Marca: Barça i Real - rywale na murawie, partnerzy w gabinetach

Mateusz Doniec

11 sierpnia 2022, 21:15

Marca, Vozpopuli, El Chiringuito

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziennik Marca zwraca uwagę na coraz lepsze i bliższe relacje między FC Barcelną a Realem Madryt. Prezes Królewskich Florentino Pérez w ostatnim czasie często stawał w obronie Dumy Katalonii, zapewniając, że kataloński klub wyjdzie wkrótce z kryzysu. Co więcej, nabywca praw telewizyjnych Blaugrany, czyli firma Sixth Street współpracowała także z Realem oraz w ramach projektu Superligi.

Florentino Pérez zdobył wczoraj swój 30. tytuł jako prezes Realu Madryt, wygrywając Superpuchar Europy przeciwko Eintrachtowi Frankfurt na Stadionie Olimpijskim w Helsinkach (aż 23 z nich zdobył podczas swojej drugiej kadencji za sterami klubu). Pérez nawet w takim momencie nie szczędził pochwał Dumie Katalonii. - Każdy klub ma lepsze i gorsze sezony, ale Barça jest jedną z najważniejszych instytucji na świecie obok Realu Madryt. Ona musi wrócić do bycia tym, czym jest. To będzie dobre dla wszystkich, dla całego światowego futbolu - podkreślił prezes Realu.

To nie pierwszy raz w tym roku, gdy Florentino Pérez tak pozytywnie wypowiada się o swoim odwiecznym rywalu. 75-latek doskonale zdaje sobie sprawę, że aby piłkarskie show i biznes nadal szły właściwym szlakiem, oba kluby muszą się uzupełniać i wzajemnie współpracować. Barcelna i Real to teraz odwieczni rywale na boisku, którzy coraz lepiej rozumieją się w gabinetach.

Wcześniej Pérez zapewniał m.in. w "El Chiringuito", że Barcelona na pewno wyjdzie z obecnego kryzysu. Prezes Królewskich podkreślał, że Barça i Real są największymi klubami na świecie, a dobro Barcelony jest z korzyścią dla całego futbolu, nie tylko w Hiszpanii, ale na całym świecie. Pérez skomentował także potencjalny jeszcze wówczas transfer Roberta Lewandowskiego do Barcelony, twierdząc, że Duma Katalonii na pewno mogłaby go pozyskać.

Warto także zaznaczyć, że dobre relacje na linii Blaugrana - Los Blancos widać też w sferze bizneswej. Jak informował kilka tygodni temu portal Vozpopuli, amerykańska firma Sixth Street, z którą Barcelona ostatecznie dobiła targu w sprawie sprzedaży 25% praw telewizyjnych, współpracuje także z Realem Madryt. Wiele wskazuje na to, że korzeni tak dobrego porozumenia między klubami należy szukać w projekcie Superligi, której są założycielami, i na rzecz której działała właśnie firma Sixth Street.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze