Bayern lepszy od nieskutecznej Barcelony

Błażej Gwozdowski

13 września 2022, 19:36

731 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Bayern Monachium

BAY

Herb FC Bayern Monachium

2:0

Herb FC Bayern Monachium

FC Barcelona

FCB

  • Lucas Hernandez 50'
  • Leroy Sane 54'
  • Bayern pokonał Barceloną 2:0 po bramkach Lucasa Hernándeza i Leroya Sane
  • Goście mieli kilka znakomitych okazji, ale Pedri i Lewandowski byli bardzo nieskuteczni
  • Pomimo niekorzystnego rezultatu, widoczny był postęp w grze względem ubiegłego sezonu

Szeroka kadra pozwalała Xaviemu odpowiednio dzielić minuty na początku sezonu i w Monachium przeciwko Bayernowi miała wyjść silna i wypoczęta jedenastka. Mieliśmy jednak przynajmniej dwie niespodzianki. Na lewej obronie wystąpił Marcos Alonso, a obok Ronalda Araujo na środku defensywy zagrał Christensen. Poza tym skład był zgodny z przewidywaniami. W rolę prawego defensora wcielił się Koundé, w linii pomocy obok Sergio i Pedriego zagrał Gavi, natomiast Robertowi Lewandowskiemu w ataku partnerowali Dembélé oraz Raphinha. W składzie Bayernu niespodzianek nie było. Nagelsmann zdecydował posadzić na ławce De Ligta, stawiając na duet stoperów: Upamecano – Lucas Hernández. W środku pola obok Kimmicha wystąpił Sabitzer, a przed nimi oglądaliśmy kwartet utworzony przez Musialę, Sane, Müllera i Mané. Na bokach defensywy oczywiście wystąpili Pavard i Davies, którzy mieli nie tylko powstrzymać kreatywnych skrzydłowych Barcelony, ale też podłączać się regularnie do akcji ofensywnych. 

Gospodarze od początku oddali inicjatywę ekipie Xaviego, zakładając jednak wysoki pressing. Już w trzeciej minucie Sergio źle przyjął i wydawało się, że będzie niebezpiecznie, ale udało się szybko odzyskać posiadanie. W 7. minucie blisko dojścia do piłki w polu karnym był Musiala, jednak znów była odpowiednia asekuracja. W odpowiedzi wyborną okazję miał Pedri, ale Neuer świetnie interweniował. Chwile później głową po dośrodkowaniu Gaviego uderzył Lewandowski, niestety bardzo niecelnie. W 14. minucie fatalny błąd popełnił golkiper Bayernu, podając pod nogi Roberta, ale Polak przegrał pojedynek z Upamecano. Trzy minuty później Dembélé wyprowadził kontratak, zagrał do Gaviego, a ten wyłożył piłkę Lewandowskiemu, który jednak fatalnie spudłował. W 20. minucie znów głową uderzył Lewandowski, ale Neuer stanął na wysokości zadania. Barcelona miała przewagę i okazje, ale na tablicy wyników wciąż widniały dwa zera.

W 21. minucie kontuzjowanego Pavarda zmienił Mazraoui. Po lepszym fragmencie Bayernu znów zaatakowała Barcelona i niezły strzał z dystansu oddał Raphinha, ale piłka przeleciała obok słupka. Tym samym odpowiedział Sabitzer, jednak efekt był podobny. Kolejne minuty to spokojniejsza gra obu zespołów, aż wreszcie w 43. minucie ponownie świetną sytuację miał Robert Lewandowski, jednak został uprzedzony przez Mazraouiego. Końcówka pierwszej połowy także nie przyniosła bramek, ale można było być zadowolonym. Barcelona zagrała bardzo dobre 45 minut z bardzo silnym przeciwnikiem, długimi fragmentami wręcz dominując. 

