Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk (@pax), Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Hansi Flick - 3,0
Mecz, który był wygrany do 82’, jednak Barcelonie nie udało się go wygrać. Oczywiście Flick nie jest odpowiedzialny za błąd Koundé, czy też dwa faule Casadó w ciągu siedmiu minut zakończone żółtymi kartkami, ale maszyna Niemca się ewidentnie zacięła. Już w spotkaniu z Realem Sociedad były symptomy spadku formy poszczególnych graczy (Koundé) ale też całej formacji pomocy. Drużynie zabrakło intensywności, zaangażowania, ruchu formacji do przodu, wymienności pozycji. Wystarczył mocniejszy pressing i Barcelona gubiła się w rozgrywaniu. Również zdarzały się błędy w obronie, gdzie pomocnicy zbyt słabo wspierali formację obrony, szczególnie przy wejściach z drugiej linii zawodników Celty. Nie było różnorodności w kreacji sytuacji podbramkowych, na co miał wpływ brak typowych skrzydłowych, a boczni obrońcy grający jako wahadła, nie potrafili odpowiednio wzmocnić gry na flankach. W przerwie Flick dokonał wymuszonej zmiany Martína na Forta, co było z korzyścią dla zespołu, natomiast wprowadzenie de Jonga i Lópeza nie dało zamierzonego efektu, a wręcz przyczyniło się do braku odniesienia końcowego sukcesu.
Ocena arbitra: César Soto Grado - 2,0
Komitet sędziowski: La Rioja (Comite de Árbitros de la Federación Riojana de Fútbol)
Sędzia RFEF od: 2010, sędzia Primera División od: 2019, ur. 17.06.1980 w Candeledzie, Kastylia-La Mancha
Na stadionie w Vigo zobaczyliśmy niski poziom występu znanego sędziego, który w tej kampanii był już odpowiedzialny za sierpniowy mecz Katalończyków z Rayo. Mogło być gorzej i znamy takie przypadki z tego sezonu LaLigi, lecz ocena za sobotnie spotkanie musi być surowa.
Przy szeroko komentowanym faulu Martína na Aspasie Soto Grado odmówił gospodarzom przyznania rzutu wolnego, co stanowi ogromny błąd w ocenie tej sytuacji. W odniesieniu do faulu Minguezy przepisy klasyfikują tego typu zagranie za leżące na pograniczu żółtej i czerwonej kartki, zostawiając interpretację sędziemu boiskowemu (zależnie od impetu zagrania). Przepuszczenie obrońcy Celty tego zagrania bez żadnej kary indywidualnej stanowiło kolejne niezrozumiałe zachowanie Césara Soto Grado. Przy błędach tego kalibru trudno chwalić arbitra za słuszność decyzji należących do meczowej prozy na tym poziomie sportowym. Mimo to należy dodać, że kartki wręczone przez arbitra przychodziły we właściwych chwilach. Dało się zauważyć zwiększoną aktywność Soto Grado w tym obszarze w końcówce meczu. To dość typowe dla hiszpańskich sędziów, lecz szkoda, że podobnej stanowczości w ocenie pewnych sytuacji zabrakło na wcześniejszych etapach spotkania.
Sędzia mylił się w obie strony. Jego decyzje nie przyniosły bezpośredniego wpływu na wynik. Ta, która mogła, była słuszna (drugie upomnienie Casadó). Czynniki te stanowią okoliczność łagodzącą przy wyborze noty końcowej, jednak nie mogą zaciemnić akcji przytoczonych powyżej.
Ocena arbitra w serwisie Archivo VAR: 2,0
Komentarze (17)