Pomeczowe wypowiedzi piłkarzy

M_k

25 lutego 2009, 12:01

17 komentarzy
Wczoraj na Stade de Gerland, FC Barcelona zremisowała z Olympique Lyon w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mecz kosztował piłkarzy wiele sił i walki, a to, jak ciężki był to pojedynek, potwierdzają wypowiedzi, których udzielili zawodnicy.

Eto'o

"Błąd, który popełniliśmy był taki, że pozwoliliśmy Lyonowi grać swoje. Nie powinniśmy do tego dopuścić."

"Barça to jedyna drużyna, która może pozwolić sobie na niewygranie trzech spotkań z rzędu... najważniejszym jest nie tracić ducha."

"Czasami zdarza się nam zremisować."

"Walczyliśmy do końca. W każdym meczu wychodzimy na boisko po zwycięstwo z całkowitą pokorą."

"Mam nadzieję, że w następnym spotkaniu wrócimy do swojej najlepszej dyspozycji. Takiej, jaką prezentowaliśmy dzisiaj w drugiej połowie."

Henry

"To było bardzo trudne spotkanie. Olympique mógł zadać nam duże straty."

"Lyon miał niesamowitą pierwszą połowie. Ale my pokazaliśmy swój najlepszy futbol w drugiej."

"Remis to nie jest zły wynik."

"Piłkarze Olympique Lyon pokazali jak dobrą są drużyną."

"Lyon zademonstrował twardą grę."

"Po golu Juninho, jedyna rzecz jaka przychodzi na myśl, to bić brawo."

Messi

"Najlepszy z tego meczu był wynik."

"W zasadzie wiedzieliśmy, że Lyon to mocny zespół."

"Szczęśliwie, zdołaliśmy zareagować w drugiej połowie i zaczęliśmy grać swoje. To ułatwiło sprawę."

"Mój dzisiejszy występ nie był najlepszy, ale takie rzeczy się zdarzają."

"W pierwszej odsłonie rywale nie pozwolili nam grać tak, jakbyśmy tego chcieli."

Toure

"Jesteśmy zadowoleni, ale wiemy, że rewanż też nie będzie łatwy."

"Zarówno mecz z Espanyolem jak i spotkanie z Lyonem były bardzo trudne."

Pique

"Myślę, że rezultat jest bardzo dobry."

"Lyon zaczął grać w sposób bardzo dla nas niewygodny. Ich gracze przedostawali się pod naszą bramkę."

"W drugiej połowie lepiej kryliśmy graczy Olympique. Rozbijanie kontrataków ich zatrzymało."

"Wynik napawa nas ufnością, to bardzo dobry rezultat."

"Porażka z Espanyolem to niemiłe doświadczenie, ale nie wszystkie mecze są takie złe."

"Kiedy traciliśmy piłkę, kontratak następował bardzo szybko."

"To jest ten rodzaj remisu, który trzeba uznać za doby wynik. Teraz musimy dokończyć dzieła na własnym boisku."

[źródło: FCBarcelona.cat]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wcale nie jest to wina Valdesa tylko obrony.Poprostu muszą się postarać w rewanżu

::)

mi troche się nie podoba zachowanie Henry'ego. całuje ten nadgarstek - ok . ale n biegnie se normalnie a potem pocałuje,a potem se wyskoczy raz z radości. bardziej mu chyba zależy na tym żeby pokazać niż żeby strzelić. gdybym ja miał takie zachowanie to po bramce jarałbym sie jak głupi a potem dopiero to zrobił.

Miejmy nadzieje że na camp nou Barca skarci lyon.......

Hmm.. Oglądałem wczorajszy pojedynek. Od samego początku byłem optymistycznie nastawiony. Po tym co Barcelona ostatnimi czasy wyczyniała przechodziło najśmielsze oczekiwania. Sam fakt, że poradzili sobie z odwiecznym rywalem Realem Madryt wzbudziło we mnie wiele emocji.

Pierwsza połowa była dosyć nie udana w wykonaniu katalonii. Druga już o niebo lepiej. Moim zdaniem zła gra Barcelona była spowodowana brakiem Iniesty, który jest prawdziwą gwiazdą. Dodaje szybkości i precyzji. Trzeba żyć z nadzieję, że rewanż zakończy się Happy Endem.

coz mial zagrac messi jak w jednym momecie mail na sobei 4 czy 5 rywali i ogral 3 a 4 i 5 juz nie bo falem sie ratowali ...

messi jest to najlepszy pilkarz na swiecie jak ma duzo wiecej wolego pola przed soba i 2-3 rywali a jak go pilnuje 3-4 rywali to musi oddac pilke komus innemu zeby pociagnol akcje

A mogliśmy wygrać.:(

polecam ciekawy artykul z wczorajszego meczu:

http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/2008-2009/story_sto1855884.shtml

chodzi mi szczegolnie o rozdzial ''po co barcelonie valdes''

szkoda, że na jego twarzy nie było nawet widać tego lola...

nickczemny - a ja tobie radze zapoznać się z zasadami pisania jakiegokolwiek tekstu.

ta nie valdesa blad a czyj tak samo uderzal ronaldo i bramki cesarowi nie strzelil wiec o co biega gdyby stal na srodku bramki wybil by ja na rog bo niskim bramkarzem nie jest ale znajac valdesa i jego nie przewidywalnosc pilka by mu wylamala palce wlasnie za to go nie lubie powinien sie przyznac do bledu i dac sobie samemu spokoj to ze kocha klub to ok a to ze jest mierny to druga rzecz kameni do nas on do espanoylu bo nawet gdyby zostal to co obrona bedzie grala dobrze to nie pusci gola a tak to moze zgoni na obrone nic tylko podkakuje w bramce jak ejst rog czy cos jak przeciwnicy uderza a on ma czas zanim ktos wykona rog by powiedziec gdzie kogo maja pilnowac i wogole gdyby byl dobry to jak pisalem gralby w reprezentacji najlepiej jak zrobi to jak odejdzie a mowilem po meczu derbowym ze nastepnego lola pusci z lyonem i co mylilem sie?dlugo bylo czekac?

Inaczej powiem, jego ustawienie było nieprawidłowe. No ale on sam tego nie powie...

bolkorn - nie musial tak mowic bo to nie byl jego blad :|

GDy wyraznie nie idzie Messiemu, czy Henryemu szanse powinien dostawac Hleb. Im wiecej bedzie spedzal czasu na boisku tym predzej wroci do swojej formy z Arsenalu.

Ten wynik, patrząc na przebieg meczu, jest bardzo dobry. szkoda, że Valdes się nie wypowiedział: "Błąd, który popełniliśmy, był moim błędem...":D

Poza tym za dwa tygodnie nasza slabsza forma moze byc juz tylko wspomnieniem. Do tego czasu rozegramy trzy mecze, wiele sie moze zmienic.

Remis bramkowy na boisku przeciwnika w LM to nie jest zły wynik.

To Lyon musi atakowac i przede wszystkim strzelić bramke.

NIe zgadzam sie z trenerem Lyonu ze Barca zagra tak samo u siebie.Pep to nie frajerski trener i własciwie ustawi druzyne.Na pewno nie zobaczymy jeźdźca bez glowy z koszulce Blaugrana.
konto usunięte

W zasadzie wszyscy powiedzieli to samo tylko zdziwił mnie troszeczke Henry ktory gre w w drugiej połowie uwaza za "najlepszy futbol".