Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Piotr Guziński, Karol Chowański (ocena trenera)
Ocena trenera: Xavi Hernández: 3.5
Tym razem Xavi zdecydował się dać odpocząć Alejandro Balde i João Felixowi, na chwilę oddechu nie zasłużył jednak João Cancelo. Nie wiemy, jak wyglądała taktyka na to spotkanie, ale z pewnością celem nie była bezbarwna gra i brak tworzenia okazji bramowych. Wyglądało to tak jakby zespół nie miał pomysłu, drużynie brakowało iskry, jakiegoś impulsu, który rzadko też gwarantowali nawet sami zawodnicy. To trener jest odpowiedzialny za motywację graczy, a tej wielu piłkarzom brakowało. Gra, jak i motywacja wraz z upływającym czasem i wprowadzeniem zmienników poprawiała się jedynie w ostatnich 30 minutach. Trzeba przyznać, że zmiany nieco odmieniły obraz ekipy, jednak pomimo zwiększenia liczby ataków nie udało doprowadzić się do wyrównania.
Ocena sędziego: Irfan Peljto – 7,5
Komitet sędziowski: Bośnia i Hercegowina
Sędzia pierwszoligowy: od 2013, sędzia UEFA: od 2015, ur. 18.07.1984 w Sarajewie
Arbiter z Bałkanów ze skupieniem pełnił swoje obowiązki we wtorkowym meczu. Od początku okazał wysoką uwagę przy faulach „w bliskim kontakcie”: Marcosa Alonso w 3. minucie gry (po tym, jak Hiszpan się poślizgnął), Lewandowskiego na Ryzniku (4.), Cancelo (39.) oraz przy wejściu rywala w Gündoğana (45+1.). Każda z przytoczonych sytuacji została prawidłowo oceniona na boisku. Po upływie 11 minut Irfan Peljto zachował też czujność przy przywileju korzyści dla Barçy. Kontynuacja akcji pozwoliła oddać strzał Gundo. Sądzę, że w kolejnej akcji sędzia powinien odgwizdać faul Araujo na Sudakowie. Oparcie się Urugwajczyka obiema dłońmi na ciele rywala uniemożliwiło Szachtarowi kontynuację gry. Dobrze ustawiony arbiter słusznie „puścił grę” po wślizgu Christensena (14.), a po chwili wykazał się kolejną dobrą decyzją. Zezwolił Szachtarowi na dokończenie ataku (15.) mimo podejrzenia spalonego – zgodnie z obecnymi zaleceniami zostawiając interpretację ekipie VAR.
Uważam, że sędzia Irfan Peljto prawidłowo ocenił starcie bramkarza gospodarzy z Lewandowskim w 21. minucie gry. Kontakt był zbyt subtelny do odgwizdania karnego. W 37. minucie prawidłowo moim zdaniem oceniono pojedynek Matwiejenki z Raphinhą. Gracz Szachtara najpierw trafił w piłkę, błędem byłoby uznanie jego reakcji za faul. „Czołówkę” Araujo z Rakickim w doliczonym czasie do I połowy należało uznać za faul Urugwajczyka. Impet obrońcy Barçy w chwili zderzenia zgodnie z przepisami zapewnił mu żółtą kartkę. W początkowym kwadransie drugiej części gry arbitrowi umknęły przewinienia na Gündoğanie i Christensenie, lecz mimo to zachował on wysoką skuteczność prawidłowych decyzji w pierwszej godzinie gry.
W przekroju całego meczu bośniacki arbiter pozwalał na twardą grę graczom obu drużyn (25.: Cancelo, 30.: Zubkow, 34.: Matwiejenko, 36.: Gavi, 44.: Christensen, 54: Newerton, 63. i 66.: Kryskiw, 78.: Nazaryna, 86.: Araujo), natomiast zachował wyraźną granicę pomiędzy walką bark w bark a łamaniem przepisów. Podzielam interpretację arbitra, że w 61. minucie meczu Gavi zbyt agresywnie zachował się w polu karnym Ukraińców (otrzymali rzut wolny), a w 64. należało zatrzymać grę po ręce Balde. Pięć minut później podjął identyczną decyzję w drugą stronę.
Im bliżej końca meczu, tym więcej pracy miał sędzia. Choć obrońca dodał trochę od siebie, to naiwny faul Yamala przy strzale (67.) wymagał przerwania tego ataku Barçy. Stanowcze wejście Nazaryny (78.) w moim odczuciu nie spełniło kryteriów faulu, tak samo uznał sędzia główny. W 84. minucie nie miał podstaw do odgwizdania karnego dla Katalończyków, za to słusznie uznał za przekroczenie przepisów starcie Lewandowskiego z rywalem (88.). Można mieć wątpliwości odnośnie ręki gracza Szachtara w czwartej minucie doliczonego czasu gry, jednak osobiście podzielam interpretację Irfana Peljto o braku wskazania w tej sytuacji na 11. metr od bramki Ryznika. Arbiter zachował się bez zarzutu przy akcji João Felixa (90+6.). Atakujący pole karne Portugalczyk „zostawił nogi” – brak karnego. Za spowalnianie gry przy schodzeniu z boiska słusznie ukarano Newertona, zresztą Stepanenko też był ponaglany przy opuszczaniu boiska (73.). Sędzia z Bośni w zdecydowanej większości sytuacji podjął właściwe wybory. Jego występ cechowały konsekwencja i uwaga.
Komentarze (9)