Messi zapewnia Barcelonie zwycięstwo na inaugurację sezonu LaLigi

Julia Cicha

18 sierpnia 2018, 21:02

528 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Deportivo Alavés

ALV

  • Lionel Messi 64', 90'
  • Philippe Coutinho 83'

Barcelona wygrała z Deportivo Alavés 3:0 w pierwszej kolejce Primera División 2018/19. Bohaterem spotkania był Leo Messi, który otworzył wynik meczu, a w końcówce przypieczętował zwycięstwo Blaugrany.

Barcelona dość szybko stworzyła sobie dogodną okazję do strzelenia gola. W 3. minucie Ivan Rakitić posłał długie podanie z głębi pola do Leo Messiego, ale Argentyńczyk po dobrym balansie ciała uderzył niecelnie prawą nogą. Następnie to crack z Rosario wcielił się w rolę asystenta i posłał dwa świetne podania do Jordiego Alby i Luisa Suáreza, których jednak ci nie zdołali wykorzystać. Przez następne długie minuty Barça nie potrafiła stworzyć kolejnych szans na gola. W 27. minucie dwóch piłkarzy gospodarzy wyszło z kontratakiem na jednego obrońcę rywali, ale podanie Ousmane’a Dembélé do Messiego zablokował Martín Aguirregabiria. Po pół godzinie gry Francuzowi dobrze odegrał Luis Suárez, lecz strzał 21-latka został zablokowany.

W końcówce pierwszej połowy Barcelona przyspieszyła tempo gry i miała kilka niezłych szans na gola. Najpierw w 38. minucie Messi trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, a po kilkudziesięciu sekundach Dembélé nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Fernando Pacheco. Po chwili Luis Suárez również stanął oko w oko z bramkarzem gości, ale jego próba przelobowania rywala okazała się nieskuteczna, podobnie jak kolejny strzał Dembélé po wymianie piłki z Jordim Albą. Do przerwy Barça remisowała bezbramkowo z Deportivo Alavés.

Ernesto Valverde postanowił już w przerwie dokonać zmiany. W miejsce Nélsona Semedo na boisku pojawił się Philippe Coutinho, a na prawą obronę powędrował Sergi Roberto. Jako pierwszy w tej części gry umiejętności Pacheco przetestował Jordi Alba. Bramkarz Deportivo i tym razem nie dał się pokonać. Po kolejnych dość przeciętnych minutach w wykonaniu Barcelony wyróżnił się Marc-André ter Stegen. Niemiec wykazał się niebywałym spokojem, gdy minął szarżującego napastnika, sprytnie podbijając nad nim piłkę.

Barcelona w pełni dominowała nad Alavés, ale wciąż brakowało jej gola. Na tego typu kłopoty zazwyczaj najlepszym lekarstwem jest pewien niewysoki Argentyńczyk, który znów nie zawiódł. Po świetnym dryblingu i minięciu dwóch rywali Messi został sfaulowany przed polem karnym. W 64. minucie crack z Rosario, podobnie jak w pierwszej połowie, podszedł do wykonania rzutu wolnego, lecz w tym przypadku uderzył pod murem, czym kompletnie zmylił zawodników Alavés. Barça wyszła po tym strzale na prowadzenie, a 31-latek zdobył dla katalońskiego klubu gola numer 6000 w LaLidze. Po chwili Messi znów wykazał się kunsztem, gdy nie otrzymał najlepszego podania od Luisa Suáreza, a mimo to opanował piłkę i oddał znakomity strzał, po którym futbolówka zatrzymała się jednak na słupku.

W 72. minucie Luis Suárez znów stanął oko w oko z Pacheco, ale i tym razem musiał uznać wyższość bramkarza Alavés. Golkiper gości dobrze ustawił się również przy strzale Coutinho, który otrzymał świetne podanie od Messiego. W 83. minucie Brazylijczyk po wymanewrowaniu jednego z zawodników Alavés nie dał już jednak szans Pacheco i podwyższył wynik spotkania. Ernesto Valverde zdecydował się dać szansę na ligowy debiut Arthurowi i Arturo Vidalowi, którzy zmienili odpowiednio Ousmane’a Dembélé i Sergio Busquetsa. W końcówce meczu Pacheco znów pokazał się z dobrej strony, gdy obronił groźny strzał Messiego, ale w 93. minucie Argentyńczyk zdołał pokonać go po raz drugi po tym, jak wygrał w polu karnym starcie z dwoma rywalami po podaniu od Luisa Suáreza.

Barcelona wygrała z Alavés 3:0 po dwóch golach Messiego i jednym trafieniu Coutinho. Podopieczni Ernesto Valverde udanie rozpoczęli sezon, choć przez zbyt wolne tempo gry i brak skuteczności długo nie potrafili wyjść na prowadzenie. Messi zdołał jednak otworzyć wynik, a jego doskonała postawa była kluczowa w kontekście sięgnięcia przez Blaugranę po komplet punktów. Znakomity występ Argentyńczyka już w pierwszym spotkaniu po wakacyjnej przerwie dobrze wróży na resztę sezonu.

FC Barcelona: ter Stegen; Semedo (46'), Piqué, Umtiti, Alba; Roberto, Busquets (85'), Rakitić; Messi, Suárez, Dembélé (77').

Rezerwowi: Cillessen, Lenglet, Coutinho (46'), Rafinha, Vidal (85'), Arthur (77'), Malcom.

Deportivo Alavés: Pacheco; Aguirregabiria, Laguardia, Maripán, Rubén Duarte; Dani Torres (68'), Wakaso, Manu García; Ibai Gómez, Sobrino (71'), Jony (68').

Rezerwowi: Sivera, Ximo, Marín (68'), Antonio, Burgui (71'), Bastón (68'), Twumasi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (528)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy