razem postanowił mocno zagrywać wzdłuż bramki. Na domiar złego futbolówka zeszła mu z nogi. Miał sporo strat, ale żadna z nich nie była groźna. Poza tym wiązały się one głównie z niedokładnością podań przy próbach przyspieszenia akcji. Z czysto piłkarskiego punktu widzenia to nie był zły mecz Alby.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 1 1 3 14
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
70 83% 2 4 1 1

Frenkie de Jong

90

  • 3
  • 4

Dalej nie widać u De Jonga choćby przebłysków jego dobrej formy. Zero ruchu w momencie rozpoczynania gry przez Ter Stegena oraz kilka prostych strat (dwukrotnie w 4’, 55’ i 65’). Bura należy się Holendrowi szczególnie za popsucie sytuacji w 57’, która powinna skończyć się bramką dla Barcelony. Na plus można zapisać dwa odbiory na połowie Bilbao (16’ i 38’) i wejście w tempo do dośrodkowania Griezmanna w 67’ - wszystko zrobił poprawnie, tyle że obrońca zachował się wtedy znakomicie, blokując strzał.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
1 1 2 0 0 4
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
34 91% 0 0 1 2

Sergio Busquets

90

  • Bramka samobójcza
  • 2
  • 3

A oto chyba największy ze wspomnianych słupów soli w czwartkowym spotkaniu. Fakt, wychodził po piłkę w okolicę własnej szesnastki, ale nie zmuszał rywala, czy to na plecach, czy będącego w sąsiedztwie, do przesunięcia się o choćby metr. Jest zatem jednym z odpowiedzialnych za tragiczne wyprowadzanie piłki przez Barcelonę z własnej połowy. Do tego można dołożyć dwie groźne straty w środku (8’ i 50’) i przede wszystkim gol samobójczy, który wyrzucił Blaugranę z rozgrywek Pucharu Króla.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 2 0 0 15
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
74 81% 0 1 1 1

Ivan Rakitić

69

  • 2
  • 2

W trakcie meczu można było odnieść wrażenie, że to Rakitić skłócił się z Ter Stegenem, a nie Messi, ponieważ większość podań Niemca była kierowana właśnie do Chorwata, a były to podania bardzo niewdzięczne dla przyjmującego. Poza tym Ivan dał o sobie znać w 7’, kiedy niepotrzebnie trącił piłkę od Semedo (Fati mógłby wtedy uderzać z pierwszej piłki na bramkę Basków), w 27’, kiedy dwukrotnie stracił futbolówkę w okolicach środka pola, a także przy zejściu z murawy. W skrócie - kolejny słup soli ubrany w trykot Barcy.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
1 1 0 0 2 5
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
43 88% 1 4 1 1

Sergi Roberto

90

  • 3
  • 3

Roberto mógł zostać wystawiony na prawym skrzydle z tego względu, by zablokować lewą stronę gospodarzy. Pierwszym argumentem popierającym tę tezę jest to, że wyszedł on, a nie Griezmann. Drugim jest zejście z boiska lepszego od Roberto w tamtym spotkaniu, czyli Fatiego. Trzecim jest bardzo głębokie ustawianie się naszego piłkarza renesansu. Athletic starał się szybko rozrzucać grę na skrzydła i tam szukać przewagi, ale dzięki obecności Roberto akcje Bilbao ich lewą flanką należały do rzadkości. Zatem jakiś bonus do oceny za wywiązanie się ze swoich zadań wypada przyznać. Jest on jednak niewielki ze względu na mocno minimalistyczne podejście, ograniczające się do destrukcji poczynań rywali. Dwie akcje oskrzydlające w 60’ i 70’, nawet jeśli jedno z nich powinno się skończyć asystą, to zdecydowanie za mało. Barcelonie brakowało prawej flanki, a on był tego głównym winowajcą. Co więcej, w żaden sposób nie wspomógł drużyny przy wyprowadzaniu piłki.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 1 0 0 9
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
63 89% 1 0 1 1

Zawodnik meczu wg Czytelników FCBarca.com

Lionel Messi

90

  • 5
  • 5

Na pozycji „fałszywej 9” był osamotniony, brakowało mu partnerów do gry, dlatego Messi próbował licznych akcji indywidualnych. Niestety nie były one skuteczne - przedarcie się w 5’ i podanie do Fatiego to rodzynek. Poza tym próbował rozmontować defensywę Basków błyskotliwymi podaniami i te siały większe spustoszenie - świetna piłka do Semedo w 7’ oraz w 60’ do Roberto. Wydawać by się mogło, że Barca ma Athletic na widelcu, i wtedy Messi otrzymał piłkę, którą wiele razy pakował w takich sytuacjach do siatki. Nie tym razem. Leo nie został bohaterem, nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji, a chwilę później to Bilbao wyszło na prowadzenie i znalazło się półfinale Pucharu Króla. Życie. Kończąc na problemach Barcelony z wyjściem z własnej połowy, to od czasu do czasu cofał się głębiej po piłkę, jednak mógł robić to częściej.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
1 1 7 0 3 23
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
71 82% 2 2 1 0

Anssumane Fati

57

  • 4
  • 4

Pomimo fizycznych braków i niewielkiej liczby kontaktów z piłką, to o dziwo radził sobie co najmniej nieźle. W 5’ przejął piłkę od Messiego, ale nieczysto w nią trafił. Dwie minuty później został zmuszony do kombinowania po obcierce Rakitica i prawie mu wyszło. Prawie, bo obrońca zablokował piłkę lecącą do bramki. W 46’ realizator spotkania zakochał się w wyjściu Fatiego spod pressingu trójki rywali, gdyż chyba nawet samobójcza bramka Busquetsa nie doczekała się tylu powtórek. Na minus proste straty w 16’ i 41’ (oczywiście było ich więcej, ale te rzuciły się w oczy), zbyt długie zwlekanie z podaniem do obiegającego go Alby w 53’, a także mały udział w grze. Prawda, ma 17 lat i nie można oczekiwać, że będzie na swoje barki brał grę pierwszej drużyny, ale mógł wykazać się większą inicjatywą, widząc olbrzymie problemy swoich kolegów z wyprowadzeniem piłki. Generalnie tragedii nie było.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
2 1 1 0 2 6
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
20 95% 0 0 2 1

Rezerwowi

Antoine Griezmann

33

  • 4
  • 4

O dobrej zmianie można byłoby mówić w przypadku Griezmanna, który grał blisko Messiego i dał opcję szybszego rozegrania piłki przed polem karnym Bilbao. Poza tym widać było, że Francuz nieźle czuje grę, czego przykładem jest 67’, kiedy dał dobrą piłkę w pole karne do De Jonga. Cały obraz „dobrej zmiany” zepsuła zmarnowana stuprocentowa sytuacja w 70’. Jakie konsekwencje to przyniosło - każdy wie.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
2 1 0 0 0 2
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
15 93% 1 0 1 1

Zawodnik meczu wg Redakcji FCBarca.com

Arthur Melo

21

  • 6
  • 5

Po jego wejściu środek zaczął odżywać. Pierwszy kontakt z piłką i od razu przyspieszył akcję posyłając górną piłkę do Roberto w 70’ - powinno to zakończyć się asystą drugiego stopnia. W 88’ ponownie zrobił różnice podaniem do Messiego, który nie wykorzystał wykreowanej przez Arthura sytuacji. Na niewielki minus zasługuje łatwo zarobiona żółta kartka (mógł szybciej oddać piłkę). Patrząc jednak na całokształt, to Brazylijczyk dał fantastyczną zmianę. Tym samym zasłużył na tytuł Zawodnika Meczu od Redakcji.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 0 0 1 0
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
22 100% 1 1 1 1

Samuel Umtiti

10

  • -
  • 4

Grał za krótko.

Ofensywa
Strzały Strzały celne Dryblingi udane Spalone Faulowany Straty
0 0 0 0 0 0
Współpraca i defensywa
Podania Podania celne Podania kluczowe Przerzuty Faule Interwencje
12 100% 0 0 0 1

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trzeci raz z rzędu rzetelna ocena redakcji odnośnie Busquetsa. Jestem w szoku, ale jak mawiają pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Choć trzymam kciuki by tendencja została zachowana.

Alba 5? No nie bardzo.
Jak ten facet jest zaangażowany w grę opisuje bramkowa sytuacja. Wyciągnął tą swoją krótką nóżkę tylko i wyłącznie na alibi.
Jestem do niego uprzedzony (mówiąc szczerze to patrzeć na niego i Rakietę nie mogę) ale z ocen wynika że był najlepszy na boisku.

CZemu mój komentarz o tym że gdyby Messi zdobył bramke dwie minuty przed końcem i cały zespół otrzymałby dwie noty w góre jest usuwany ? drogiej redakcji coś nie przypasowało ? bo bana nie dali ale sobie usunęli ? redakcja może wszystko ? droga redakcjo o co chodzi ? coś się wam nie spodobało ?" może któryś z użytkowników mi opowie jakie na jakich zasadach to wszystko się kręci ? "oceny za porażke Athletikiem"
zwłaszcza że komentarz był chyba trafny , nie napisałem nic złego a sobie usuwają no.Nie podoba mi się to.

No i jest to co pisałem :D W komentarza jakieś absurdalne bronienie zawodników i mówienie, że mecz nie był taki zły w naszym wykonaniu... Ludzie ogarnijcie się

Ter Stegen, Pique, Busquets, Rakitc 2 nic więcej jak dla mnie. Według mnie tylko dzięki nim przegraliśmy ten mecz. Zero podań do przodu czyli zero jaj i do tego dużo niedokładości z ich strony, a najbardziej Ter Stegen! Chyba był na jakimś haju bo idcieło mu mózg! A Messi, Arthur, Semedo jak dla mnie najlepsi na boisku i minimum 6!
Oczywiście brakło bramki Messiemu, ale i tak on ciągnął całą drużynę i szarpał ile się da, niestety brakło bramki, ale coś nie zawsze można trafiać.

i pomyśleć że gdyby Messi trafił dwie minuty przed końcem wszyscy zostaliby ocenieni o dwie noty wyżej a tak nie ma czym przypudrować to co złe.

Oceny zdecydowanie za niskie. Tutaj oceny przeważnie są wystawiane w taki sposób, wygrywamy to zaczynamy od około 5, a jak przegrywamy nie ważne w jakim stylu to około 2 wszyscy nie ważne jak graliśmy

Oceny dla srodkowych pomocników sa za niskie .
Mam wrazenie ze oceny wystawialo dziecko nieogladajace meczu i jest obrazone o wynik.

Fati. Moim zdaniem oceniony za nisko, poniżej argumentacja.
Moja ocena 5,5, ale ponieważ nie ma połówek wystawiam 6.

Dobre, solidne zawody. Trzymał się założeń taktycznych, pilnował pozycji, często schodził do środka.
Bardzo przeszkadzała mi statyczna gra naszych zawodników, wyjątkiem był Fati, który był najbardziej ruchliwy.
Wracał i pracował w obronie.
Szkoda tylko niewykorzystanej sytuacji bramkowej.

4' podanie od szarżującego Leo, Ansu pod naciskiem obrońców strzela niecelnie z 12-14 m, interwencja piłkarzy Bilbao na granicy faulu

6'25" - 7'00" szczegółowy opis gry, pokazujący jak Fati czuje grę i jakie ma możliwości:
piłka rozgrywana przez Barcelonę na prawej stronie, Ansu podchodzi do środka na 20 m ściągając uwagę obrońców, przez co daje dużo przestrzeni Albie,
za chwilę widząc co się dzieje (Leo pięknie uruchamia Semedo) wchodzi w środek pola karnego, gdyby nie małe dotknięcie piłki przez Ivana mógłby oddać strzał z pierwszej piłki, ostatecznie zmuszony przyjąć ją tyłem do bramki, pięknie muska ją zewnętrzną częścią stopy prawej nogi i szybko strzela lewą - ofiarna interwencja obrońcy zapobiega utracie bramki przez gospodarzy, z Levante weszło,
futbolówka trafia na lewo do Alby, który mógł zagrać na piąty metr do dobrze pokazującego się Ansu, Jordi wybiera jednak podanie oczywiście do Leo, do którego już biegli przeciwnicy,
piłka trafia ostatecznie w ręce golkipera gospodarzy, a Ansu naturalnym ruchem dobiega do niego licząc na błąd

8' wraca za przeciwnikiem, ale na 16 m chyba niepotrzebnie odpuszcza licząc, że przejmie go Alba, na szczęście piłka jest dogrywana na 5 m, Pique czyści

9' ponownie dobrze wraca do krycia

10' rzut różny dla Athletic, Ansu dobrze ustawiony

11' przy wyrzucie z autu pokazuje się do gry na 30 m, dobrze odgrywa piłkę mając na plecach rywala (norma w sztuce piłkarskiej, ale on ma 17 lat i gra przeciwko zawodnikom grającym bardzo twardo)

