Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu Barcelony z Benficą zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: gra na poziomie Ligi Mistrzów
Xavi zmienił ustawienie i wyszedł z trójką stoperów, co zaowocowało pełną kontrolą w środku pola. Nico, Gavi, Busquets i De Jong dobrze współpracowali i w przekroju całego meczu zaprezentowali się naprawdę dobrze. Szczególnie pochwalić trzeba młodych wychowanków, którzy udźwignęli ciężar spotkania. Xavi pracuje z zespołem na dobrą sprawę dopiero dwa tygodnie, ale widoczne są pozytywne zmiany w organizacji gry. Dzisiaj kibice Barcelony nie mają się czego wstydzić - są powody, by wierzyć w zwycięstwo nad Bayernem w ostatniej kolejce, choć faworytem będą gospodarze.
Najgorsze: kadra bez gola
O słabości kadry Barcelony świadczy fakt, że wyszła ona dzisiaj w składzie z tylko jednym nominalnym napastnikiem. Na domiar złego Memphis Depay nie jest przecież typowym środkowym napastnikiem, który szuka strzału w każdej sytuacji. Demir i Gavi to z kolei bardziej pomocnicy niż skrzydłowi. W takich okolicznościach trzeba było liczyć na zaangażowanie w akcje ofensywne całej drużyny i tak też się stało. Piłkę do siatki wpakował przecież Araujo, ale sędzia gola anulował. Okazje mieli też Alba i Piqué, centymetry od gola był Demir, a Frenkie de Jong powinien pokonać bramkarza gości po dośrodkowaniu Dembélé. Niestety skuteczności zabrakło i oceniając uczciwie - przy tej kadrze można się było tego spodziewać.
Komentarze (72)