O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 3076
  • Liczba komentarzy 10
  • Polecenia 21

Komentarze

0

Jak to nigdy nie był decydujący? A kto był liderem reprezentacji Holandii na MŚ w Brazylii (poza Ronem Vlaarem)? Kto dyrygował ofensywą Bayernu w Lidze Mistrzó w latach 2012, 2013 i 2014? Kto był najlepszym piłkarzem w Bawarczyków w legendarnym ćwierćfinale LM z Realem z zeszłego sezonu? Robben jest decydujący. Neymar też, ale na razie miał mniej okazji, by zaprezentować to światu.

0

Przecież to Ty jako pierwszy użyłeś argumentu ad personam. Napisałeś, że ludzie uważają Robbena za lepszego piłkarza, bo się obrazili na Neymara. Confused.

0

W takim razie trzeba byłoby też przeanalizować wszystkich zawodników, którzy grali w Ameryce Południowej w latach 2011-2017 bez przerwy. Może znalazłby się ktoś lepszy niż, dajmy na to, Pique?

1

Nie wszyscy, tak jak Ty, traktują futbol osobiście, kierują się wyłącznie sympatiami oraz antypatiami i tak dalej.

Neymar miał dwa szczyty i jeden wielki turniej na wysokim poziomie, Robben miał trzy szczyty i jeden wielki turniej na wysokim poziomie (wyższym niż Neymar). Gdyby to była jedenastka od czasu przyjścia Neymara do Europy, to okej, być może Brazylijczyk byłby w niej umieszczony, ale to była jedenastka z lat 2011-2017.

0

Puchar Konferderacji i Igrzyska Olimpijskie są niczym. Robben był lepszy od Neymara na Mundialu w Brazylii.

Zobacz wszystkie

4

Poza ostatnim zdaniem - częściowo prawdziwym, przesadnie, nazbyt wulgarnym i nieco rozpaczliwym - doprawdy nie rozumiem, co w tej wypowiedzi jest zabawnego. Czy Coutinho posiada leadership? Na razie nie wiadomo.

2

Wrzutki nie są czymś zawstydzającym, dopóki Real prezentuje tak wysoką kulturę gry w środku pola. Kwartet Casemiro-Kroos-Modric-Isco jest znakomity, a do zastąpienia Luki już szykuje się równie znakomity Kovacic.

Zidane nie jest Guardiolą i nie rozpracowuje na czynniki pierwsze każdej ofensywnej akcji swojego zespołu. Daje swobodę, wykorzystuje naturalny talent. Dopóki to przynosi dobre rezultaty i świetne mecze, jest okej. O tym, czy przynosi efekty na dłuższą metę, przekonamy się dopiero w następnym sezonie, bo ten jest naznaczony nieuniknionym kryzysem każdego triumfatora Ligi Mistrzów.

2

Są w znacznie lepszym położeniu niż w analogicznej sytuacji dwa lata temu. Przegrany finał Ligi Mistrzów, utrata kilku istotnych graczy. To może świadczyć o dwóch rzeczach. Raz - nieustanny rozwój, dwa - kryzys, który jest chyba nieunikniony, przyjdzie wiosną.

Allegri kombinuje z taktyką, formacjami i prawie zawsze ma rację. Może to jest jego sposób na ciągłe osiąganie efektu nowej miotły? Teraz przerzucił się na dobrze znane 4-3-3. Wzmocnił środek pola Matuidim, być może przygotował Starą Damę na starcia w Lidze Mistrzów z silnymi ekipami. Zobaczymy.

Juve jest w gronie pięciu najpoważniejszych kandydatów do triumfu w LM.

1

Bardzo życzeniowy artykuł.

"sprowadzenie Coutinho uznaję za ruch decydujący o długookresowej stabilizacji drużyny w stopniu większym niż każdy z czynników wymienionych przed chwilą."

A ja uznam dopiero sprowadzenie następcy dla Busquetsa (lub rozwój Oriola), zakup gościa o profilu zbliżonym do Xaviego (Alena kimś takim na razie nie jest; bliżej mu do Iniesty) oraz potwierdzenie odpowiedzialności taktycznej Coutinho, wymaganej w wyjątkowym środku pola Barcelony, którą być może Brazylijczyk, a być może nie ma. Nie wiadomo. Jeśli nie ma, to o żadnej stabilizacji nie ma mowy.

"stanowi też najczęstszy powód sięgania przez kluby do kieszeni, zwłaszcza na rekordowym poziomie cenowym. Decyzja Bartomeu się wyróżnia."

Bartomeu jest ostatnią osobą, którą chwaliłbym w jakimkolwiek kontekście. Sprowadził Coutinho, bo musiał. Za takie pieniądze to było proste, nie było innej opcji. Sztuką jest posiadanie długofalowej wizji, której Józef Maria zdaje się nie posiadać.

"Ten sam ból czują sympatycy Bayernu, który przez niechęć do sypnięcia grubym pieniądzem stracił niedawną pozycję potentata Ligi Mistrzów, a latem straci Roberta Lewandowskiego"

Co to za brednie? Kiedy Bayern stracił pozycję potentata Ligi Mistrzów? Skąd pewność, że latem straci Roberta Lewandowskiego? Ten fragment trzeba było sobie odpuścić.

"Celność podań: 75%"

Tak mizerny wynik nie jest czymś, za co powinniśmy chwalić zawodnika, który przychodzi do Barcelony. W Barcelonie ważne jest posiadanie, do którego celność podań 75% w żaden sposób się nie przyczynia. Okej, Liverpool gra bardzo bezpośrednio, ale inni pomocnicy The Reds (Henderson, Can, Wijnaldum...) mają tę średnią celność podań na znacznie wyższym, świadczącym o większej odpowiedzialności poziomie.

"A że zbiega się to w czasie z powiększeniem ligowych przewag nad konkurentami do nierealnych pułapów, z okresem największej stabilizacji taktycznej i kadrowej od pierwszego sezonu Pepa? Tym przyjemniej dla Coutinho i Barçy."

Jakim cudem można wyprowadzić taki wniosek? Latem było zupełnie odwrotnie, dwa transfery zmieniają niewiele. Paulinho strzela, ale to nie był transfer, który zapewnił stabilizację taktyczną oraz kadrową, bo jego gra w środku pola pozostawia wiele do życzenia.

Prawda jest taka, że Real, posiadając Casemiro, Kroosa, Kovacica, Isco oraz Asensio jest w znacznie lepszej sytuacji. Przed Barceloną wiele transferów, by osiągnąć podobną stabilizację.

1

Koulibaly to bardzo fajny gracz, widziałbym go w Barcelonie, gdyby nie było Umtitiego, ale napisałeś nieprawdę. Chodziło o podania do przodu, z angielskiego forward passes. Najwięcej podań w Serie A ogólnie zanotował ktoś inny. Bodaj Jorginho. Naucz się kopiować.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: