yoli
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
6 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Skłądniał bym się do ustawienia Asa. I chęciami (Vidal) i rozsądkiem (Pique na ławie aby odpocząć na Atle)
0
Oglądając ten mecz to wydaje się jak by oglądać 15 letnich chłopców. Strzały z 15 metrów jak by ledwo do bramkarza dolatywały.
A pokolenie jest. Tylko trzeba komuś dać szansę na stałe i się trzymać tego. Ale o czym mówimy jak u nas gracze w formie dostają po 8 minut
0
Tylko jak to zrobic kiedy zespół dominuje i deklasuje a szanowny Pan Trener daje mu 10min
0
Dołki trzeba zakopać. A najlepiej zrobić to wielkim meczem z wielkim rywalem. Trzymamnkciuki oby nie znaleźli odposiedniej łopaty na czas
1
Od dawna wiadomo, że to aspekt prywatny, który nie wyszedł na światło dzienne. Vidal się nie poskarżył. A Lucho to Lucho. Tak naprawdę ten gracz, nie zawiódł w żadnym meczu aż tak aby siedział pół roku i żeby go nawet Mascherano na skrzydle zastępował.
0
Jak patrzę co robi Vidal na skrzydle to grę Roberto widzę jak goryla we mgle.
0
Dokładnie to samo chciałem napisać. 30 minut to przynajmniej dograją mu piłkę albo dwie.
0
ALe co tam następny mecz i tak na trybunach...
2
Paco nie można oceniać, bo nie dostał realnej szansy.
5
A co może zrobić ja od momentu jego wyjścia Barca wyszła 2 razy za połowę
0
Nie było wg mnie. Bark w bark poszedł w niego Suarez.
0
Nie spać na ławce. Paco do gry
0
Czy my oglądamy inny mecz?
LE rób zmiany. Daj pograć tym co powinni i pobiegqają
0
Nie koniecznie widok kamery jest perspektywą ciało miał wychylone ale stopy nie koniecznie.
0
Luis Enriqe teraz powinien pość po rozum do głowy znowyu prawe skrzydło w obronie daje ciała. Wpuść Vidala i Paco. Jak nie teraz to kiedy? W 90 minucie?
0
Czy do 25 min widziałeś jakąś składną akcje poza wypuszczeniem Suareza poza Messim? Nie.
Jasne, ze się nie da. Lata nie te. Ale jeśli zwrócisz uwagę to Barca zawsze gniotła w ten sposób oszczędzając siły. Rozgrywanie w poprzek boiska. Obecnie rozegranie to.....MESSI. Tak się nie da grać.
0
Końcówka wyglądała już dobrze. Jak jest pressing to Eibary się gubią. Czemu oni nie mogą tego grać ciągle. Kiedyś tak własnie było, ze był pressing na połowie zagęszczenie i co przeszło to Busi czyścił lub Macherano z Pique na prędkości. A teraz jak stoją to Eibar wygląda jak by był Barceloną i wcale nie chodzi o koszulki
0
No Arda dostał piłkę na wykroku bo po odbicu poszła w poślizg. Bez szans na zrobienie czegoś. Ale co zrobił sędzia doliczając 3 min i kończąc w 46. Masakra
0
Eh Neymar coś gorącą głowę ma. Nie umie uderzyć ani mocno ani lekko mierzone.
0
Nie da rady stosować pressingu i autobusu. Właśnie to jest dziwne, że przy takiej technice użytkowej nie umieją wyjść z kontrą. Powodem tego jest to, ze Messi stoi i czeka na piłkę. To jest widać jak dostawał piłkę na pozycji S. Roberto gdy czekał a nie biegł w tempie akcji.
0
NA ten moment ten mecz nakręca nam Arda w przodzie i SammU w tyłach
0
Albo to na razie jeden z niewielu co biega. Nie mogę patrzeć na któryś mecz z rzędu gdzie Messi z Naymaerem tylko stoją w przodzie. To właśnie przez brak pressingu i ruchu w przodzie nie możemy narzucić dominacji w środku. masakra, żeby nas Eibar pressingiem przeważał.