Nagelsmann dokonał jednej zmiany w przerwie – w miejsce Sabitzera pojawił się Goretzka. Niedługo po wznowieniu uderzył z dystansu Raphinha, znów niecelnie. Po drugiej stronie boiska zza pola karnego strzelał Goretzka, ale dobrze interweniował Ter Stegen. Bayern miał jednak jeszcze rzut rożny. Kimmich dośrodkował w pole karne, a tam urwał się Lucas Hernández i głową wpakował piłkę do siatki. Chwilę później Leroy Sane przebiegł sobie spokojnie przez defensywę Barcelony i podwyższył na 2:0. Goście mieli problem, by wrócić do gry, a Bayern zaczął dominować. W 60. minucie uderzył Musiala, na szczęście niecelnie. W 63. minucie stuprocentową okazję miał Pedri po podaniu Lewandowskiego, ale trafił w słupek. Chwilę później Alonso dośrodkował, a głową uderzył Ferran Torres – niecelnie.

Bayern w końcówce starał się szanować piłkę i spokojniej rozgrywać. Tymczasem Barcelona po wielu zmianach w składzie grała bardziej bezpośrednio. Swojej szansy szukali Torres i Fati, ale obaj byli daleko od zdobycia bramki. Ostatecznie nie udało się zdobyć nawet punktu na Allianz Arenie, choć okazji nie brakowało. Nieskuteczni byli Pedri i Lewandowski, za to Bayern wykorzystał dwie sytuacje, które sobie stworzył. Nie ma co jednak spuszczać głów, bo zespół pokazał, że może rywalizować z drużynami pokroju Bayernu. Kiedy jednak skuteczności brakuje, a przeciwnikom wpada wszystko, to na tym poziomie po prostu się przegrywa.

Bayern: Neuer – Pavard (min. 21, Mazraoui), Upamecano, Lucas Hernández, Davies – Sabitzer (min. 46, Goretzka), Kimmich – Sane (min. 80, Tel), Müller, Musiala (min. 80, Gravenberch) – Mané (min. 70, Gnabry).

FC Barcelona: Ter Stegen - Koundé, Araujo, Christensen (min. 70, Éric García), Alonso – Gavi (min. 61, Frenkie), Busquets (min. 80, Kessie), Pedri – Raphinha (min. 61, Ferran Torres), Lewandowski, Dembélé (min. 80, Ansu Fati).

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bayern był skuteczniejszy ale dziś był spokojnie do obicia. Szkoda niewykorzystanych sytuacji. Sędzia dzisiaj nam nie sprzyjał i nie podyktował karnego. Oglądałem mecz i miałem białą gorączkę.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Nie kumam zupełnie przypadku Ter Stegena, który jest świętością na Rambli. Ale nie o opinie mi chodzi, bo każdy może sobie pisać co chce, w ramach przyzwoitości, rzecz jasna. Nie rozumiem fenomenu bramkarza, który potrafi wyciągać piłki niemożliwe do wyjęcia, a czasem stoi na linii bramkowej jak zaczarowany. Kiedyś na forum cules fcbarca @blazeq zrobil świetne porównanie najlepszych bramkarzy świata wyszczególniając ich najlepsze i najgorsze strony. Nie miałbym nic przeciw, by wziął pod lupę Ter Strgena, bo wiem, ze zrobi to rzetelnie.

Dlaczego nie napisaliście nic o karnym dla Barcy,którego sędzia nie gwizdnął?Nawet w niemieckiej tv mówili,że karny się należał.

Taka ciekawostka w pamietnej porazce 8:2 z Bayernem liczba przebiegnietych kilometrów 98,29 do 107,56, a teraz 118,6 do 119,9. Wiec duzy postep i to tez swiadczy ze mecz byl na duzej intensywnosci.

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów byłem zły, ale nie z powodu fatalnej gry, a braku skuteczności. My powinniśmy to wygrać co najmniej dwiema bramkami.

Przejebaliśmy przez Lewego i Pedriego, gdyby byli skuteczniejsi powinno być 0-3 do przerwy dla nas.Trzeba stanąć w prawdzie i to przyznać, że pierwszy mecz wtopiony przez Lewego.

Wczoraj mogliśmy obejrzeć Barcelonę na wysokim poziomie która nie odstępowała od Bayernu. Rezultat końcowy nie odzwierciedla przebiegu meczu. Według mnie zasłużyliśmy chociaż na remis. Brakło szczęścia i skuteczności. Choć straciliśmy dwie bramki to ciężko mi winić za to zespół.

Mecz świetny tylko wynik ciulowy.
Na Camp Nou ich rozgromimy:)

We wszystkich statystykach byliśmy lepsi oprócz dwóch. Strzelonych bramek i przebiegniętych kilometrów. Jestem ciekaw kto tak zaniżał statystykę przebiegniętych kilometrów. Pozdrawiam całe Barcelonismo.

Już wcześniej pisałem, dlatego powtórzę.
1. Trudniejszego mentalnie meczu dla Roberta już nie będzie.
2. Skrzydła muszą być lepsze niż wczoraj, słaby Raphinia, niewiele lepszy Dembele.
3. Na taką intensywność widać że Busi nie daje rady (2 połowa).
4. Chyba na obronie powinien grać Eric zamiast Christensena.
Generalnie świetny mecz aby ta drużyna rosła. Dużo pozytywów. Do odrobienia lekcja która nazywa się zbieraniem doświadczenia z tak klasowymi drużynami. Większa ilość graczy musi brać odpowiedzialność za grę.

Kompletnie nie rozumiem krytyki. To jest początek sezonu, zespół wciąż się zgrywa, buduje. To był bardzo dobry, otwarty mecz dwóch świetnych zespołów. O zwycięstwie zadecydowały detale, a konkretnie skuteczność. Czy kogoś by zdziwiło gdyby w tym samym meczu było 2-0 dla Barcy? Raczej nie. Wykorzystana któraś z sytuacji Pedriego lub Roberta albo podyktowany karny i pewnie dziś co niektórzy już by nam przyznawali trofeum LM. Co do Lewego to zdecydowanie wolę zawodnika, który jest aktywny, szuka go piłka i zmarnuje jakieś okazje niż takiego który znika na kilkadziesiąt minut bo wiem że przy kolejnym podobnym meczu może równie dobrze strzelić hat-tricka. Mamy dobry zespół, dobrego trenera z pomysłem na grę i ewidentnie widać progres. Jest dobrze a będzie lepiej. VeB

W jakiś sposób Barcelona jednak Bayernowi zagroziła. Trzeba oddać Nagelsmannowi, że bardzo dobrze zareagował na to co działo się w 1 połowie w środku pola. Bardzo szkoda niewykorzystanych sytuacji z 1 połowy. Lewy i Pedri mieli po prostu piłki na usadzenie Bayernu, a w 2 połowie to Bayern jednym golem usadził nas i mam wrażenie, że ten mecz musiał pójść dla drużyny która pierwsza strzeli gola. Dembele jest niestety hamulcowym w meczach z tego typu rywalami. Ilość nieudanych dryblingów, ilość piłek które za długo przytrzymał, ilość piłek które dograł za późno była zatrważająca. To samo mogę powiedzieć o Busim, jak dla mnie to nie wnosi nic już do tego zespołu. I nie przekonają mnie 2 czy 3 dobre jego odbiory w środku, skoro potem kuleje wyprowadzenie piłki. Mimo wszystko jest potencjał w tej drużynie, mam nadzieję, że nadal jesteśmy na etapie budowania i stabilizowania sposobu gry (ten mecz pokazał, że nawet kilka niedociągnięć nie przeszkadza w realizowaniu gry, a nie tylko przeszkadzaniu rywalowi). Potrzeba było takiego meczu, pokazał gdzie są braki, pokazał gdzie atuty, pokazał indywidualne błędy które się u niektórych zawodników uwidaczniają z każdym meczem i przede wszystkim pokazał, że można grać na równi z bardziej poukładanymi zespołami od nas.
VISCA EL BARCA

