Eto'o: Z Barçą aż do śmierci

Wafel

21 grudnia 2008, 15:48

12 komentarzy
W wywiadzie dla "La Vanguardia" kameruński napastnik powiedział, że dzień w którym opuści Barcelonę, "będzie równie szczęśliwy jak ten kiedy przybył na Camp Nou". Dodał przy tym: "Zostanę w klubie aż do śmierci". Wypowiedź ta przeczy dzisiejszym doniesieniom "Marki", która napisała, iż przed zakończeniem sezonu napastnik nie podpisze z Barceloną nowego kontraktu.

Samuel przyznaje, że gdy dowiedział się o wystawieniu go na listę transferową, zniósł to "normalnie". "Czas nie działał na moją korzyść. Klub musiał podjąć decyzję. Niektórzy zwątpili w moją dalszą obecność w Barcelonie. Nawet sam byłem niepewny, ale zostałem. Tamtego czasu nie wspominam dobrze, ale mój problem polega na tym, że od 12 roku życia moje życie jest pełne niespodzianek", powiedział Eto'o.

Zapytany o wspomnienia ze współpracy z Frankiem Rijkaardem, Eto'o odpowiedział: "Jego dokonania są widoczne na każdym kroku. Z nim Barça dwa razy wygrała ligę, dwukrotnie sięgaliśmy po Superpuchar. Barcelona dwukrotnie wygrała Ligę Mistrzów, w tym raz za jego kadencji. Musimy mieć wielki szacunek dla Franka. Zawsze będę o nim pamiętał, nawet jeśli ktoś próbowałby zapomnieć".

Na koniec zawodnik Barcelony stwierdził, że "piłka nożna jest dla mnie ważna. To hobby, ale najważniejsze są dla mnie dzieci i kobieta. Dopiero potem jest futbol. Interesuję się wszystkim co jest związane z piłką nożną, kocham i żyję dla niej w 2000%. Wszystko, co przeżywam znoszę dobrze. Cokolwiek się dzieje, jest to część gry. Wiem, że życie składa się ze zwycięstw i porażek".

[źródło: Sport]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Barca na zawsze!

i nawet Koeman bramkę strzelił z Sampdorią (chyba) taką z wolnego, leciała na wysokości kolan, moze wyzej (w pomaranczowych koszulkach grali) nawet mam ta bramke na kompie

ps. dzieki ze napisales ze to powiedzial, bo myslalem ze znowu sie zaczyna tania popisówa

On jest wielki ;D

ja też z Barca aż do śmierci :)

ech... z tego co wiem, to Barcelona tylko raz wygrala Lige mistrzow... gdy wygrywali za czasow Koemana, to wtedy nazywalo sie pucharem mistrzow, czy jakos tak...
konto usunięte

Skoro przyznał ze chce zakonczyc kariere w Mallorce to dobrze.. Dobrze dlatego ze na kazdym kroku podkresla to czego naprawde chce a nie zmienia mu sie cztery razy w tygodniu;) nawet jesli to nie jest na korzysc Barcy to lubie takie zachowanie piłkarzy.

santiago,

w tym wywiadzie również to przyznał (że chce zakończyć karierę w Mallorce). Powiedział, że zostanie z Barcą (czyli można rozumieć, że klub ten będzie dla niego zawsze bardzo ważny), jest mu tu dobrze, ale nie oznacza to, że po sezonie nie odejdzie. Piłka zna różne transferowe historie.

A Ty luki10 zajrzyj do słownika ortograficznego. Poza tym wiedz, że za multinickowanie też grozi ban, o czym stanowi regulamin, którego nie raczyłeś przeczytać.

dobrze by bylo aby eto'o zostal w barcy bo to bardzo dobry pilkarz ale nie wiadomo jak jest na prawde bo ronaldinho tez mowil ze w barcy chce zostac az do konca kariery, a gdy przeszedl do milanu to mowil ze o tym transwerze juz od dawna myslal i ze sie z tego transweru bardzo cieszy

dobrze ze powiedział, ze to rodzina jest wazniejsza, ale ja pamietam jak niedawno mowil ze kariere chcialby zakonczyc w mallorce, takze nie wiem czy te slowa nie sa spowodowane piekna gra barcy, czy taka mocna zbitka dla marci przygotowana, bez roznicy, ja jakos w tak ogromna lojalnosc eto'o nie wierze ;]

z R10 właśnie tak było

To widać w jego zaangażowaniu. Szkoda, że w Barcelonie nie traktuje się piłkarzy jak ludzi, zwłaszcza takich, którzy dokonali takich rzeczy. Milanowi szło różnie, ale Szewczenko zawsze był traktowany jak należy. W końcu chciał odejść z własnej woli - odszedł - nikt nie miał pretensji, chciał powrócić - dostał jeszcze jedną szansę.

A w Barcelonie jest dobrze - jesteś bohaterem,źle idzie to wyzwać, wygwizdać sprzedać. przyjdą inni. Tego jednego nigdy nie przeboleje... :/

Mały: Z Barçą aż do śmierci. :)