Goal.com: Pięć powodów, dla których Barça pozostaje faworytem La Liga (cz. 3)
Kilka dni po zdemolowaniu uczestników Ligi Mistrzów z Villarreal CF w kolejce otwierającej zmagania Primera Division, portal goal.com szuka argumentów na to, że w maju w glorii zwycięzców całych rozgrywek znów ujrzymy FC Barcelonę. Czwarty krajowy triumf z rzędu niewątpliwie jest w zasięgu podopiecznych Guardioli - ekspert La Liga na łamach goal.com, Ben Hayward, wyjaśnia dlaczego.
Efektowne rozpoczęcie ligi i zdobycie dwóch Superpucharów we wspaniałym stylu już na samym początku sezonu 2011/2012, pozwala goal.com zaryzykować opinię, że atuty katalońskiego klubu nie zbledną wobec magii "drugiego sezonu" Mourinho.
Polecamy część pierwszą [KLIK!] i drugą [KLIK!].
3. La Masía nie spuszcza z tonu
Słynna La Masía co prawda zamknęła swe podwoje wczesnym latem, ale zapewne dlatego, że dotychczasowa siedziba wybudowana w 1702 roku przestała być wystarczająca dla zalewu talentów przechodzących przez juniorskie zespoły katalońskiego klubu. Podobnie jak w latach poprzednich, szkółka Barçy wzbogaciła tego lata kadrę pierwszego zespołu o kolejnych zdolnych nastolatków.
Puyol, Xavi, Iniesta, Valdés, Messi, Piqué, Pedro, Busquets, Fábregas, a także Motta, F. Navarro, Reina czy Arteta - wszyscy są "produktami" La Masíi, podobnie jak sam Guardiola. Na starcie sezonu 2011/2012 nowi adepci futbolu wykształceni przez Barçę są gotowi, by dać Pepowi wartościowe alternatywy przy ustalaniu składu na kolejne spotkania.
Thiago występował już u boku słynniejszych i starszych kolegów w minionym sezonie, ale przepracowanie pełnego okresu przygotowawczego z pierwszą drużyną pod czujnym okiem Guardioli wyniosło możliwości starszego syna Mazinho na zupełnie nowy poziom. Thiago płynnie pozbywa sie mankamentów w grze typowych dla wieku młodzieńczego (słuszność podejmowanych decyzji, wybieranie podania do najlepiej ustawionego partnera, gra zespołowa) i stale rozwija swój talent. Wchodząc do pierwszej drużyny, 20-latek dołącza do elitarnego grona wspaniałych ofensywnych pomocników, ukształtowanych przez system szkoleniowy FC Barcelony.
I trudno wyobrazić sobie początek bardziej efektowny! Pierwsze mecze sezonu pokazały, że młody "playmaker" jest gotowy podołać wyzwaniom stojącym przed członkami pierwszego zespołu, a świadectwa jego kunsztu i umiejętności uradowały wszystkich fanów Barçy. Gol otwierający wynik z Villarreal i dwie spektakularne asysty okrasiły występ pełen dynamicznych akcji starszego z braci Alcântara. Błyski takie jak przedryblowanie trzech graczy Realu na Bernabéu czy asysta przy golu Messiego to prawdziwe piłkarskie delicje.
Z kolei o Andreu Fontàsie, drugim z przesuniętych do pierwszej drużyny byłych graczy Barçy B, Pep Guardiola zdążył powiedzieć już na jednej z konferencji prasowych, że otrzyma w tym sezonie "jeszcze wiele szans na grę". Tropem Thiago i Andreu podążają następni. Boczni obrońcy Marc Muniesa i Martín Montoya (powołany właśnie przez Vicente del Bosque do seniorskiej reprezentacji Hiszpanii), środkowy defensor Marc Bartra, ofensywny pomocnik Sergi Roberto, napastnik Isaac Cuenca, a także młodziutki Gerard Deulofeu - wszyscy są bardzo wysoko oceniani przez sztab szkoleniowy FC Barcelony.
Z okazji przerwy reprezentacyjnej, analizę Goal.com znajdziecie w pięciu częściach. Będą się one ukazywać co 1-2 dni.
[źródło: goal.com]
Efektowne rozpoczęcie ligi i zdobycie dwóch Superpucharów we wspaniałym stylu już na samym początku sezonu 2011/2012, pozwala goal.com zaryzykować opinię, że atuty katalońskiego klubu nie zbledną wobec magii "drugiego sezonu" Mourinho.
Polecamy część pierwszą [KLIK!] i drugą [KLIK!].
3. La Masía nie spuszcza z tonu
Słynna La Masía co prawda zamknęła swe podwoje wczesnym latem, ale zapewne dlatego, że dotychczasowa siedziba wybudowana w 1702 roku przestała być wystarczająca dla zalewu talentów przechodzących przez juniorskie zespoły katalońskiego klubu. Podobnie jak w latach poprzednich, szkółka Barçy wzbogaciła tego lata kadrę pierwszego zespołu o kolejnych zdolnych nastolatków.
Puyol, Xavi, Iniesta, Valdés, Messi, Piqué, Pedro, Busquets, Fábregas, a także Motta, F. Navarro, Reina czy Arteta - wszyscy są "produktami" La Masíi, podobnie jak sam Guardiola. Na starcie sezonu 2011/2012 nowi adepci futbolu wykształceni przez Barçę są gotowi, by dać Pepowi wartościowe alternatywy przy ustalaniu składu na kolejne spotkania.
Thiago występował już u boku słynniejszych i starszych kolegów w minionym sezonie, ale przepracowanie pełnego okresu przygotowawczego z pierwszą drużyną pod czujnym okiem Guardioli wyniosło możliwości starszego syna Mazinho na zupełnie nowy poziom. Thiago płynnie pozbywa sie mankamentów w grze typowych dla wieku młodzieńczego (słuszność podejmowanych decyzji, wybieranie podania do najlepiej ustawionego partnera, gra zespołowa) i stale rozwija swój talent. Wchodząc do pierwszej drużyny, 20-latek dołącza do elitarnego grona wspaniałych ofensywnych pomocników, ukształtowanych przez system szkoleniowy FC Barcelony.
I trudno wyobrazić sobie początek bardziej efektowny! Pierwsze mecze sezonu pokazały, że młody "playmaker" jest gotowy podołać wyzwaniom stojącym przed członkami pierwszego zespołu, a świadectwa jego kunsztu i umiejętności uradowały wszystkich fanów Barçy. Gol otwierający wynik z Villarreal i dwie spektakularne asysty okrasiły występ pełen dynamicznych akcji starszego z braci Alcântara. Błyski takie jak przedryblowanie trzech graczy Realu na Bernabéu czy asysta przy golu Messiego to prawdziwe piłkarskie delicje.
Z kolei o Andreu Fontàsie, drugim z przesuniętych do pierwszej drużyny byłych graczy Barçy B, Pep Guardiola zdążył powiedzieć już na jednej z konferencji prasowych, że otrzyma w tym sezonie "jeszcze wiele szans na grę". Tropem Thiago i Andreu podążają następni. Boczni obrońcy Marc Muniesa i Martín Montoya (powołany właśnie przez Vicente del Bosque do seniorskiej reprezentacji Hiszpanii), środkowy defensor Marc Bartra, ofensywny pomocnik Sergi Roberto, napastnik Isaac Cuenca, a także młodziutki Gerard Deulofeu - wszyscy są bardzo wysoko oceniani przez sztab szkoleniowy FC Barcelony.
Z okazji przerwy reprezentacyjnej, analizę Goal.com znajdziecie w pięciu częściach. Będą się one ukazywać co 1-2 dni.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)