Po wielu sromotnych klęskach z rąk Bayernu podchodziłem do samego spotkania ostrożnie choć w miarę spokojnie patrząc na naszą ostatnią grę i formę poszczególnych graczy. Niestety po raz kolejny sprawdziło się stare, piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane okazję się mszczą. Trochę rozczarował mnie Lewy na którego bardzo liczyłem. Zmarnowane okazje Pedriego to totalne nieporozumienie. W końcu nie można wygrać spotkanie w których marnuje się tak dogodne sytuacje bramkowe. Duża bura za to dla naszej drużyny! Debiut Alonso to nie było to a jego mała dynamika nie ułatwiała nam gry .Sam obraz spotkania nie do końca odzwierciedla wynik bo w pierwszej połowie Bayern był bezradny i to my dyktowaliśmy warunki gry, ale bramki nam się zdobyć nie udało. W drugiej dostaliśmy dwa mocne ciosy w postaci straconych bramek po szkolnych błędach. To niedopuszczalne w takiej drużynie jak Barcelona. Jedynym plusem samego meczu jest fakt, że nie daliśmy się stłamsić jak w ostatnich latach i wyglądaliśmy dużo lepiej niż ostatnimi czasy. Oby ta porażka była dobrą lekcją na przyszłość i takie sytuacje się już nie powtarzały.

W takim meczu z silnym przeciwnikiem trzeba wykorzystywać takie okazje jak miał Pedri i Lewandowski. My tego nie wykorzystaliśmy i w 2 połowie Bayern nas ukarał. Gra nie była zła w naszym wykonaniu. Jeszcze ta drużyna da nam radość. Teraz zapominamy już o tym meczy i walczymy dalej.

Ja to jestem dumny z naszej Barcelony. Mecz który bez wątpienia cieszył oko.
Przegrana ? Jasne była trochę brakło skuteczności ale wiem jedno u nas ich łykniemy :P

Pamiętajmy że to są ludzie nie roboty i nie zawsze wykonują wszystko perfekcyjnie..
Robert na pewno nam jeszcze pomoże
Pedri wyciągnie trochu z tego wniosków
A Dembele po 2 udanych meczach musi zrozumieć że 3-ci mecz ma być jeszcze lepszy i jeszcze więcej w to pracy włożyć ( Trochę pomachał rękami )

Panowie nie narzekajmy bo jesteśmy na prawdę na dobrej drodze widać świetną pracę trenera. Jedziemy dalej !!

Visca El Barca !


Najlepsza 9 świata na Cadiz i inne kasztany niestety wczoraj zawiodła...

Bardzo dobry mecz w wykonaniu naszej Barcelony zabrakło szczęścia i skuteczności.
Bayern to doświadczony zespół, my mamy nowa drużynę i dalej szukamy zgarnia na złoto. Idziemy dalej !
A Ci „kibice” co się bezsensu udzielają najlepiej niech opuszcza grupę.
Visca El Barca !

Nic nie chciało wpaść @#$&!!! A nasza obrona przysnęła na 4 minuty i było po zawodach. Pewne zmiany mogły być zrobione wcześniej. Lewy i Pedri zmarnowali po setce.

Spędzamy kolejny sezon na wyspie fantazji pewnego dnia będzie xD

Nie ma bocznych obrońców dobrych w defensywie i podłączających się pod do ataku tak żeby dembele i raphinna i na szybkości robili akcje, kopali się po czole na ustawionych obrońców, busquets też już straty robi i nie mija jednym zwodem jak dawniej plus te setki pedriego i lewego i brak karnego i dziwne zachowanie przy różnym brak krycia i ter stegen muchy odganiający

czyli jest wielki zysk z transferu Roberta :) z Lewym w skladzie Bayern ogrywał Barce po 3:0 bo Lewy dodawał bramke na 3. Dziś już go tam nie ma i jest tylko 2 w plecy

To co, z Interem bój o Ligę Europy?

