RFEF przedstawiła desygnacje sędziowskie na jutrzejsze mecze LaLigi. Spotkanie Barcelony z Athletikiem poprowadzi dobrze znany José Maria Sánchez Martínez.
42-latek podczas swojej kariery sędziował 36 spotkań z udziałem Blaugrany. Katalończycy mają w nich dobry bilans 28 zwycięstw, 2 remisów i 6 porażek. Ostatnim razem Sánchez Martínez pracował przy pojedynku Barcelony z Betisem w 1/8 finału Pucharu Króla, gdy Barça zwyciężyła 5:1. Otrzymał za to starcie wysoką notę 7.0 od redakcji FCBarca.com, mimo podyktowania rzutu karnego dla Verdiblancos, oraz 7.5 od Archivo VAR.
Ostatni mecz ligowy Sáncheza Martíneza jako głównego z udziałem Blaugrany miał miejsce już ponad rok temu w październiku 2024 roku. Był to Klasyk na Bernabéu, w którym Barcelona zwyciężyła 4:0. Tym razem Sánchez Martínez dostał od nas niską ocenę 3.0 ze względu na pobłażliwość względem ostrych ataków graczy Realu. Archivo VAR przyznało mu jednak „6.5”. A od tego czasu 42-latek nie pracował już przy spotkaniach Blaugrany w LaLidze.
Co ciekawe, w tym samym okresie Sánchez Martínez sędziował aż cztery mecze Athleticu, w tym wygrany pojedynek na Bernabéu z grudnia 2024 roku. Łączny bilans baskijskiej ekipy w starciach prowadzonych przez 42-latka to 14 zwycięstw, 5 remisów i 9 porażek. Nasz raport sędziowski sprzed roku na temat tego arbitra można przeczytać w tym artykule.
Jeżeli chodzi o obecną kampanię, Sánchez Martínez plasuje się w środku stawki arbitrów (10. miejsce) w zakresie odgwizdywanych fauli na mecz (26,25) i dyktowanych rzutów karnych (12. lokata – 0,25 na spotkanie). Nieco niżej (13. pozycja) jest w klasyfikacji żółtych kartek, których rozdaje 3,8 na prowadzone przez siebie starcie. W poprzednim sezonie było to 4,89, więc mamy znaczną redukcję. Jako jeden z pięciu sędziów nie pokazał jeszcze ani jednego czerwonego kartonika w obecnych rozgrywkach.
Arbitrem odpowiedzialnym za system VAR będzie jutro Daniel Jesús Trujillo.
Komentarze (5)