Florentino Pérez: Gdyby Lewandowski mógł przybyć do Barcelony, byłoby fenomenalnie

Dariusz Maruszczak

16 czerwca 2022, 12:43

El Chiringuito, Marca, MD

44 komentarze

Fot. Getty Images

Prezes Realu Madryt Florentino Pérez wziął udział w programie „El Chiringuito”, w którym był pytany m.in. o ewentualne przyłączenie się Barcelony do umowy LaLigi z CVC, sytuację finansową Dumy Katalonii, a także transfer Roberta Lewandowskiego do Blaugrany.

Tebas wspiera Real Madryt w związku ze złożeniem doniesienia na PSG?: Tebas na pewno nie wspiera Realu, nie czuję się przez niego wspierany, czuję się poszkodowany. Mamy pozew ws. umowy LaLigi [z CVC - przyp. red.], która z naszego punktu widzenia jest nielegalna, to pewne. Narusza Królewski Dekret, zgodnie z którym przekazujemy prawa telewizyjne LaLigi, aby je skomercjalizować, w ramach konkurencji i na trzy lata. A tak nie jest. Będziemy iść do końca w sądzie. Zawsze dobrze dogadywaliśmy się z LaLigą z wyjątkiem sytuacji, w której naszym zdaniem chcą wywłaszczyć nasze prawa audiowizualne na 50 lat.

Laporta nie ustąpił ws. CVC: Myślę że Laporta był pod wielką presją, aby wejść do porozumienia, ale Barça to poważny klub, który zaskarżył legalność tej umowy, więc byłoby trudno, żeby później do niej wszedł, to byłby absurd.

Czy Barcelona wyjdzie z tej sytuacji?: Z pewnością. Dlaczego miałaby nie wyjść? 

Ponieważ jest w bardzo delikatnym położeniu: W życiu są lepsze lub gorsze sytuacje finansowe. Barça jest jednym z największych klubów na świecie, ma wartość 4 czy 5 miliardów euro. Może przechodzić przez trudną sytuację, ale na pewno ma mechanizmy, żeby z tego wyjść. Poza tym wszyscy tego chcemy dla dobra hiszpańskiej piłki.

Barça może sprowadzić Lewandowskiego?: Nie wiem. LaLiga powinna być dyrektorem sportowym Barcelony, ponieważ czasem mówi, czy może kogoś sprowadzić, czy nie. Niech pozwolą Barçy robić to, co uważa za stosowne. Nie wpływajcie na nią, nie naciskajcie. Barça to wielki klub, jest bezpośrednim rywalem Realu w Hiszpanii, ale na świecie Barça i Real z mojego punktu widzenia są dwoma najlepszymi drużynami na świecie, a kiedy rozgrywamy Klasyk, ogląda go na żywo 600 milionów ludzi. Umniejszanie Barcelonie, ponieważ przechodzi przez lepszą lub gorszą sytuację, wydaje mi się absurdalne, a tym bardziej naciskanie na nią.

Lewandowski, który zawsze ci się podobał, może przybyć do Barcelony. Byłby dobrym wzmocnieniem?: Nie jestem dyrektorem sportowym Barcelony. Myślę jednak, że na pewno może go sprowadzić, chociaż nie jest wolny, jest piłkarzem Bayernu. Uważam, że jest bardzo dobry.

Co czułeś, widząc obrazki z odejściem Messiego?: Marcelo też pożegnał się ze łzami w oczach po 16 latach. Takie rzeczy dzieją się w klubach, w przypadku tak dobrych i kochanych piłkarzy, jak mają nie płakać w dniu odejścia? Nie cieszę się, gdy ktoś odchodzi z jakiejś drużyny. Gdyby mógł na przykład przybyć Lewandowski do Barcelony, byłoby fenomenalnie. Wszystko, co oznacza rozwój dla dwóch najlepszych klubów na świecie, pomoże wszystkim pozostałym prosperować.

Pozyskanie Gaviego: Zapytaj José Ángela Sáncheza, który jest dyrektorem sportowym. Jestem wierny duchowi Realu. Trzeba szanować rywali. Nie uważam, że żeby mogło mi pójść dobrze, innemu musi pójść źle.

Okres Barcelony i relacje z Laportą: Musisz robić to, co trzeba, kiedy jesteś w złej sytuacji. Laporta przybył nieco ponad rok temu, sprawy nie zostaną rozwiązane w ciągu jednego dnia. Muszą zachować spokój. Będą jeszcze wspaniałe Klasyki. Nie rozmawiamy codziennie, ale wtedy, kiedy coś nas niepokoi. Mamy dobre relacje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Co jak co, ale Real to ma zajebistego prezesa. Widać że ma szacunek i chce jak najlepiej dla LaLigi. Polityka na wzór Bayernu, bo mocna Barcelona to i mocna LaLiga.

Floro top presi.

Stary dziad nie wie co gada

Co jak co, ale florek jest mega gość, od zawsze go lubilem i zazdroscilem realowi takiego prezesa. Floro? TOP

Od zawsze mówię, że Barcelona i Real i to bliźniacze nienawidzące się rodzeństwo. My potrzebujemy mocnego Realu, a oni potrzebują mocnej Barcy.
Tu chodzi o marketing napędzający wszystkim $. A takie nazwisko może być magnesem dla pieniędzy

Perez to jest najlepszy prezes jaki może być.

Z naszym ostatnim szczęściem do hitowych transferów, dla Pereza byłoby faktycznie fenomenalnie :)

Perez zaciera rece zeby Lewy przyszedl do Barcelony to dla czego nie wezmie go do siebie ,przeciez dla nich 40 baniek to pryszcz.Podpucha dla Laporty a potem nastepne klopoty

Fajnie jakby przyszedł, ale ciekawi mnie czy poradzi sobie w Hiszpanii

NIe przesadzałbym z tym wielkim szacunkiem do Pereza - to było normalne i pewnie 99,9% potencjalnych predyzentów innych klubów w podobnym tonie by się wypowiadało.
Ze wszystkim co powiedział Perez można się zgodzić, ale pamiętajmy że dla Realu przybycie Lewandowskiego do Barcelony to świetna informacja:
1) Przychodzi do LaLigi piłkarz z absolutnego topu (marketingowo zyskuje bardziej liga a nie Barcelona z prostego względu - przy tak niskiej pensji nie ma opcji aby zawarte było pełne wykorzystanie wizerunku)
2) Zdublowana pozycja Auby
3) Nie wydajemy pieniędzy na przyszłościowe skrzydła, wahadła czy pivota.

Auba się przyzwoicie wkomponował i będzie w kolejnym sezonie. Po co na siłę kupować teraz Lewego? Jesteśmy w okresie przejściowym i czy te kilka dodatkowych bramek sprawi, że cokolwiek wygramy? Oczywiscie ze nie. A budget sporo na tym ucierpi. Lepiej zostawić taką opcje na przyszly a najlepiej to zainwestowac w przyszlosc.
No i poki co mamy Fatiego i Depaya.

Dobrze się wypowiada o naszym klubie może chciałby zostać prezesem

Szacunek panie Perez.

Perez wie, że Lewandowski w Barcelonie to po prostu lipa i nie dziwią tego typu wypowiedzi :)

Fenomenalnie byłoby pozyskać Haalanda.
Młodego, bardzo perspektywicznego zawodnika.
Chociaż Lewy przez 2/3 sezony mógłby zrobić bardzo dużo dobrej roboty.
Ale liczę, że zostanie w Niemczech i pobije rekord Mullera.