0
Hehe mowie dokladnie tak samo o LVG. A najlepsze jest to, ze kopna go w tylek bo nie chcial dac mu podwyzki.
Kaazdy ma prawo do swojego zdania: Jak dla mnie najlepszy pilkarz Barcelony. "bUk" ma na imie Rivaldo. Kto jest za mlody na psmietanie meczu z Valencja niech obejrzy skrot. Oststnia kolejka. Dtuzyny walcza o 4 miejsce i kwalifikacje LM. I taki mecz. Takie bramki. Jedna z 30 metrow. Walencji starcza remis. 89 minuta. I gol z przewrotki z 18 metrow. Jedyna ladniejsza bramka z przewrotki to Yorks/Cola z MU z wiekszej odlehlosci. Ale z uwagi na wage meczu bramka nieslychana. To co sie dzieje wtedy na trybunach. Nawet Gaspar oszalal
1
Nie przeniosą się bo tam nie ma pieniędzy. Polskiej ligi nie stać było by na Ballotelego a codpiero mówić o Dybali albo jakimś Tevezie.
Wojtasss1980
Popatrz natomiast kto zdobywał wcześniej. Z ligi Portugalaskiej np taki magik jak Jardel, Gruby Ronaldo w Barcelonie. Brak współczynnika wprowadza możliwość walki dla każdego. Jak Messi pobił wszelkie rekordy bramek i zodbył złotego buta to drugi był Mark Janko w lidze Austryjackiej. Jak on by wygrał też był by przypadek? Dlaczego uważasz, ze współczynnik sprawia, ze konkurs staje się sprawiedliwszy? W lidze Francuskiej też takie wałki robili, ze Ibrze dawali nabić bramek.
Współczynnik jest bezsensem. Wygrać najskuteczniejszego strzelca powinien najskuteczniejszy strzelec, a nie gracz faworyzownej ligi bo jej współczynnik pomaga. No ale każdy ma prawo do własnego zdania. A co do ściemniania. Skoro w ostatniej kolejce są wstanie wbić 6 bramek to myślisz, ze jak by komuś zależało to nie wbił by 40? To nie jest żadne uzasadnienie.
1
I właśnie dlatego Jankowi z Wronek, Grodu Kraka, czy Stolicznej jest tak samo ciężko strzelić w swojej lidze jak Messiemu. Messi się tu nie pojawi i nie nastrzela 1000 bramek. Dlatego bramki Janka są warte tyle samo co Leo w Hiszpanii. Współczynnik można wprowadzić w momencie gdy pojawia się dysproporcja. Zawodnicy strzelają dużo więcej niż w Hiszpanii/Anglii itp bo tam się strzela trudniej. Natomiast jakie jest formalne uzasadnienie współczynnika. Kończy się sezon i Janek ma 30 goli ma 30 pkt. I leo ma 30 goli i ma 60 pkt. Z czego Janek rozegrał mniej spotkań bo liga jest słaba i ma mniej zespołów. WIęc gdzie sens gdzie logika?
2
To nie jest ważne czy by strzelił czy nie. Jeśli ten gracz z Rosenborga trafi do Sevilli to nagle jego bramki zyskują na wartości?
Także mówienie, ze Messi w Ekstraklasie strzelił by 1000 bramek jest bezsensem. Messi nigdy nie zagra w ekstraklasie. Grają tam zawodnicy na poziomie ekstraklasy, a jak ktoś się wybije to zostaje sprzedany. Poza tym jeden gracz nie wygrywa meczów non stop. jasne pewnie strzelił by więcej. Ale z Kucharczykiem, Sitliciem czy kim tam jeszcze do grania by sobie nie pohasał. Drużynę stanowi 11 graczy (jak pokazują nasze mecze ciężej nam wygrywać bez Iniesty niż Messiego)
Dalej: Statystyki pokazują, że w słabszych ligach nie strzela się więcej bramek. W zeszłym sezonie w ekstraklasie od długich lat Nikolic w końcu przekroczył 20 bramek. TO jakie on miał niby ułatwienia dzięki słabości ligi? W których ligach zespoły osiągają po 100 bramek? Dodatkowo przeliczni przelicznikami, ale w których ligach rozgrywa się najwięcej meczy? jasne Polska może zrobić ligę 20 zespołów. Ale i Hiszpania może zrobić 16.
Nie ma tu niestety sprawiedliwości. Dlatego współczynniki zostały ustalone aby promować mocne ligi. Aby kasa sie zgadzała. Jak by na galę przyjechał jakiś XXX z ligi norweskiej o którym nie słyszał żaden dzieciak grający w FIFE to po co taka gala prawda?
I nie przekonują mnie wzmianki o zmianach lig. Przykład Falcao. Torresa i wielu innych. To ile strzelasz zależy od klubu i partnerów z jakimi grasz a nie ligi.
3
Żałosne jest ustalanie jakiegokolwiek przelicznika i pieprzenie farmazonów, ze gdzieś się strzela łatwiej, a gdzieś trudniej. Jakoś nie widzę w ligach z niskimi wskaźnikami aby zawodnicy walili po 100 bramek. Natomiast co roku widzę Barcę i Real strzelające w pobliżu 100 goli w lidze. Więc gdzie tak naprawdę strzela się łatwiej?
Na tą chwilę najskuteczniejszym graczem Europy jest Christian Gytkjaer z Rosenborga. A jeśli już uwzględnia się przeliczniki to należny go wprowadzić w meczach. Przy wyniku 1:1 Rosenborg powinien przegrać z Barceloną, klubami Angielskimi, Niemieckimi, Włoskimi bo jego bramki są mniej warte.
Czysty skandaliczny bezsens!!!!! Ile razy od wprowadzenia tego żałosnego podziału na współczynniki jakikolwiek zawodnik z ligi bez współczynnika 2.0 wygrał? Bo wychodzi na to, że żeby pokonać Messiego czy Ronaldo to zawodnicy z tych słabszych lig muszą walnąć po 70-90 bramek, co jest oczywiście jakąś kpiną, gdyż jak się okazuje, że 15 bramek Icardiego i 16 Auby to więcej niż 19.
0
To pokazuje jaka przepaść marketingowa dzieli Anglię od reszty lig. Tym bardziej, że w 10 są trzy zespoły z jednego angielskiego miasta.
Słabo wypada BVB mająca w tym zestawieniu chyba największe zyski biletowe. Bo nie wiem jakim cudem mogą mieć 4x mniejszy wpływ z bieltów, jeśli mają największą frekwencje ze wszystkich klubów w Europie a cenami biletów nie odstają. Choć tam większość to karnety i być może dlatego wliczono im to w inna rubrykę. Inaczej nie jestem w stanie ogarnąć jak inne kluby mogą zarabiać więcej
1
Powiedzmy tak. W przodzie Vidal nie wiele się różni od Roberto. obaj mają pojęcie o grze do przodu i zadatki na to. Jednak w defensywie jest klasa różnicy. Sergi bardzo słabo kryje, asekuruje, pokrywa wolną przestrzeń, a poza tym robi proste błędy na skrzydle. Bramka z Villarealem, błędy z MC. Gra po prostu na średnim poziomie. Natomiast Vidal czasem potrafi zawieść w przodzie ale z tyłyu daje spokój. A my mamy obecnie mega problem z tyłami. Vidal powinien grać ...przynajmniej na tą chwilę.
0
Mega błąd Navasa przy drugiej bramce. Toć on nie czół w ogóle bramki za sobą. Zostawił 3/4 wolnej bramki a Jovetic uderzył i tak praktycznie w środek. Sevilla choć była lepsza miłą mega duży fart. DLa nas to jak gwiazdka z nieba. Aż żal tych pkt z Celtą/Villarealem