Relevo: Araujo dopiero podczas spotkania z Deco poznał pełną propozycję klubu, klauzula odejścia może być wyższa

Dariusz Maruszczak

25 stycznia 2025, 15:20

Relevo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Jedna z zagadek związanych z przedłużeniem kontraktu Ronalda Araujo dotyczy tego, jak to się stało, że Deco zdołał w jeden wieczór przekonać Urugwajczyka do podpisania umowy. Według ostatnich informacji stoper... nie znał rzeczywistych warunków oferowanych przez klub. Wzrastają też wątpliwości co do realnej wysokości klauzuli odejścia stopera.

Media są zgodne, że spotkanie Araujo z Deco było decydujące dla kontynuowania współpracy, ale można było sobie zadawać pytania, skąd ta zmiana zdania u zawodnika, który albo rozważał odejście do Juventusu, albo zdaniem innych podjął już decyzję o zmianie pracodawcy. Jak donosi Miguel Rico z Relevo, Deco wyczuwał, że 25-latek nie zna dobrze szczegółów propozycji, na którą nie odpowiedzieli agenci gracza, podkreślającego zawsze, że chce zostać. Dlatego postanowił spotkać się z nim osobiście i wyjąć teczkę z dokumentami, które detalicznie przedstawiały poprawę warunków finansowych. Według dziennikarza wszyscy zgromadzeni, patrząc na Araujo, mieli wrażenie, że gracz właśnie w tym momencie dowiaduje się kluczowych rzeczy, o których nie miał pojęcia.

Późniejszy scenariusz już znamy – Urugwajczyk dość szybko podpisał nowy kontrakt. Wersja zdarzeń przedstawiona przez Rico wydaje się bardzo prawdopodobna, biorąc pod uwagę panoramę sytuacji. Tym bardziej że podejrzenia na temat tego, jak agenci Araujo prowadzą negocjacje, pojawiły się już wcześniej. Jak informował Fernando Polo, Barça podejrzewała, że przedstawiciele stopera nie mówią mu o wszystkim. Zobaczymy, czy taki ciąg zdarzeń przesądzi o dalszych relacjach Araujo ze swoimi reprezentantami.

Rico podaje również, że Juventus oferował za Araujo 35 milionów euro. Dziennikarz zwraca uwagę, że padają różne kwoty co do klauzuli odejścia zawodnika. Jego redakcyjni koledzy Matteo Moretto i Lorena González pisali o kwocie zbliżonej do 65 milionów euro, natomiast Rico twierdzi, że inne, oficjalne źródła wskazują na sumę w okolicach 300 milionów. Między innymi o tym, z jakim dystansem należy podchodzić do różnych informacji medialnych, więcej piszemy w tym felietonie dotyczącym Araujo

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy