Polska grała dziś mecz towarzyski z Nigerią, a od pierwszej minuty wystąpił Robert Lewandowski. 38-latek nie wykorzystał jednak dwóch dobrych szans, a Biało-Czerwoni zremisowali 2:2 po fantastycznej bramce stopera tuż przed końcowym gwizdkiem.
Polska, mimo błędu przy wyprowadzaniu piłki Kamila Grabary na początku spotkania, mogła odbjąć prowadzenie jako pierwsza. Jakub Kamiński dostał doskonałe dośrodkowanie od Nicoli Zalewskiego, ale nieczysto uderzył w piłkę, będąc tuż przed bramką. Rozgoryczenie było tym większe, że za skrzydłowym już czyhał Lewandowski.
Nigeryjczycy swojej szansy nie zmarnowali. Terem Moffi w 23. minucie wykorzystał podanie Mosesa Simona, a VAR zweryfikował błędnie podyktowanego spalonego i było 1:0 dla ekipy z Afryki.
Obie ekipy miały dwa niezłe uderzenia zza pola karnego w końcówce pierwszej połowy. W jednym przypadku dobrze spisał się Grabara, a Zalewski nieznacznie spudłował. Polacy zdołali wyrównać w doliczonym czasie gry. Zalewski wstrzelił piłkę w polu karnym, a młody Kacper Potulski skierował piłkę do bramki. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 1:1.
Polska miała doskonałą szansę na wyjście na prowadzenie w 71. minucie. Złe podanie Nigeryjczyka do bramkarza przejął Lewandowski, ale napastnik Barçy nie trafił czysto w piłkę. Chwilę potem Grabara odbił potężne uderzenie z dystansu. Nigeria zdołała jednak strzelić drugiego gola. Sędzia główny został wezwany do monitora po tym, jak ominął zagranie ręką Kacpra Kozłowskiego w "szesnastce", a po zobaczeniu sytuacji na monitorze wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na gola zamienił Onuachu.
Polacy mieli kolejne okazje do wyrównania i to bardzo klarowne. Okoye wybronił jednak dwa uderzenia z najbliższej odległości Lewandowskiego i Bednarka. Gospodarze dążyli do odrobienia strat i zostali za to nagrodzeni. Przemysław Wiśniewski fantastycznym uderzeniem z dystansu na kilka sekund przed końcem meczu dał remis Biało-Czerwonym 2:2.
Dziś grała też Holandia, która zmierzyła się w sparingu z Algierią. W wyjściowej jedenastce znalazł się Frenkie de Jong. Oranje przegrali 0:1 po pięknej bramce Hadjego Moussy. De Jong spędził na boisku 69 minut.
Komentarze (18)