Rok Sandro Rosella

Looky

13 czerwca 2011, 17:31

41 komentarzy
Dziś mija dokładnie rok od zwycięstwa Sandro Rosella w wyborach prezydenckich FC Barcelony. Ten okres był dla klubu niezwykle udany i to nie tylko w aspekcie sportowym.

"Będę prezydentem każdego człowieka. Chcę, aby socios wiedzieli, że zobowiązanie zaczyna się już dzisiaj. Doskonale zdaję sobie sprawę z olbrzymiej odpowiedzialności po wspaniałych wynikach, jakie osiągnął klub. Nie zawiodę was", powiedział Rosell 13 czerwca 2010 roku, gdy w wyborach uzyskał rekordowe 61% głosów. Już po kilku tygodniach pracy nowego prezydenta dało się zauważyć, że jego styl i kontakty z mediami znacznie różnią się od publicznych wystąpień poprzednika, Joana Laporty.

Sandro i jego ludzie oficjalnie objęli władzę w klubie 1 lipca 2010 roku i od razu podjęli kluczowe decyzje dotyczące wszystkich obszarów. Za trzy największe sukcesy minionego sezonu można uznać wyniki sportowe, stabilizację sytuacji ekonomicznej i promowanie roli socios jako ludzi decydujących o losach klubu.

W trakcie sezonu Rosell podpisał nowy kontrakt z Pepem Guardiolą i jego sztabem szkoleniowym. Sekcja piłkarska zdobyła trzy tytuły: Superpuchar Hiszpanii, mistrzostwo la Liga (trzecie z rzędu) i Puchar Mistrzów. Barça Borges (szczypiorniści) wygrali ligę ASOBAL i Ligę Mistrzów, a koszykarze i sekcja futsalu bliscy są tytułów mistrzowskich w swoich ligach. Jeśli tak się stanie, będzie to najlepszy sezon FC Barcelony w historii.

Pod względem ekonomicznym, piłkarski rok zakończony został ze stratą 21 mln euro (poprzednio 83 mln). Na ostatniej konferencji prasowej Javier Faus przyznał jednak, że "za trzy, cztery lata Barça będzie najbardziej wypłacalnym klubem na świecie". Podpisanie umowy o kredyt konsorcjalny na początku tego roku, redukcja wydatków i kontrakty jak ten z Fundacją Kataru (największa umowa sponsorska w historii futbolu), dobrze rokują jeśli chodzi o osiągnięcie wypłacalności. Warto dodać, że 1% dochodów wszystkich graczy Barçy przekazywanych jest na Fundację klubu i Stowarzyszenie Zawodników Barcelony, a dyrektorzy wszystkie wydatki pokrywają z własnych kieszeni i podróżują klasą turystyczną.

Poza aspektami sportowymi i finansowymi, istotna była także praca w obszarach instytucjonalnych i społecznych, choć nie wszystkim nowe regulacje dotyczące kart członkowskich przypadły do gustu. Zyskała marka FC Barcelony na świecie, choć Faus zapowiada jeszcze mocniejszą jej ekspansję na obce rynki.

Nie obyło się jednak także bez zgrzytów. Pierwszym z nich było pozbawienie funkcji honorowego prezydenta Johana Cruyffa. Sandro Rosell tłumaczył wówczas, że statut klubu nie przewiduje takiego stanowiska i o tego typu sprawach powinni decydować socios. Kilka tygodni później, podczas walnego zgromadzenia socios compromisarios, zdecydowano że obecny zarząd złoży pozew przeciwko Joanowi Laporcie i jego dyrektorom, oskarżając ich o niegospodarność. W marcu tego roku zaliczył z kolei werbalną wpadkę, typując 5:0 w finale Copa del Rey z Realem Madryt. Choć kilka dni później przeprosił, niesmak pozostał, a 20 kwietnia Barça przegrała na Mestalla 0:1.

Obecnych dyrektorów bronią jednak sportowe wyniki. Plan na kolejne lata przewiduje dalszą pracę we wszystkich obszarach, z naciskiem na rozwój futbolu młodzieżowego. W Ciutat Esportiva powstaje nowa la Masía, gdzie szkolą się późniejsze gwiazdy pierwszej drużyny.

Film przygotowany przez Barça TV:



Galeria zdjęć

[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo/FCBarca.com/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze