Dziennikarz Relevo: Raphinha zapłaci z własnej kieszeni, żeby Grada d'Animació mogła wrócić na trybuny

Tomasz Jastrzębski

1 lutego 2025, 11:00

X: Xavi Espinosa

42 komentarze

Fot. Getty Images

Od jakiegoś czasu mecze rozgrywane na Montjuïc są (jeszcze) bardziej ciche niż wcześniej. To przez brak uczestnictwa grupy kibiców, która odpowiada za doping - Grada d'Animació. Klub żąda, żeby zapłacili oni za kary, które zostały nałożone na Barcelonę za różne wykroczenia związane z okrzykami i ekscesami na trybunach.

Czy brak Grada d'Animació ma przełożenie na gorsze wyniki na Montjuïc? Można się spierać, ale na pewno atmosfera na stadionie jest gorsza. Wyraz temu dają sami kibice, którzy co jakiś czas wznoszą okrzyki nawołujące do powrotu tej grupy, która odpowiadała za doping na stadionie. Nie dość, że Montjuïc to nie Camp Nou, to dodatkowo pozbawienie się najgłośniejszych fanów wydaje się być nierozsądne ze strony klubu. Jednak z jakiegoś powodu Joan Laporta wydaje się być nieprzejednany w tej kwestii i twardo żąda, aby zapłacili oni 21 tysięcy euro kary, która została nałożona na klub. Dopóki tego nie zrobią Laporta nie chce się zgodzić na ich powrót na stadion.

Według dziennikarza Xaviego Espinosy z Relevo, rozwiązanie tego konfliktu zaproponował Raphinha. Brazylijczyk jest gotów zapłacić z własnej kieszeni, żeby przywrócić Grada d'Animació na stadion. Jeśli to prawda, to byłby to kolejny gest czwartego kapitana Barçy, który uprawnia go do noszenia tej opaski. Raz za razem pokazuje on cechy, które culés chcą widzieć u swojego kapitana. Pozostaje mieć nadzieję, że to prawda i najbardziej wokalni kibice powrócą na trybuny jak najszybciej. Każda dodatkowa pomoc przyda się na ostatniej prostej sezonu, żeby Barça mogła walczyć o wszystkie trofea.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy