Przed meczem z Athletikiem, w którym Leo Messi strzelił zwycięskiego gola z rzutu wolnego, Argentyńczyka dopadły nudności. Ten problem pojawia się u niego co jakiś czas, tym razem Leo poczuł się gorzej w tunelu prowadzącym na murawę stadionu.
Choć klub zapewniał, że ma pod kontrolą problem Messiego, ostatnio dość często Argentyńczyka dopada złe samopoczucie, które w większości przypadków kończy się wymiotowaniem. W ostatnich miesiącach taka sytuacja miała miejsce niemal dziesięciokrotnie, zarówno podczas spotkań Barcelony (z Levante czy Sevillą), jak i na zgrupowaniach reprezentacji (w meczach przeciwko Rumunii i Boliwii). Po raz pierwszy Messi zwymiotował w 2011 roku, podczas pojedynku o Superpuchar z Realem Madryt.
Sam Leo w marcu zapewniał, że nie wie, w czym tkwi problem, i podkreślał, iż wykonał wiele badań, by znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy. „Czasem ma to miejsce w trakcie meczu, czasem przed meczem. Mam mdłości, prawie kończy się wymiotami i przechodzi", mówił Messi.
By dowiedzieć się więcej o problemach napastnika Barcelony, zachęcamy do przeczytania artykułu pt. „Dlaczego Messi tak często wymiotuje?".
Komentarze (207)