13' ponownie schodzi do środka zostawiając Albie wolną przestrzeń

14' znowu do środka, tym razem przyniosło to zagrożenie w postaci akcji Alby, po chwili w polu karnym przypadkowo piłka spada mu pod nogi, w gąszczu nóg przeciwników nie boi się dryblować, trochę nieskutecznie, ale ostatecznie zagrywa na skrzydło do Jordiego, który posyła podanie do Leo, strzał zablokowany, akcja kończy się rzutem z autu Bilbao po dobrym pressingu m. in. Ansu, który uniemożliwia gospodarzom wyjście akcją

16' traci piłkę na połowie rywala, po chwili wraca do obrony

19' ponownie pracuje w obronie, Busi fauluje w newralgicznym miejscu boiska

22' po złym zagraniu Leo w ataku, Ansu walczy o piłkę, dzięki czemu ta trafia ponownie pod nogi Argentyńczyka, który po wbiegnięciu w pole karne miał okazję na strzał z narożnika pola bramkowego, po kilku sekundach Ansu przejmuje futbolówkę przed polem karnym i chyba jest faulowany, gwizdek milczy

23' znowu ściąga obrońców do środka, Alba na skrzydle niepilnowany, ale nie otrzymuje podania

25' szkoda, Leo źle zagrał do Ansu, który wchodził po skrzydle w pole karne, mogło być groźnie

26' znowu robi miejsce Albie

30' wraca do obrony, Alba głupio fauluje

36' z Rakiticiem przejmuje piłkę na własnej połowie, po chwili Chorwat źle zagrywa

36' dobrze pokazuje się do gry Albie, po chwili faulowany

38' dobry powrót do krycia

41' próba wyjścia lewą stroną, mija jednego rywala, potem drugiego, chyba jest lekko faulowany, Setien jest o tym przekonany, a za swoją reakcję otrzymuje żółtko

43' Alba nie ma komu wrzucić z autu, Ansu pokazuje się do gry, reszta praktycznie stoi

44' Ter Stegen znowu nie ma komu zagrać, podaje do Lenglet, który pod presją musi rozegrać, Ansu urywa się po skrzydle i dostaje piłkę od Francuza, młody Hiszpan spowalnia akcje przy okazji demonstrujac drobna sztuczke techniczna

46' dobry pressing wspolnie z Messim, pilka zagrana w aut przez Baskow

46' znowu tylko Fati pokazuje sie do gry przy wznowieniu gry z autu przez Albe, zle przyjmuje i po chwili fauluje

Druga połowa

46' dobry pressing, piłka oddana przez graczy z San Mames za darmo

46' ponownie Alba z autu wybiera Ansu, być może naturalne jest to, że boczny obrońca wybiera skrzydłowego, ale ważne jest to, jak ten siedemnastolek potrafi pokazać się do gry i w dodatku dobrze odegrać z przeciwnikiem na plecach

47' wraca do obrony, dobrze pracuje, po małym bilardzie przejmuje piłkę i popisuje się efektowną sztuczką ośmieszając trzech zawodników Athletiku, takim zagraniem wyłamuje się ze schematów, przez co przeciwnik nie wiedział co zrobić, też się trochę zakochałem

47' znowu zbiega do środka, piłka trafia do niepilnowanego Alby

48' przez 11-12 sekund Alba nie ma do kogo wyrzucić z autu na 20-25 m, zgadnijcie kto się pokazał do gry

53' piłka od Messiego, Ansu minimalnie za późno zagrywa do obiegajacego go Alby, Jordi na spalonym, mogła być groźna akcja, Ansu ładnie wybiegł na pozycję na 5 m

56' wow, ogromna swoboda w podaniu nad dwoma rywalami do blisko ustawionego Busquetsa, po chwili pięknie wymienia piłkę z kolegami, po czym uruchomiony do przodu de Jong nie wykorzystuje dogodnej sytuacji, żółtko dla Holendra

57' nasz wychowanek zmieniony przez Griezmanna

Surowo acz sprawiedliwie

23 straty Messiego to kryminał!!!