Nie wygladalo to tragicznie. W pierwszej polowie od 10 minuty dominowalismy Bayern oni bylo bezradni w atakach. W drugiej polowie na poczatku do utraty pierwszego i w efekcie drugiego gola bylo zle. NA PLUS to ze nie zrobilismy tego co kiedys czyli totalne dno i poddanie sie. Wstalismy i zaczelismy dalej naciskac. "|Nie wykorzystane sytuacje lubia sie mscic" Dzisiaj sie ten cytat sprawdzil w 100%. zaluzylismy minimum na remis.

Mecz poprawny, jesteśmy w stanie przynajmniej startować w tej samej kategorii. Cheerleaderki z Bayernu szczają z radości, bo do przerwy w gaciach to mieli pełno.

blamażu nie było tak jak wielu sądziło że bedzie ale znowu sami sobie zrobiliśmy krzywdę zamiast przeciwnikowi

W obronie Lewandowskiego:

Nie jestem w stanie sobie przypomnieć jaki piłkarz w ostatnich latach grał z tak ogromną presją jak dzisiaj Robert. Biorąc to pod uwagę uważam, że i tak zagrał przyzwoite spotkanie. A ci co teraz na niego szczekają mogą jeszcze po sezonie merdać do niego ogonami.

Barcelonka przykry czas trzeba kibicować dalej

No no z taką Barcą śmiech na sali

Nie potrafię zrozumieć jak można dać takiego babola z tym karnym na Dembele . Wypowiadali się byli sędziowie , eksperci , że karny się należał , zamiar Davisa był taki ,żeby wybić piłkę , ale Dembele włożył nogę i trafia go ewidentnie . To samo z Milikiem. Na jaki ch….. są Ci sędziowie na tym Varze , za takie błędy powinni przez 3-4 miesiące nie dostać żadnego meczu ani żadnej pensji , przecież te spotkania mają ogromne znaczenie i ciężar .
konto usunięte

Nie podnicajcie sie do TOP w europie brakuje!!!!
Taki REAL by cos syrzelił i to jest to..
A my a zeby to a zeby tamto!!!
Mogliśmy miec 100 setek a jest w plecy i tylko drugie miejsce w grupie zostanie a potem 1/8 z kozakami bo losowanie zawsze w dupe

Szkoda niewykorzystanych sytuacji bo one odmienily by calkowicie spotkanie ale sędziowie i tak dali popis tym, że nie podyktowali ewidentnego karnego. Ten mecz nie mial prawa zakonczyc sie takim wynikiem i brawa dla zespolu bo to nie ich wina ze turbo zajebista technologia nie zdala poraz kolejny egzaminu.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Niby dobry mecz ale głupie błędy przy straconych bramkach. Przy pierwszej Alonso kryje od bramki przeciwnika, a przy drugiej Araujo zachowuje się jak Eric Garcia.

Ma ktoś numer do Leo? Zadzwonię może jakoś go uproszę żeby wrócił. Lewy będzie na drużyny jak Viktora Pilzno itp niech se chlopok strzela hat-trick a Messi na te mocniejsze. Bateria nabita pod sufit będę dzwonił dawać mi numer

Szkoda tych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Szczerze mówiąc pomimo przegranego meczu mam wrażenie, że byliśmy lepszym zespołem niż Bayern. Fajnie, że jest progres i tempo też było niezłe. Trzeba trzymać kciuki, że następnym razem pójdzie lepiej :)

Cztery bramki powinni strzelić i wygrać ten mecz.
Skuteczność zawiodła po całej linii.

Tak właśnie się przegrywa mecze, które można było wygrać, ale taka jest piłka. Wiadomo niedosyt jest większy, ale widać, że możemy rywalizować z każdy jak równy z równym, bo konkretów mieliśmy więcej. Głowy do góry. Teraz dwa mecze z Interem będą kluczowe kto awansu dalej. Jak będzie skuteczność to Inter bez szans. VeB

Barca zagrała bardzo dobrze tylko że brak skuteczności pod bramką rywala tak się właśnie kończy szkoda tym bardziej że październik będzie bardzo mocny i to będzie mega sprawdzian dla barcy jeśli marzy o lm i o 1 miejscu w la lidze to musi wykorzystywać sytuacje choć gra pod wodzą xaviego zdecydowanie się poprawiła

Nie można porownywac tego sezonu do poprzedniego. Wtedy zaczelismy sezon w fatalnych nastrojach, odeszli m.in Messi i Griezman, 10 zawodników było kontuzjowanych. W podstawowym składzie grali m.in Lenglet, Dest (na 5ciu roznych pozycjach), Alba a Pique byl najlepszym obroncą. W ataku nie dało się nawet trójki zestawić i grywali tam Dest, Abde czy Jugtla. Zreszta Gavi czy Balde weszli przypadkiem do drużyny przez kontuzje innych. No i Koemann co raz bardziej oddalał się od druzyny. Teraz nie ma absolutnie zadnej kontuzji a wzmocnienia naprawdę konkretne. Porazka z Interem bylaby katastrofa.

Normalnie odetnincie mi język albo coś... Jak oglądałem z ziomeczkiem mecz to po 1 połowie mówię Barca naprawdę dobrze gra, to inna Barcelona , przebojowa tylko te niewykorzystane sytuacje... Powinno być 0do 2 dla Barcy pewnie się to na nas zemści i w 2 połowie będzie 2:0 dla Bayernu... No i jak mi się powiedziało tak było... Bardzo szkoda tego meczu.

Czemu wszyscy się czepiają Alonso?
Według SofaScore zawodnik meczu, według mnie w ścisłej topce bo gościu przez większość meczu czyścił wszystko i z przodu i z tylu

Od 1.10 do 1.11 Barca gra 10 meczów. Śmiem twierdzić, że wtedy zadecyduje się jaki to będzie sezon. Na początek 2 x Inter i jak będzie wtopa to zostanie tylko liga. Później m.in Real, Bilbao, Valencia, Villareal w lidze a na koniec Bayern i Pilzno.

Głowy do góry zespół który zaczął sezon od przebudowy w wyjściowym składzie Alonso który nie tak dawno zaczął trenować z Barcą. Pokazaliśmy że można walczyć z topowymi drużynami jak równy z równym. Na rewanż wrócimy z odrobionymi lekcjami... VeB

W pewnym momencie mecz zaczął wyglądać tak, że ten kto pierwszy strzeli ten wygra, Bayern jakby dostał bramkę przy mocno średniej grze i takiej mocno napompowanej Barcelonie to mógłby się nie zebrać a Barca by jeszcze mocniej uwierzyła , niestety Barca była tak napompowana i czując że dobrze graja jak dostali bramkę z różnego to coś w nich pękło i dlugo nie mogli wrócić do meczu a zaraz szwaby 2 bramkę wbili...

A ten Alonso jest niby lepszy od Jordi Alby tak ,ale w czym ??

Następnym razem wywalić Hajto ze studia bo ten gość pecha przynosi. Poza tym jest tak irytujący i tempy. Było by fajnie jak by obywatelstwo zmienił i został Niemcem. Mógł bym to wtedy jeszcze bardziej nie lubić.

Na chłodno. Jeżeli chodzi o mecz to dużo lepszy niż nasze ostatnie pojedynki z Bayernem. Pewnie to też wina gorszego Bayernu, ale uważam, że i tak jest progres. Po pierwszej połowie byłem wręcz dumny z chłopaków, byliśmy drużyną lepszą, ale zabrakło szczęścia. Przespaliśmy 20minut drugiej połowy, która już siłowo na korzyść Bayernu. Lewy lekko spięty, ale też Upamecano zagrał bardzo dobrze. Pedri 1 połowa super, w drugiej opadł z sił i same straty. Najbardziej martwią mnie jednak skrzydła, które rzekomo są naszym największym atutem. Dembele dzisiaj bardzo słabo, Brazylijczyk dostał Daviesa i też już nie pograł. Zmiany na skrzydłach nic nie wniosły, dlatego mogło się wydawać, że Lewy jest poza grą. Szkoda, że taki wynik akurat z nimi, ale kubeł zimnej wody przyda się drużynie. No i wszystkim tym, którzy myśleli, że nagle wszystko zaczniemy wygrywać od deski do deski. Pamiętajcie, że to jednak Bayern z którym nigdy nie wygraliśmy na wyjeździe.

