Niezależnie od tego, czy Dani Alves przedłuży swój kontrakt z FC Barceloną, czy też nie kataloński klub zdecydował się na pozyskanie nowego prawego obrońcy. Barça wreszcie doszła do wniosku, że pozycja ta wymaga realnego wzmocnienia, dlatego w klubowych biurach widnieje aż sześć kandydatur piłkarzy, którzy w najbliższej przyszłości mogą decydować o sile prawej strony Blaugrany.
Na chwilę obecną w Barcelonie mamy trzech nominalnych prawych obrońców. Dani Alves jest absolutnie pierwszym wyborem Luisa Enrique, lecz wciąż nie wiemy, czy Katalończycy zdecydują się przedłużyć z nim kontrakt. Od odejścia Brazylijczyka uwarunkowane jest pozostanie w zespole Martína Montoi. Młody wychowanek bardzo rzadko pojawia się na placu gry, co wywołuje u niego spore niezadowolenie, o czym mówił publicznie. Jeżeli Alves zostanie na Camp Nou, wtedy Martín pożegna się ze stolicą Katalonii. Z kolei o trzecim z prawych obrońców Barçy Douglasie możemy powiedzieć bardzo niewiele. Zawodnik ten miał zaledwie kilka okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami, które są po prostu przeciętne. Piłkarscy sympatycy drapią się po głowie, zadając sobie pytanie, jak to możliwe, że piłkarz o tak słabych futbolowych umiejętnościach został sprowadzony na Camp Nou.
Do dnia wczorajszego w klubowych biurach mówiło się o kandydaturze siedmiu prawych obrońców, lecz minutę po północy Real i FC Porto oficjalnie ogłosiły zawarcie porozumienia i przejście Danilo do klubu z Madrytu. Informacja ta była lekkim ciosem dla FC Barcelony, dla której Danilo był jednym z priorytetów, lecz nikt w klubie nie robi dramatu z tego, że piłkarz FC Porto będzie za niedługo występował w trykocie Los Blancos, ponieważ na stole wciąż pozostają kandydatury dobrych, solidnych prawych obrońców, będących w stanie reprezentować najwyższy europejski poziom.
Odpowiedzią Barçy na ruch transferowy Realu może być pozyskanie Fabinho. Brazylijczyk jest piłkarzem Rio Ave, a obecny sezon spędza na wypożyczeniu w Monaco. W 2012 roku trafił na wypożyczenie do rezerw Realu Madryt i nawet miał swoją okazję do debiutu w pierwszym zespole Los Blancos pod wodzą José Mourinho. Po zakończeniu sezonu 2012/13 klub z Madrytu nie zdecydował się na opcję pierwokupu, a piłkarz ponownie został wypożyczony, tym razem do Monaco, gdzie obecnie imponuje formą. 21–letni zawodnik zanotował niesamowity progres i jest jednym z najlepszych graczy francuskiego klubu, walczącego w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Również Dunga docenił umiejętności Fabinho i powołał go już do seniorskiej reprezentacji Canarinhos.
Kolejnym z kandydatów do wzmocnienia prawej obrony Barçy jest Aurier. 22–letni piłkarz Tolouse obecnie przebywa na wypożyczeniu w PSG, lecz nie jest pierwszym wyborem Laurenta Blanca, który zdecydowanie częściej stawia na van der Wiela. Mistrz Francji postanowił wypożyczyć Auriera po tym, jak został on okrzyknięty najlepszym zawodnikiem Ligue 1 w sezonie 2013/14. Iworyjczyk jest gwarancją wzmocnienia potencjału fizycznego zespołu.
Z kolei obrońca Villarrealu Mario zyskał sobie szacunek przedstawicieli Barcelony po rozegraniu czterech meczów przeciwko podopiecznym Luisa Enrique w obecnym sezonie. 24–letni zawodnik jest praktycznie nie do przejścia w pojedynkach jeden na jednego, a jego forma ciągle rośnie. W tym sezonie strzelił dla Villarrealu już cztery gole, co jasno pokazuje, że jest to piłkarz, potrafiący realnie zagrozić bramce przeciwnika.
Matteo Darmian jest kolejnym obrońcą z listy Barçy. 25–letni piłkarz Torino jest reprezentantem Włoch, a piłkarskie szlify zbierał w AC Milanie, gdzie pod wodzą Carlo Ancelottiego zadebiutował pierwszym zespole w wieku zaledwie 16 lat. Eksplozja jego talentu nastąpiła później niż tego oczekiwano, lecz na chwilę obecną jest to prawy obrońca, który może grać na wysokim poziomie przez wiele lat. Charakteryzuje się bardzo ofensywnym usposobieniem. W Lidze Europy strzelił dwie bramki, z czego jedną na San Mamés, co pozwoliło wyrzucić Athletic za burtę rozgrywek. Ariedo Braida doskonale zna tego piłkarza od dziecka, ale problemem może być poważne zainteresowanie ze strony Interu, który naciska na transfer Darmiana.
Ostatnia dwójka kandydatów do wzmocnienia prawej obrony Barçy występuje na co dzień w niemieckiej Bundeslidze. 27–letni Fabian Johnson jest w ostatnim czasie jednym z najuważniej obserwowanych przez sekretariat techniczny Barçy piłkarzy. Mundo Deportivo informowało swego czasu, że ludzie związani z Barceloną śledzili poczynania zawodnika Borussia Mönchengladbach już podczas brazylijskiego mundialu. Również niedawno jeden z przedstawicieli Barçy udał się do Sewilli na mecz Ligi Europy, podczas którego przyglądał się grze Johnsona. Atutami tego piłkarza są: dobre wyszkolenie techniczne, wielka determinacja oraz wszechstronność, pozwalająca mu na grę po lewej stronie boiska.
W klubowych biurach Barçy od kilku lat ciągle pojawia się temat naszego rodaka Łukasza Piszczka. Polak od 2010 roku reprezentuje barwy Borussii Dortmund i jest jednym z filarów drużyny Jürgena Kloppa, która dwukrotnie wygrywała rodzimą ligę, a w sezonie 2012/13 zameldowała się w finale Ligi Mistrzów. Zakontraktowanie Piszczka mogłoby być jednak bardzo ryzykownym posunięciem ze strony Barcelony. W czerwcu Łukasz skończy już 30 lat, co sprawia, że nie byłby on obrońcą Barçy na długie lata. Ponadto wydaje się, że najlepszy okres kariery Piszczek ma już za sobą i ciężko oczekiwać, aby w Barcelonie był w stanie prezentować się lepiej, aniżeli podczas złotego okresu Borussii Kloppa.
A kto jest Waszym faworytem do wzmocnienia prawej obrony Barçy? Jest to któryś z wyżej wymienionych piłkarzy czy może posiadacie własne typy? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach.
Komentarze (1107)