Griezmann nie strzela mamy to od razu w notatce i statystykach, taką samą "setę" marnuje Messi i odbiór zgoła odmienny, ot po prostu się nie udało. Kreujecie przy tych waszych ocenach statystyki jak chcecie, opisy to samo. Przykład Alby, miał dużo strat, ale żadna nie skutkowała bla bla. Strata jest strata, a to, że nie skończyło się to wtopą to indolencja przeciwnika albo naprawienie sytuacji przez kolegę.

Zgadzam się z ocenami redakcji. Ten mecz obnażył większość charakterystycznych problemów Barcy ostatnich lat, czyli:

1) Braku ruchu - Pomimo tego, że nasi zawodnicy powinni mieć więcej miejsca, bo Messi zbiera na siebie 3-4 rywali to i tak ten często nie ma komu podać. Zresztą nie tylko on. Ter Stegen, obrońcy, cierpią na ten sam problem co La Pulga. Komu podać?

2) Problemy z silnymi, wybieganymi drużynami - Było tak z Romą na Stadio Olimpico, było tak z Liverpoolem na Anfield i było również tak z Athleticiem na San Mames. Gdy przeciwnicy dużo biegają i naciskają to piłka jest transportowana do tyłu, do tyłu, aż otrzymuje ją bramkarz, który (tu wracamy do punktu 1) nie ma do kogo podać, a że nie wolno mu (bo i nie bardzo ma do kogo) grać długą piłkę to stwarza sytuacje ryzyka. Rzadko widać to tak bardzo jak w przegranym ćwierćfinale Copa del Rey.

3) Uzależnienie od Messiego - Żeby była jasność, jest dla mnie zjawisko do pewnego stopnia normalne, gdy ma się kogoś takiego w składzie to oparcie na nim jest czymś zwykłym, bo jest świetny. Problem w tym, że od jakiegoś czasu te kwestie w Barcy są na absurdalnym poziomie. Piłkarze już nie podają Argentyńczykowi tylko często i gęsto pozbawiają się piłki na jego rzecz. W tym meczu zdarzyła się sytuacja, w której jeden z pomocników (chyba Rakitic, ale ręki sobie za to uciąć nie dam) wykonał podanie na jakieś pół metra do Leo, bo ten po prostu był blisko, więc niech sam się martwi.

4) Brak pomysłu - Generalnie Barca nie ma wizji jak zaatakować w oryginalny sposób. Ostatnim charakterystycznym schematem, który się sprawdził w Barcelonie było uwolnienie korytarza dla Alby po lewej stronie, gdy zwolniło się tam miejsce po Neymarze, co rozpoczęło znakomitą współpracę między nim, a właśnie Messim. Było to, jednak na początku kadencji Valverde, czyli 2,5 roku temu. Trochę słabo. Szczególnie, że akcja ta była powtarzana tyle razy, że każdy przeciwnik, który mierzy się z Blaugraną ma ją przejrzaną od każdej strony. Co gorsza Alba jest piłkarzem na wskroś szablonowym, przez co w zasadzie cały czas robi dokładnie to samo. Barca nie ma pomysłu jak uszczypnąć rywala, piłka oddawana jest do Messiego, a ten ma coś wykombinować. W tym meczu doskonale było to widać. Argentyńczyk nie miał do kogo zagrać na ścianę (brak Vidala i Suareza), Alba został przejrzany, w polu karnym kocioł i mało miejsca na przepchnięcie się środkiem, absolutny brak skrzydeł i nagle mamy portret zespołu z jednym kłem. Może i dużym, ale to wciąż za mało.

5) Nasycenie zespołu - Po takim meczu, który pokazał ogrom problemów drużyny, z którymi ta w dużej mierze walczy od schyłku kadencji Luisa Enrique, piłkarze i trener twierdzą, że zagrali świetnie co wydaje mi się główną bolączką Barcy.

Bledy biora sie z tego ze zamiast grwc szybko "na pale" do przodu i "niech Messi coś zrobi" probojemy nawet gdy rywal naciska przejac kontrole nad pilka uspokic gre i przygotowac akcje.

Czekam na mecz z Betisem i znow chce zobaczyc Barce ktora proboje przejac inicjatywe na boisku i kontrolować pilke.
Ta umiejętności szcsegolnie na trudnych wyjazdach moze okazac aie kluczowa gdy nie damy sie polknac rywalowi ktory narzuci nam seoje reguly gry wysokim pressingiem.
Barca musi sie nauczyc kiedy lepiej pojsc na wymiane akcja za akcje a kiedy uspokic gre i wytracic przeciwnika z rytmu i "zabic" momemt w który rywal pojdzie na 120%.

To jest to czym miedzy innymi Barca zawsze sie cechowala na boisku.

"Szkoda, że jego występ w ofensywie ograniczył się do jednego podłączenia w 7’, kiedy to inteligentnie wycofał piłkę w okolice 15. metra od bramki Basków. Poza tym mało było go w grze."

Polecam obejrzeć fragment meczu między 25 a 37 minutą, gdzie Semedo zrobił "ruch" na wolne pole jakieś 4-6 razy i nikt nie zdecydował mu sie zagrać nawet piłki. Ciężko rozliczać bocznego obrońcę za brak gry ofensywnej w momencie, kiedy nie dostaje podań. W drugiej połowie widząc co się dzieje juz sie nie podłączał, bo i tak nic z tego nie wynikało. Nie rozumiem dlaczego nie decydujemy sie na takie zagrania. Wydaje się, ze faktycznie diagnoza jakiegoś Ramblowicza może być słuszna. Nie gramy ryzykownych piłek, bo potem trzeba biegać żeby ją odzyskać...

Oceny dobre, ogólnie nikt od siebie nic nie dał ekstra. Wszyscy na stojąco i bez zaangażowania. Według mnie Setien musi wychodzić bardziej ofensywną pomocą. Nie da się wygrywać meczy bez ryzyka i trochę jednak szybszej gry. Rozumiem że to był wyjazd i chcieli zagrać uważnie, ale ten mecz był zbyt statyczny.

Oceny są stanowczo za surowe moim zdaniem.

Masa bledow bo Setin wymaga zeby kazdy zawodnik bral wiecej gry na siebie. Wyglada to słabo zawodnicy ani indiwidualnie ani jako druzyna nie sa przywyczajeni do takiej gry.
Valberde to wiedzial i nie robil nic zeby to zmienic. Korzystal z Messiego i Suareza ktorzy indiwidualnie potrafili zrobic roznice.
Widac jak na dloni co zrobiono z Barcy w ostatnich sezonach.

Mimo to momentami bylo widac postep i ze to czego Setin wymaga moze zalapac. Wystatczylo byc bardziej skutecznym.

Sorry ale coś mi tu nie pasuje. W pierwszej połowie to Roberto chyba zapomniał wyjść na boisko i widać było u niego znaczną poprawę w 2 połowie. Semedo był zdecydowanie najlepszym obrońcą w tym meczu, praktycznie bez zarzutów w defensywie, dobrze zgrywał się z Messim i Roberto (z Hiszpanem dopiero w drugiej połowie), kilka fajnych klepek i gier kombinacyjnych. No i mógł mieć asystę gdyby obrońca nie wybił strzału Fatiego. A co do naszego młodzika. Grał bardzo dobry mecz, starał się grać z głową, wracać do obrony, a gdy stracił piłkę (co zdarzyło mu się chyba z 2 razy) to gonił za przeciwnikiem. Alba zmarnował świetną szansę. Messi grał bardzo słabo, dużo strat, faul na kartkę i momentami słabe zrozumienie z resztą zespołu. Sorry, ale tym razem te oceny to trochę kpiny w niektórych przypadkach.

Dzisiaj postanowiłem ocenić po prostu jedną formację (nigdy nie oceniałem zawodników rezerwowych, tu skupiam się tylko na Busquets-Ivan-de Jong). Jeśli nie oceniam wszystkich lub większości zawodników to od czasów Alvesa oceniałem bocznych obrońców, ostatnio co raz częściej oceniam któregoś z pomocników. Jak zagrała pomoc? Bardzo słabo. Czy ją oceniać ofensywnie czy defensywnie – to ocena jest identyczna. Przeciwnicy pressingiem ograniczali poczynania drugiej linii do tego stopnia, iż Leo aby otrzymać piłkę często był zmuszony wracać po nią na 30 metr przed własną bramką. Barcelona „nie ma” kreatywnej pomocy od lat - od przynajmmniej 6 lat.
Tylko jedno kluczowe podanie (Ivana) nominalnych pomocników w tym spotkaniu.

De Jong grając w defensywie grał w linii z innymi pomocnikami, jednak w ofensywie często przechodził bardzo wysoko, zastępując nawet Suareza na pozycji „9”. Jednak nie absorbował obrońców, ani ich nie wyciągał tworząc przestrzeni, ani im nie uciekał za plecy. Środkowi obrońcy jakby nie dostrzegali tego zawodnika, uważając chyba, że nie stanowi zagrożenia i tak w istocie było. De Jong nie dostawał też piłek „na ścianę”, po prostu był z przodu i tyle można powiedzieć o jego efektywności w ataku pozycyjnym. Setien nie wymyślił przesunięcia Frenkiego do linii ataku, podobnie zrobił Valverde w meczu z Realem, gdy Holender zajmował pozycje ofensywnego pomocnika lub jednego z napastników, wtedy skutek był podobny - mizerny. De Jong pozbawiony piłki, był niewidoczny – wystarczy podać, że podawał najmniej ze wszystkich zawodników grających pełne spotkanie (tylko 34 podania, gdy średnia wszystkich pozostałych była dwukrotnie wyższa). Jeśli już otrzymał piłkę, lub uczestniczył w rozegraniu to każda piłkę, musiał podholować. Frenkie ma to do siebie, że z każdą piłką musi mieć minimum 2-3 kontakty (nie gra z pierwszej piłki), czasem zrobi kółeczko i dopiero wtedy poda komuś, gdy akcji już jest spalona. Czasem to kółeczko jest jedynie sztuką dla sztuki (np.14’). Miał cztery sytuacje, które mogły skończyć się lepszym efektem. 21’ Barcelona po wertykalnej piłce od Ter Stegena ma sytuacje „3:2” ale Frenkie źle oblicza tor lotu piłki i obrońca ją wybija, w 57’ ma szansę w sytuacji sam na sam, ale znów jakby nie obliczył siły podania i akcja kończy się żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego, w 64’ kontra Barcelony, De Jong nie w tempo i za lekko podaje do wychodzącego Griezmana, obrońca zdążył dotknąć piłki i akcja spowolniła. W 67’ jego strzał z kilku metrów blokuje obrońca. Wcześniejszy strzał głową nie stanowił jakiegokolwiek zagrożenia dla bramkarza.


Ivan również zagrał słabo w ataku, niewiele o kreacji gdy Chorwata można powiedzieć, kilka klepek niewiele wnoszących do zdobycia terenu, dużo podań w szerz, kilka dosłownie rozciągnięć i „bardziej” ofensywnych podań do Roberto i tyle. Jednak przy pressingu Bilbao często się gubił, tracił lub niecelnie podawał. Z pozytywnych akcji można jedynie wyszczególnić 22’, gdy Ivan przebiegł z piłką 25-30 metrów i w tempo zagrał do Leo. Co do strzałów – to oddał dwa: pierwszy przytomnie wykorzystując błąd bramkarza, jednak strzał (raczej dotknięcie) zbyt lekki, sytuacyjny i obrońca wybija prawie z linii bramkowej i drugi z dystansu gdy jego strzał jest zablokowany.


O Busim w ofensywie nie ma za bardzo co pisać. Jak się wydaje nie on był, odpowiedzialny za transmisję piłki – czy to przerzutem, czy przejściem z piłką. Coś pozytywnego z naciskiem na słowo „coś” to drybling w środku pola (25’), dobry przerzut do Alby (26’) czy nieudany przerzut do Leo w pole karne (71’) i to praktycznie wszystko.


Co do defensywy to należałoby chyba nic już nie pisać. Wystarczył niezły pressing Bilbao i każdy z pomocników (jak większość zawodników w tym spotkaniu) po prostu gubił piłkę, źle podawał, czy dawał sobie ją odbierać.

De Jong już w 4 minucie zaliczył dwie straty, potem 38’ i 55’ na własnej połowie. Biegał dość dużo, starał się grać w linii z pomocnikami zajmując pozycję na środku lub boku, nie za bardzo wyczuwał intencję przeciwników, nie zamykał korytarzy podań, jego pressing był bardzo słaby. Był w defensywie troszkę lepszy (zaliczył odbiory czy przechwyty – 12’, 16’, 20’(wybicie), 38’,54’), niż w poprzednich spotkaniach co i tak nie pozwala na danie oceny wyżej niż bardzo słabo.


