Atmosfera w szatni Barcelony po porażce z Atlético, co zrozumiałe, nie była najlepsza. Javi Miguel przybliża obecne nastroje w zespole, który wyznaczył sobie teraz za absolutny priorytet zdobycie Superpucharu Hiszpanii.
Dziennikarz ASa zgadza się z doniesieniami Toniego Juanmartiego, że po spotkaniu z Rojiblancos drużyna była całkowicie przygnębiona, niedowierzająca i wytrącona z równowagi, a nawet motywacyjna przemowa Hansiego Flicka, który pogratulował ekipie wysiłku, aby pocieszyć piłkarzy, nie wystarczyła. Według Miguela tym razem do szatni nie zszedł Joan Laporta, tylko Deco, który zgadzał się z trenerem, że rozegrany został bardzo dobry mecz i trzeba podążać tą drogą. W klubie nie ma żadnych wyrzutów wobec Flicka ani wątpliwości co do kierowanego przez niego projektu.
Mimo gorszej atmosfery w Barcelonie Miguel zwraca uwagę, że w szatni są tacy gracze, którzy chcą jak najszybciej pójść dalej i patrzeć w przyszłość. W tym celu szatnia wyznaczyła już Superpuchar Hiszpanii jako priorytetowy cel. Miguel przytacza słowa jednego z ważniejszych piłkarzy w zespole, który w niedzielę zabrał głos w następujący sposób: „Odpoczniemy, dobrze się zregenerujemy i będziemy się przygotowywać, aby zacząć rok od zera, jakby nic się nie stało. Mamy pierwszy tytuł w sezonie i musimy go zdobyć, jesteśmy to winni trenerowi”. Według dziennikarza takie panuje nastawienie, choć w kontrakcie zawodników nie ma przewidzianego bonusu za triumf w tych teoretycznie mniej istotnych rozgrywkach.
Zdaniem Miguela klub również uważa, że Superpuchar może stanowić ważny punkt zwrotny w tym sezonie. Zdobycie go byłoby pierwszym trofeum ery Flicka i zakończyłoby etap niemal dwóch lat „suszy”. Dlatego zawodnicy mocno nastawiają się już na pojedynek z Athletikiem 8 stycznia w półfinale zmagań. Są świadomi, że muszą sprostać wyzwaniu bez względu na cenę, choć również bez zapominania o rywalizacji z Barbastro w Pucharze Króla.
Miguel informuje też, że podczas zmagań w Arabii Saudyjskiej z drużyną będzie Lamine Yamal, choć nie wiadomo, ile będzie mógł zagrać. Przewiduje się, że może przebywać na boisku przez 20-25 minut, o ile jego staw skokowy będzie w dobrym stanie.
Komentarze (8)