Podnosimy się i na Camp Nou dajemy im wpierdziel.

Spokojnie z Elche w sobotę pewnie sobie poradzą i emeryt może coś dobije.

Nie wiem jak wam ale mi Marcos Alonso się dziś bardzo podobał chociaż zdziwiło mnie że gra w pierwszym składzie. Gavi to jest bestia on w pierwszej połowię był praktycznie wszędzie powiem też że chciałbym aby Xavi spróbował zagrać 3-4-3 z środkiem pola Pedri Gavi Bussi i De Jong chociaż będzie ciężko gdy na skrzydłach jest konkurencja Fati/Ferran/Dembele/Raphina. Mecz nie był zły powinniśmy prowadzić minimum 1-0 po pierwszej połowię. Oby było lepiej ! Czekamy na Inter w październiku !

Na tym poziomie trzeba wykazywać się skutecznością inaczej się przegrywa. Real to pokazał w poprzedniej edycji. Masz setę to musisz strzelić bramkę. Dzisiaj to zawiodło a można było spokojnie wygrać ten mecz.

Nie pierwszy i nie ostatni przegrany mecz. Szkoda, bo widać było serducho i przy okazji przegraliśmy po najlepszej pierwszej połowie w tym sezonie. Niewykorzystane sytuacje się zemściły. Nie potrafię wskazać piłkarza który zagrał źle. Bardzo mi się podobał ten mecz w naszym wykonaniu. Gdybyśmy zagrali tak jak Bayern i przegrali 2-0 to bym się martwił. Zabrakło detali i odrobiny szczęścia przy wykończeniu. Jestem dumny z tego zespołu i z trenera.

Jak sie nie strzela takich sytuacji i ma sie ich na widelcu w pierwszej polowie to jak mozna wygrac a srodkowi obroncy tragedia be Pique ani rusz

Cztery minuty i po meczu no cóż taka piłka, nie zawsze jest tak jak by wszyscy chcieli.

Ja jestem wqrwiony maxymalnie. Tyle okazji. Pierwsza połowa powinna się skończyć wynikiem 0-2 co najmniej dla nas. Pedri tragedia. Nie no qrwa ja dzisiaj nie zasnę i jutro do roboty nie idę .

Ciekawy jestem statystki wygranych pojedynków główkowych. Bayern grał często długimi/średnimi wysokimi podaniami i mam wrażenie że nasi obrońcy często przegrywali te pojedynki mimo fantastycznej średniej wzrostu (lub możliwości skoku w przypadku Kounde). Opieram to tylko na wizualnych odczuciach.

Brakło po prostu szczęścia!

Ciekawy mecz i szybki, szkoda ze tak sie skonczyl. W pierwszej polowie dobra gra Alonso w obronie, Pedriego jako kreatora i Gaviega od łatania dziur. W drugiej Pedri i Gavi troche siedli fizycznie z racji wieku i to ze cala gra na nich sie opierala oraz skrzydlowi ich nie wspierali. Busquets to w ogole sie nie nadaje sie do takich spotkan, za wolny. Lewandowski sredni mecz, szkoda tej jednej sytuacji, nie mial wsparcia w Dembele ani Raphini, ktorzy grali dramatyczni i non stop tracili pilki. Po pierwszej polowie Xavi powinien dokonac zmian, którego ze skrzydlowego. Moglismy wygrac 2:0, a tak przegralismy. Jest potencjal i oby bylo coraz lepiej.

Akurat dziś " Lepszy " nie wygrał ..