Josep Maria Bartomeu i Florentino Pérez przebywają obecnie na wspólnym obiedzie, który jest przedmeczową tradycją związaną z Klasykami.
Warto odnotować, że na spotkaniu nie pojawił się Emilio Butragueño, który z powodu niedyspozycyjności pozostał w hotelu, chociaż przewiduje się, że zjawi się on na Camp Nou. Obaj sternicy dwóch największych hiszpańskich klubów udali się do restauracji La Venta w słynnym budynku Tibidabo.
Prezydent Realu nie chciał rozmawiać z przedstawicielami mediów i jedynie rozdał kilka autografów. Z kolei Bartomeu udzielił bardzo krótkiego wywiadu, mówiąc, że „to bardzo ważne spotkanie, lecz nie decydujące. Zdobycie trzech punktów będzie wielkim krokiem w stronę mistrzostwa. Real Madryt zawsze jest groźnym przeciwnikiem i oczekujemy ciężkiego meczu, w którym nie ma faworyta”.
Dziennikarze pytali Bartomeu, czy ten będzie rozmawiał z Florentino Pérezem o organizacji finału Pucharu Króla na Santiago Bernabéu, lecz prezydent Barçy nie zdecydował się odpowiedzieć na to pytanie, skupiając się jedynie na dzisiejszym Klasyku.
Komentarze (34)