Pięciu zawodników musi zarejestrować Barcelona przed zakończeniem okienka transferowego. To Joan García, Wojciech Szczęsny, Marcus Rashford, Roony Bardghji i Gerard Martín (z numerem pierwszego zespołu). Czy Blaugranie uda się to zrobić tak, by wszyscy byli dostępni na mecz z Mallorcą (16 sierpnia)?
Sprawę w niewielki sposób skomplikowała sytuacja z Markiem-André ter Stegenem. Jak wiemy, Niemiec odmówił podpisania raportu medycznego ws. swojej kontuzji, co uniemożliwia Barçy wysłanie tej dokumentacji do LaLigi i w konsekwencji rejestrację jednego z bramkarzy w jego miejsce do końca roku. W konsekwencji, Barcelona jest nawet gotowa odebrać Ter Stegenowi opaskę kapitana.
Jak pisze Sport, w klubie oczekiwano, że uda się zamknąć ten temat jeszcze przed meczem o Puchar Gampera, który odbędzie się już w tę niedzielę (10 sierpnia). O tym informowały również Mundo Deportivo i Marca. Jednak źródła klubowe twierdzą, że... trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia. Dopiero wtedy, najprawdopodobniej, Barcelona będzie mogła wysłać raport finansowy przygotowany audytora Crowe do LaLigi, który pozwoli na rejestrację nowych nabytków.
"W klubie nie ma nerwów, wręcz przeciwnie" - pisze Sport. Wszyscy mają całkowite przekonanie, że Hansi Flick będzie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy na otwarcie ligi (16 sierpnia). Są pewni, że zarówno audytor, jak i LaLiga zaakceptują operację związaną z miejscami VIP na Camp Nou. Wtedy Barça ma nawet wrócić do działań w ramach zasady 1:1.
Gdy dokumenty zostaną zaakceptowane przez audytora i ligę, ma nie być żadnych problemów z zarejestrowaniem wszystkich pięciu zawodników. Pomaga w tym także ostatnie nawiązanie współpracy z rządem Demokratycznej Republiki Konga, które zapewnia Barcelonie pewną sumę pieniędzy.
Komentarze (61)