A Torres zaprzecza
Kataloński Sport "lokował" dziś Fernando Torresa w Barcelonie jako potencjalnego następcę Samuela Eto'o. Tymczasem sam zainteresowany zaprzecza, że interesuje go przeprowadzka do innego klubu.
"Nie zastanawiam się nad wyborami prezydenckimi (w Realu Madryt), tak jak nie interesuje mnie gra w tym klubie, podobnie jak w Barcelonie, Chelsea i innych klubach, o których pisze się w kontekście mojego transferu. Gram w Liverpoolu, mam z tym klubem długoterminowy kontrakt i nic więcej mnie nie interesuje", powiedział hiszpański napastnik.
[źródło: Marca]
"Nie zastanawiam się nad wyborami prezydenckimi (w Realu Madryt), tak jak nie interesuje mnie gra w tym klubie, podobnie jak w Barcelonie, Chelsea i innych klubach, o których pisze się w kontekście mojego transferu. Gram w Liverpoolu, mam z tym klubem długoterminowy kontrakt i nic więcej mnie nie interesuje", powiedział hiszpański napastnik.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)