Ivan w defensywie podobnie jak Frenkie mało pewny, także nie potrafił znaleźć odpowiedniego ustawienia, zdarzało się że z de Jongiem dublowali tą samą pozycję w obronie. Słaby pressing przekładał się na możliwość budowania akcji przez Basków. Zaliczył straty w 15’, 27’, 27’, 36’, oraz dobre interwencje w – 36’, 41’. Faulował i był faulowany, miał problem z szybszą akcją rywali, gdzie nie był odpowiednio ustawiony i spóźniony. Bardzo słaby występ.


Busquets- chyba najsłabszy mecz w tym sezonie, nawet pomijając bramkę samobójczą, to tego występu nie można byłoby określić lepiej niż słabiutki. Defensywa to kolejka górska – jak zaliczył dobrą interwencję to po kilku sekundach już miał stratę. Przegrywał większość pojedynków główkowych w walce piłkę. Wciąż potrafił przewidywać sytuacje boiskowe – ale cóż z tego jak głowa nie współpracowała z nogami, rusza w strefę gdzie przeciwnik zagra piłkę, ale brakuje szybkości i inteligencja boiskowa na nie wiele się wtedy zdaje. Zaliczył kilka dobrych interwencji defensywie 4’, 5’, 28’, 91’ i masę strat z których część można wymienić 8’, 11’, 21’,50’, 85’.

Moja ocena 2,5.


Linia pomocy zagrała kolejne słabe spotkanie. De Jong potwierdził, że od listopada stracił formę, Ivan zagrał bardzo słabe spotkanie a dla Busiego było to najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Najlepszym „pomocnikiem” był Messi, który rozgrywał, rozrzucał, wchodził w dryblingi, był aktywny w destrukcji często stosując pressing zmuszając rywali do błędów czy bezpośrednio przechwytując piłki (np.22’) i to mimo, że cały mecz był potrajany. Później większą jakość można było zobaczyć po wejściu Arthura. Nikt z pomocników nie brał na siebie ciężaru gry, nikt nie próbował złamać schematu, posłać piłkę pomiędzy linię obrony czy za linię stoperów, też ich akcji indywidualnych nie widzieliśmy. Oczywiście potwierdziło się, że Barcelona nie ma skrzydeł, nie ma wejść na obieg, czy ruchu z przodu, co stanowi trudność w kreacji dla pomocników. Oczywiście był widoczny brak Suareza, jednak nie wiem czy w tym meczu jeszcze bardziej nie brakowała Vidala, który dawałby agresję w destrukcji a w defensywie potrafiłby wbiegać w pole karne a przy schematycznym klepaniu Setiena jest to sine qua non do osiągnięcia sukcesu przez Barcelonę.

Każdego pomocnika z tych trzech oceniłbym na 2,5-4.


Co do taktyki Setiena w tym meczu postawienie de Jonga na „9” nie miało sensu, skoro nie było on wykorzystywany w ataku pozycyjnym, lepszy tu okazałby się Griezman, który i tak stara się w defensywie a w tych dwóch sytuacjach, które miał de Jong mógłby przez swoje doświadczenie zachować się lepiej. Podobny nie trafiony moim zdaniem jest pomysł z Roberto na skrzydle, który najlepiej czuje się na prawej obronie, a jeśli nie tam to z jego wydolnością powinien być testowany częściej na wahadle, bo jako skrzydłowy się nie sprawdza.


Przyznam, że jeśli statystyki pomeczowe podane przez redakcję są właściwe, to nie pamiętam takiego spotkania Barcelony – 116 strat i 19 odbiorów – na każdy jeden odbiór przypada 6 strat, to jest tragedia. Żaden zawodnik Azulgrany nie zakończył spotkania z pozytywnym stosunkiem odbiorów do strat.

Widzę, że frustracja wyładowana.

Mam nadzieje, ze Busi sie ogarnie a jutro w podstawowym skladzie zobaczymy Arthura zamiast Rakiticia oraz Griezmanna w ataku z Fatim i Messim.

O a już myślałem po komentarzach na La Rambli że jestem jakiś nienormalny :D Niektórzy ten mecz oceniali nawet na 7/10 w naszym wykonaniu. Niektórzy mi pisali, że zdominowaliśmy i zagraliśmy dobrze tylko bez szczęścia :D Cieszę się, że redakcja jednak ma wnioski bliższe tych moich

Słabizna ogółem.