Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami mediów FC Barcelona potwierdziła pozyskanie Marca Vidala, bramkarza grającego dotychczas w klubie Gerarda Piqué - FC Andorra. Niejasna sytuacja Arnau Tenasa każe się zastanawiać, czy sprowadzony 23-latek jest następcą wychowanka.
- FC Barcelona i FC Andora osiągnęły porozumienie w sprawie wypożyczenia Marca Vidala na jeden sezon, do 30 czerwca 2024 roku - czytamy w oficjalnym komunikacie Dumy Katalonii. - W czwartek rano zawodnik przeszedł stosowne testy medyczne w Ciutat Esportiva Joan Gamper i od razu został sfotografowany w nowej koszulce FC Barcelony, którą będzie nosił w tym sezonie. Teraz pozostaje już tylko oficjalne podpisanie kontraktu - komunikuje klub. Więcej na temat Marca Vidala można przeczytać w tym artykule.
W międzyczasie niejasna pozostaje sytuacja Arnau Tenasa. Bramkarz jest obecnie wolnym agentem i choć Barcelona miała według Javiego Miguela z ASa wstępnie powołać go na badania medyczne na start presezonu z pierwszym zespołem, to ostatecznie, co logiczne, nie stawił się on w Ciutat Esportiva, a na tournée po USA poleciał ostatecznie Ander Astralaga.
Według doniesień mediów mimo decyzji o nieaktywowaniu przez Barçę opcji przedłużenia umowy z Tenasem o dwa lata, co wiązałoby się ze znaczną podwyżką dla bramkarza, klub nadal chce podpisać z nim nowy kontrakt na warunkach bardziej korzystnych dla Blaugrany. W ostatnich dniach miała pojawić się oferta, lecz nic do tej pory na ten temat nie wiadomo, a zainteresowanie 22-latkiem ze strony innych klubów nie maleje.
Media informowały przy pierwszych doniesieniach o wypożyczeniu Marca Vidala, że sprowadzenie go nie oznacza od razu, że Arnau Tenas nie zwiąże się ostatecznie z Barceloną. Najprawdopodobniej Tenas i tak zakończył etap w zespole rezerw i, jeśli pozostanie w klubie, zapewne odejdzie na wypożyczenie, aby ogrywać się na wyższym poziomie. Barça Atlétic potrzebowała z kolei nowego bramkarza, który rywalizowałby o miejsce w jedenastce z Anderem Astralagą.
Komentarze (2)