Zdjęcia wymiotującego Messiego w trakcie meczu z Rumunią na nowo rozpoczęły debatę odnośnie zdrowia Argentyńczyka. W wywiadzie dla argentyńskiego kanału TyC Leo stwierdził, że zrobił tysiąc badań, które nie wykryły żadnych nieprawidłowości.
- To zdarza mi się ciągle, wiele razy także w klubie, więc nic się nie dzieje. Zdarza się na treningach, w trakcie meczów, gdy jestem w domu... Nie bardzo wiem, co mi jest, ale zrobiłem tysiąc badań i nic. Gdy tak się dzieje, biorę tabletkę. Czasem ma to miejsce w trakcie meczu, czasem przed meczem. Mam mdłości, prawie kończy się wymiotami i przechodzi - tłumaczył z uśmiechem Messi. Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Alejandro Sabella, przyznał po meczu z Rumunią, że na początku spotkania Leo „poczuł się źle, podszedł do ławki, aby napić się wody, bo poczuł mdłości".
Messi mówił też o nadchodzącym mundialu. - Przygotowujemy się do tego turnieju, aby w trakcie niego być w najwyższej formie. Myślę, że zespół jest gotowy, aby osiągnąć wielkie rzeczy. Zwycięstwo w mistrzostwach świata to marzenie i cel - powiedział.
Komentarze (126)